W skrócie
-
Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej zajmują trzecie i czwarte miejsce w sondażach i mogą wejść do Sejmu po wyborach w 2027 roku.
-
Krzysztof Bosak zdecydowanie wyklucza połączenie Konfederacji z Konfederacją Korony Polskiej, wskazując na różnice programowe i wizji politycznej oraz krytykując metody działania otoczenia Grzegorza Brauna.
-
Grzegorz Braun był członkiem Konfederacji, jednak został z niej wykluczony w 2025 roku po deklaracji startu w wyborach prezydenckich.
Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej w ostatnich sondażach plasują się odpowiednio na trzecim i czwartym miejscu. Oba ugrupowania mają szansę wejść po wyborach w 2027 roku do Sejmu i zawiązać współpracę.
W poniedziałek rano na antenie Radia ZET Krzysztof Boska dostał pytanie, czy Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej połączą się. – Nie – odparł krótko.
Sojusz Konfederacji z Konfederacją Korony Polskiej? Bosak: Nie rozważamy tego
W dalszej części wywiadu temat ewentualnej współpracy prawicowych sił powrócił w pytaniu zadanym przez jednego z widzów.
– Nie rozważamy tego w tej chwili. Jesteśmy skupieni na swojej pracy. Podobnie z resztą, jak ludzie od Grzegorza Brauna. To nie jest kwestia obrażenia się. Moim zdaniem jest kwestia różnicy programowej i różnica wizji pracy politycznej – odparł wicemarszałek Sejmu.
Krzysztof Bosak zauważył, że warunkiem koniecznym do „zbudowania formacji, która ma reprezentować zdrową część polskiego narodu i dobrze rządzić Polską” jest „rezygnacji z flirtowania ze środowiskami wariackimi, agenturalnymi czy politycznej ekstremy”.
Bosak nie zostawił suchej nitki na otoczeniu Brauna. „Budowanie na skandalu”
– W otoczeniu Grzegorza Brauna w ostatnim czasie pojawiał się jeden z byłych polityków, który przesiedział wiele miesięcy lub nawet lat w areszcie pod zarzutami szpiegostwa – argumentował przedstawiciel Konfederacji, mówiąc o Mateuszu Piskorskim.
– Mamy też tam innych ludzi, którzy również siedzieli w areszcie za wyjątkowo plugawy styl uczestniczenia w debacie politycznej – dodał Bosak i przyznał, że nie jest zaskoczony obecnością takich osób w otoczeniu Grzegorza Brauna.
– To jest metoda, budowanie na skandalu. Uważam, że ta metoda jest głęboko niekonserwatywna i też sprzeczna z podejściem katolickim – podkreślił wicemarszałek.
Braun był członkiem Konfederacji. Tak skończyła się współpraca z Bosakiem i Mentzenem
Polityk został jednak wykluczony z Konfederacji w styczniu 2025 roku po deklaracji startu w wyborach prezydenckich. Przypomnijmy, wcześniej oficjalnym kandydatem partii został Sławomir Mentzen.














