-
Bocian Krutek rozpoczął migrację na południe z Polski, a jego trasa będzie śledzona dzięki nadajnikowi GPS.
-
Krutek został znaleziony wyczerpany zimą przez dwie osoby, następnie trafił pod opiekę Straży Parku oraz do ośrodka rehabilitacji, gdzie doszedł do siebie.
-
Krutek jest znanym bocianem z Krutyni, którego życie i powroty są monitorowane od czasu, gdy jako pisklę został uratowany i obecnie śledzi je wielu ludzi.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Dziś, 16 sierpnia, bocian Krutek rozpoczął swoją kolejną jesienną wędrówkę. Przed nim długa droga na południe. Będziemy oczywiście śledzić jego kolejne etapy i sprawdzać, czy tym razem wybierze podobną trasę i miejsca postoju jak podczas poprzedniej migracji. Trzymamy kciuki za dobry wiatr, sprzyjającą termikę i bezpieczną podróż” – pożegnali w mediach społecznościowych Krutka strażnicy Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Przyrodnicy życzyli mu „szerokiej drogi” i wyrazili nadzieję, że powróci wiosną.
Krutek odlatuje z Polski. Przyrodnicy będą śledzić jego lot
Słynny bociek przyleciał na Mazury pod koniec lutego. Wówczas jeszcze warunki pogodowe były bardzo trudne, zalegał śnieg. Pojawienie się Krutka wszyscy odczytywali jako rychłe nadejście upragnionej wiosny po śnieżnej i srogiej zimie.
Wyczerpanego Krutka znaleźli przy jednej z dróg w miejscowości Jedwabno (pow. szczycieński) Beata Kołakowska i Sebastian Młynarczyk. Dzięki ich szybkiej reakcji ptak został zabezpieczony do czasu przyjazdu Straży Parku.
Ostatni etap do swego gniazda Krutek pokonał samochodem pod opieką strażników. Trafił do Krutyni, do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Bocianów. Tam nabrał sił i wkrótce zaczął krzątać się przy porządkowaniu swojego gniazda.
Najsłynniejszy bocian w Polsce. Krutek znany jest Polakom od pisklęcia
Ten rok był dla Krutka przełomowy – został ojcem. Do wyremontowanego gniazda przyleciała partnerka Krutka. Wkrótce w gnieździe pojawiły się jaja. Wykluło się z nich 5 piskląt. Jedno nie przeżyło. Pozostałe jednak rosły szybko dzięki opiece bocianich rodziców a w lipcu młode rozpoczęły trenowanie lotów.
Ponieważ w gnieździe zrobiło się ciasno, Krutek wyniósł się z rodzinnego gniazda i zaczął budować tymczasowe tylko dla siebie, cały czas jednak doglądając dzieci. Już wtedy było wiadomo, że wkrótce bociany będą się żegnać z Polską.
Krutek to słynny bocian biały, będący symbolem miejscowości Krutyń na Mazurach. Ptak – celebryta stał się znany dzięki monitorowaniu jego tras migracji za pomocą nadajnika GPS. Historia Krutka rozpoczęła się, gdy jako pisklę wypadł z gniazda i został uratowany przez mieszkańców oraz pracowników Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Obecnie tysiące osób śledzi jego coroczne, punktualne powroty z Afryki do gniazda na Mazurach.
-
Humbak zatopił żaglówkę na Alasce. Na pokładzie była trzyosobowa rodzina
-
Aktywiści zablokowali wozy konne do Morskiego Oka. „To nie tradycja”


