Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Donald Trump wściekły po gali Grammy. Poszło o żart prowadzącego

Donald Trump wściekły po gali Grammy. Poszło o żart prowadzącego

2 lutego, 2026
Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach

Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach

2 lutego, 2026
Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

2 lutego, 2026
Mieszkańcy Poznania protestują. Kościół sprzedał grunt z ich mieszkaniami za ponad 421 mln – Biznes Wprost

Mieszkańcy Poznania protestują. Kościół sprzedał grunt z ich mieszkaniami za ponad 421 mln – Biznes Wprost

2 lutego, 2026
Rosja. Dmitrij Miedwiediew o konflikcie globalnym. „Nie da się wykluczyć”

Rosja. Dmitrij Miedwiediew o konflikcie globalnym. „Nie da się wykluczyć”

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Donald Trump wściekły po gali Grammy. Poszło o żart prowadzącego
  • Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach
  • Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”
  • Mieszkańcy Poznania protestują. Kościół sprzedał grunt z ich mieszkaniami za ponad 421 mln – Biznes Wprost
  • Rosja. Dmitrij Miedwiediew o konflikcie globalnym. „Nie da się wykluczyć”
  • Pogoda. Alarmująca prognoza IMGW. Silny mróz nie ustanie, nowe ostrzeżenia
  • Sekrety nocnego życia w Warszawie. „Kiedyś gość zaoferował koleżance 10 tys. za noc”
  • Firmy i gminy przywiązane do papierowej faktury. Większość chce drukować e-faktury z KSeF – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Cały świat przyglądał się Davos. Oto pięć momentów, które zapamiętamy
Cały świat przyglądał się Davos. Oto pięć momentów, które zapamiętamy
Aktualności

Cały świat przyglądał się Davos. Oto pięć momentów, które zapamiętamy

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości23 stycznia, 2026
Cały świat przyglądał się Davos. Oto pięć momentów, które zapamiętamy

Dawno forum ekonomiczne w Davos nie budziło takich emocji jak w tym roku. Wszystko za sprawą prezydenta Donalda Trumpa i kryzysu, jaki wywołał w relacjach z europejskimi sojusznikami Stanów swoimi żądaniami w sprawie Grenlandii. Trump przyleciał do Davos w środę, kilka dni po tym, gdy zagroził państwom, które wysłały żołnierzy na ćwiczenia na terytorium Grenlandii, zaporowymi cłami.

Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Cały świat przyglądał się Davos, czekając czy wydarzenie w szwajcarskim kurorcie nie skończy się frontalną konfrontacją Trumpa i europejskich partnerów. Do totalnego transatlantyckiego konfliktu na szczęście — na razie — nie doszło. Davos obfitowało jednak w emocjonujące, politycznie znaczące momenty. Oto pięć wartych szczególnego zapamiętania.

Trump obiecał, że nie użyje siły, by zdobyć Grenlandię

Na pierwszym miejscu trzeba oczywiście wymienić wystąpienia Trumpa w środę, to ono stanowiło kluczowy punkt programu forum. Trump, ku wielkiemu poczuciu ulgi całego Zachodu, spuścił z tonu w sprawie Grenlandii i zadeklarował, że nie użyje siły, by przyłączyć wyspę do terytorium Stanów. Jednocześnie jego przemówienie trudno uznać za koncyliacyjne wobec europejskich partnerów.

Trump zafundował Europie podobne traktowanie jak prawie rok temu prezydentowi Zełenskiemu w Gabinecie Owalnym w Białym Domu. Zarzucał Europie niewdzięczność i nadużywanie dobrej woli Amerykanów. „Wygraliśmy dla was drugą wojną światową, potem przez dekady zapewnialiśmy wam bezpieczeństwo, a teraz jedyne, o co prosimy to Grenlandia, a wy nie chcecie nam dać nawet tego” — można streścić przemówienie Trumpa.

Arogancki a miejscami wręcz obraźliwy dla Europy charakter przemówienia Trumpa trochę stępił sposób, w jaki zostało ono wygłoszone. Trump w Davos nie miał energii, mówił czasem niezrozumiale pod nosem, jego myśl skakała od dygresji do dygresji, temu, co mówił, brakowało elementarnej dyscypliny myślowej i struktury. Co najgorsze, Trump był w Szwajcarii tyleż oburzający, co nudny.

Wystąpienie amerykańskiego prezydenta ze środy ponowi pytania o jego kondycję i stan zdrowia. Choć kryzys wokół Grenlandii chwilowo przygasł, to po wszystkim, co stało się od początku roku, coraz więcej europejskich przywódców uzna, że na Stanach nie można dłużej polegać — nawet jeśli na razie nie można sobie pozwolić na to, by publicznie to powiedzieć i ryzykować kolejnym konfliktem z Waszyngtonem.

Niespecjalnie udany początek Rady Pokoju

W Davos Trump zainaugurował też działalność swojej Rady Pokoju. Ciało, które zostało początkowo powołane do zarządzania odbudową Gazy, szybko ewoluowało w wizji amerykańskiego prezydenta w coś w rodzaju równoległego ONZ, instytucji mającej zajmować się rozwiązywaniem globalnych konfliktów. Nawet logo trumpowskiej Rady wygląda jak ozłocone logo ONZ, gdzie mapę całego globu zastąpiła mapa Ameryki Północnej.

Inaugurację Rady trudno jednak uznać za udaną. Zaproszenie przyjęły do niej głównie autorytarni przywódcy z Bliskiego Wschodu, Azji Środkowej i Afryki Północnej, Aleksander Łukaszenko z Białorusi oraz szczególnie bliscy sojusznicy Trumpa, tacy jak Binjamin Netanjahu z Izraela, Javier Millei z Argentyny czy Viktor Orbán z Węgier.

Zdjęcie przedstawiające to, jakich sojuszników Trump był w stanie zgromadzić wokół siebie w Radzie będzie używane przez przeciwników prezydenta jako dowód tego, jak bardzo jego polityka zraża do Stanów ich najwierniejszych sojuszników, jako symbol spadającego znaczenia Stanów w świecie.

To, co ostatecznie uda się osiągnąć Radzie, pozostaje jednak otwarte. Pierwszym testem dla nowego ciała będzie rozwiązanie odbudowa Gazy — do czego została powołana. Niewykluczone, że biorąc pod uwagę wątłe zainteresowanie, Rada okaże się na dłuższą metę instytucją-zombie.

Doktryna Carneya

Zanim do Szwajcarii w środę przyleciał Trump doniesienia z Davos zdominowało przemówienie Kanady Marka Carneya. Kanadyjski szef rządu stał się dzięki niemu bohaterem całej przerażonej Trumpem zachodniej opinii publicznej.

Dlaczego Carney tak dobrze trafił w społeczne nastroje? Dlatego, że po pierwsze elokwentnie wypowiedział myśli, które, od powrotu Trumpa do Białego Domu nasuwają się każdemu, kto obserwuje amerykańską politykę: stary porządek świata, jaki wyłonił się po końcu zimnej wojny, się kończy i to nie ewolucyjnie, ale w wyniku gwałtownego zerwania. Świat globalizacji, rosnącej integracji gospodarczej, prawa międzynarodowego, reguł i instytucji międzynarodowych odchodzi w przeszłość. Zastępuje go nowy, oparty nie na regułach i pogłębiającej się integracji i współpracy, ale na sile i rywalizacji mocarstw.

Mowa Carneya nie ograniczała się jednak do elegijnego rozpamiętywania „świata wczorajszego”. Premier Kanady przedstawił jednocześnie swój pomysł na to, jak średniej wielkości potęgi — takie jak Kanada czy Unia Europejska — mogą odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Bo „nostalgia nie może być strategią”.

W wizji Carneya średnie państwa mają działać razem, tworzyć pragmatyczne, czasem trudne sojusze, chroniące ich interesy w obliczu ścierających się potęg, bo inaczej będą skazane na licytację w uległości wobec Trumpów, Putinów i Xi Jinpingów tego świata. Pragmatyzm i polityka budująca siłę w obliczu roszczeń wielkich jest konieczna nie tylko, by zachować elementarną podmiotowość mniejszych graczy, ale też, by móc realnie upominać się na arenie międzynarodowej o wartości.

Media już nazwały to „doktryną Carneya”, z całą pewnością słowa kanadyjskiego szefa rządu będą mocno rezonować w państwach szczególnie obawiających się destabilizacji, jaką przynosi druga kadencja Trumpa.

Plan Merza

Mniej do mediów przebiło się wystąpienie kanclerza Niemiec Friedricha Merza, warto je jednak zapamiętać. Szef niemieckiego rządu podnosił w nim te same problemy, co Carney, także przestrzegał przed niebezpieczeństwami świata rządzonego przez siłę.

Choć niemiecki kanclerz wzywał, by nie spisywać na straty transatlantyckich więzi, to jego całe jego wystąpienie można uznać za rodzaj planu tego, jak Europa i Niemcy powinny odnaleźć się w rzeczywistości, gdy więzy atlantyckie stają się coraz bardziej niepewne i chwiejne.

„Plan Merza” dla Europy opiera się na trzech filarach: jedności, zwiększonych inwestycjach we wspólną obronę oraz na uczynieniu europejskich gospodarek bardziej konkurencyjnymi na arenie globalnej. Merz mówił o działaniach swojego rządu, mających zwiększyć konkurencyjność przeżywającej ostatnio kłopoty niemieckiej gospodarki: reformie podatkowej czy inwestycjach w AI i infrastrukturę.

Merz podkreślał też znaczenie umów o wolnym handlu między Unią a zewnętrznymi partnerami — takich jak negocjowana od jakiegoś czasu umowa z Indiami czy umowa z Mercosur. Skrytykował Parlament Europejski za skierowanie tej ostatniej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wystąpienie niemieckiego kanclerza sugeruje, że jego rząd jest zdeterminowany nie tylko w kwestii Mercosur, ale też innych podobnych umów, widząc w nich nie tylko gospodarczą, ale też geopolityczną konieczność dla Europy.

Wezwanie Zełenskiego

W Davos gościł też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Wygłosił tam skierowane do Unii Europejskiej gorzkie, bolesne przemówienie. Zarzucił Unii, że nie potrafi nawet wspólnie zająć stanowiska w sprawie żądań Trumpa wobec Grenlandii, a tym bardziej wspólnie działać. Pytał „jeśli Putin zadecyduje się uderzyć w Litwę lub Polskę, to kto na to zareaguje?”.

Choć Zełenski nie krytykował wprost Trumpa, to wzywał Unię Europejską, by wyciągnęła wnioski z polityki amerykańskiego prezydenta i z tego, jak dziś wygląda rzeczywistość międzynarodowa — np. tworząc wspólne europejskie siły obronne.

Można zastanawiać się, czy Zełenski dobrze wyczuł nastroje Europy łapiącej chwilę oddechu po zafundowanym jej przez Trumpa rollercoasterze, czy jego wystąpienie nie zrazi części partnerów — w Polsce z pewnością znajdą się politycy zarzucający mu „niewdzięczność” — ale w wielu punktach nie sposób odmówić mu racji.

Jednocześnie cały problem tkwi w tym, że Europa ciągle zależna jest od Stanów jako od dostawcy bezpieczeństwa, w tym Ukraina — Zełenski był w Davos, by uzyskać od Trumpa dalsze deklaracje w sprawie gwarancji bezpieczeństwa, bez których trudno sobie wyobrazić koniec wojny.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

Sekrety nocnego życia w Warszawie. „Kiedyś gość zaoferował koleżance 10 tys. za noc”

Sekrety nocnego życia w Warszawie. „Kiedyś gość zaoferował koleżance 10 tys. za noc”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Braun chciał pokazać inną twarz Korony. Nie wszystko dało się ukryć [OPINIA]

Braun chciał pokazać inną twarz Korony. Nie wszystko dało się ukryć [OPINIA]

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach

Prognoza pogody na poniedziałek. Syberyjski mróz w Suwałkach

2 lutego, 2026
Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

Janek ma 36 lat i wielki żal do rodziców. „Znajomi mi wtedy zazdrościli”

2 lutego, 2026
Mieszkańcy Poznania protestują. Kościół sprzedał grunt z ich mieszkaniami za ponad 421 mln – Biznes Wprost

Mieszkańcy Poznania protestują. Kościół sprzedał grunt z ich mieszkaniami za ponad 421 mln – Biznes Wprost

2 lutego, 2026
Rosja. Dmitrij Miedwiediew o konflikcie globalnym. „Nie da się wykluczyć”

Rosja. Dmitrij Miedwiediew o konflikcie globalnym. „Nie da się wykluczyć”

2 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Pogoda. Alarmująca prognoza IMGW. Silny mróz nie ustanie, nowe ostrzeżenia

Pogoda. Alarmująca prognoza IMGW. Silny mróz nie ustanie, nowe ostrzeżenia

2 lutego, 2026
Sekrety nocnego życia w Warszawie. „Kiedyś gość zaoferował koleżance 10 tys. za noc”

Sekrety nocnego życia w Warszawie. „Kiedyś gość zaoferował koleżance 10 tys. za noc”

2 lutego, 2026
Firmy i gminy przywiązane do papierowej faktury. Większość chce drukować e-faktury z KSeF – Biznes Wprost

Firmy i gminy przywiązane do papierowej faktury. Większość chce drukować e-faktury z KSeF – Biznes Wprost

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.