W skrócie
-
Czteroletni chłopiec wypadł w poniedziałek po południu z balkonu na piątym piętrze mieszkania w Bydgoszczy.
-
Dziecko zostało przewiezione do szpitala w ciężkim stanie, gdzie zmarło; rodzice dziecka byli trzeźwi.
-
Śledztwo w sprawie tragedii przejęła bydgoska prokuratura, a matka chłopca, będąca w ciąży, została zabrana do szpitala.
Do zdarzenia doszło około godz. 17.30. Czterolatek miał wypaść z balkonu na piątym piętrze na inny balkon, znajdujący się na pierwszej kondygnacji.
Na miejsce wezwano służby. Dziecko w ciężkim stanie przewieziono do szpitala. Po godz. 21 Interia otrzymała potwierdzenie z KMP w Bydgoszczy, że pomimo kilkugodzinnej reanimacji chłopczyk nie żyje.
Śledztwo przejęła bydgoska prokuratura. Wcześniej na miejscu wypadku interweniowała straż pożarna, policja i zespół ratownictwa medycznego.
Bydgoszcz. Czterolatek nie żyje, dziecko spadło z balkonu
Służby ustaliły, że rodzice czterolatka byli trzeźwi. Ojciec dziecka ma 26 lat, matka jest o rok młodsza.
Reporter TVP3 Bydgoszcz dotarł do okoliczności wypadku. Według nieoficjalnych doniesień 26-latek miał na kilka minut opuścić mieszkanie, aby pomóc żonie wnieść zakupy na wyższe piętro. Właśnie wtedy doszło do tragedii.
25-latka, matka dziecka, jest w ciąży. Informacja o wypadku chłopca okazała się dla niej szokiem. Kobietę przetransportowano do szpitala.


