-
USA nałożyły ograniczenia wizowe na 18 irańskich urzędników i liderów branży telekomunikacyjnej.
-
Stany Zjednoczone wysłały największą dotąd flotę samolotów wojskowych na Bliski Wschód, w tym myśliwce F-22, F-16, F-35, E-3 Sentry oraz U-2.
-
Donald Trump zasugerował możliwość użycia baz Diego Garcia i Fairford w przypadku konieczności ataku na Iran.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Departament Stanu przekazał, że USA nałożyły ograniczenia wizowe na 18 osób powiązanych z Iranem. Według agencji Reutera to największy taki krok amerykańskiej administracji wobec rządu w Teheranie.
Z kolei z obserwacji portalu ItaMilRadar, śledzącego ruch samolotów i okrętów wojennych, wynika, że Stany Zjednoczone wysłały na Bliski Wschód kolejną, największą z dotychczasowych, flotę samolotów, które są niezbędne do prowadzenia długotrwałej kampanii przeciwko Iranowi.
Amerykański postrach nieba zmierza ku Iranowi. Widmo konfliktu
W drodze na Bliski Wschód jest m.in. kilkanaście najskuteczniejszych, amerykańskich myśliwców F-22 Raptor, około 36 samolotów F-16 Fighting Falcon, sześć samolotów wczesnego ostrzegania Boeing E-3 Sentry i samolot szpiegowski U-2 Dragon Lady – wynika z danych portalu ItaMilRadar.
Redakcja skomentowała, że jest to „bezprecedensowa koncentracja amerykańskiej floty powietrznej” w tym regionie.
W poniedziałek 18 myśliwców F-35A Lightning II wystartowało z bazy w Lakenheath w Wielkiej Brytanii i poleciało do Muwaffak Salti w Jordanii. Ta baza, podobnie jak Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej, stała się głównym centrum logistycznym dla amerykańskich samolotów taktycznych, mimo że Amman zapewniał, iż nie pozwoli na użycie swojej przestrzeni powietrznej do ataku na Iran.
Biały Dom i Donald Trump komentują
Według oświadczenia Białego Domu, które pojawiło się w środę, istnieje wiele argumentów za atakiem na Iran. Administracja wzywa Teheran do porozumienia.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła, że Iran „byłby rozsądny”, gdyby zawarł umowę z USA. Jak dodała, podczas negocjacji w Genewie poczyniono pewne postępy, ale w niektórych kwestiach nadal nie dało się zmniejszyć różnicy zdań. Teheran miał zadeklarować, że za kilka tygodni wróci do przedstawicieli USA z dalszymi ustaleniami.
Z kolei prezydent USA Donald Trump napisał na platformie Truth Social, że „jeśli Iran zdecyduje się nie zawrzeć porozumienia, może być konieczne wykorzystanie Diego Garcia oraz lotniska w Fairford, aby wyeliminować potencjalny atak wysoce niestabilnego i niebezpiecznego reżimu”.
Diego Garcia należy do Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego i ma strategiczne położenie dla operacji prowadzonych na Bliskim Wschodzie. Natomiast lotnisko Fairford to baza w Wielkiej Brytanii, która służy do projektowania działań wojskowych i transportu strategicznego, m.in. dla amerykańskich samolotów.
Iran na celowniku USA? Media: Sytuacja poważniejsza niż w przypadku Wenezueli
Ekspert wywiadu wojskowego Justin Crump powiedział zespołowi BBC Verify, że mobilizacja amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie wykazuje „większą głębię i trwałość„, niż było to w przypadku ataku na Wenezuelę i uprowadzenia jej przywódcy Nicolasa Maduro.
BBC informuje, że źródła doniosły o wysłaniu w rejon Iranu lotniskowca USS Gerald R Ford – największego okrętu wojennego świata. Może dotrzeć na Bliski Wschód w ciągu kilku tygodni.
Na wodach Zatoki Perskiej marynarka wojenna USA ma obecnie 12 okrętów nawodnych, w tym Grupę Uderzeniową Lotniskowca Abraham Lincoln (CSG), siedem niszczycieli klasy Arleigh Burke oraz trzy okręty Littoral Combat Ships (LCS) – wyliczył portal TheWarZone (TWZ), powołując się na informacje udzielone przez przedstawiciela amerykańskiej marynarki.
W regionie ma znajdować się również kilka atomowych okrętów podwodnych, ale siły zbrojne Stanów Zjednoczonych nie ujawniają ich liczby ani lokalizacji.
Irańska agencja: Iran ćwiczy z Rosją
Jak podała agencja Reutera – powołując się na irańską agencję informacyjną Fars – Iran i Rosja przeprowadzą w najbliższy czwartek ćwiczenia marynarki wojennej w Zatoce Omańskiej oraz na północnym Oceanie Indyjskim.
Manewry odbędą się kilka dni po tym, jak Gwardia Rewolucyjna przeprowadziła ćwiczenia wojskowe w Cieśninie Ormuz.
„Tworzenie zbieżności i koordynacji w ramach wspólnych działań mających na celu przeciwdziałanie działaniom zagrażającym bezpieczeństwu i ochronie morskiej (…) a także zwalczanie terroryzmu morskiego należą do głównych celów tych wspólnych ćwiczeń” – powiedział agencji Fars dowódca marynarki wojennej Iranu Hassan Maghsoodloo.














