W skrócie
-
Białoruś zakupiła od Rosji system rakietowy Oriesznik i sfinansowała zakup ze swojego budżetu.
-
Alaksandr Łukaszenka podkreślił wsparcie Władimira Putina przy tym zakupie i ostrzegł Ukrainę oraz sąsiadów przed podejmowaniem działań przeciwko Białorusi.
-
System Oriesznik opracowano w Rosji, a według zachodnich ekspertów rozmieszczenie tej broni na Białorusi ma głównie charakter demonstracyjny.
Przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka poinformował w piątek, że białoruska armia kupiła od Rosji system rakietowy średniego zasięgu Oriesznik.
Jak przekazała agencja Reutera, satrapa podkreślił, że zakup został sfinansowany przez Mińsk i zrealizowany dzięki wsparciu rosyjskiego przywódcy Władimir Putin.
– Dziękuję Władimirowi Putinowi za jego pomoc. Poprosiłem go – on to zrobił. I zapłaciliśmy za to pieniądze – powiedział Łukaszenka podczas rozmowy z dziennikarzami.
Białoruś kupiła broń od Rosji. Łukaszenka: Nie pchajcie się do nas
Białoruski przywódca odniósł się także do wypowiedzi prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w lutym w rozmowie z białoruskim opozycyjnym portalem Zerkało stwierdził, że systemy Oriesznik rozmieszczone na Białorusi powinny być przez NATO uznane za „uzasadnione cele”.
Łukaszenka odrzucił takie stanowisko i ostrzegł sąsiadów przed podejmowaniem działań, które mogłyby doprowadzić do eskalacji napięcia.
– Jeśli nie chcecie, żeby uderzył Oriesznik, nie pchajcie się do nas – z Ukrainy, Polski, Litwy czy Łotwy – powiedział. Jednocześnie zapewniał, że Białoruś nie stanowi zagrożenia dla żadnego państwa ani organizacji międzynarodowej.
System rakietowy Oriesznik. Białoruś zakupiła broń dalekiego zasięgu
System rakietowy Oriesznik został opracowany w Rosji jako modyfikacja systemu RS-26 Rubież. Według dostępnych informacji jego zasięg może wynosić około 5 tys. kilometrów. Broń ta była wykorzystywana przez Rosję w trakcie wojny z Ukrainą – w listopadzie 2024 roku oraz w styczniu 2026 roku.
Mińsk zapowiedział rozmieszczenie takich systemów na swoim terytorium w grudniu 2025 roku. Jak przypomina Reuters, wielu zachodnich ekspertów ocenia jednak, że zarówno użycie Oriesznika przez Rosję w wojnie z Ukrainą, jak i ewentualne rozmieszczenie go na Białorusi ma w dużej mierze charakter demonstracyjny. W ich opinii działania te mogą służyć przede wszystkim wywieraniu presji psychologicznej na państwa NATO.


