W skrócie
-
Funkcjonariusze Wydziału Operacji Pościgowych CBŚP zatrzymali na Lotnisku Chopina mężczyznę poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania.
-
Zatrzymany jest podejrzewany o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że miał współpracować z chińskim wywiadem.
-
Zatrzymany miał być poszukiwany przez władze Litwy.
– Nasi tzw. łowcy cieni, czyli funkcjonariusze Wydziału Operacji Pościgowych, w sobotę wieczorem zatrzymali osobę poszukiwaną Europejskim Nakazem Aresztowania przez jedno z państw będących członkiem Unii Europejskiej – poinformował w rozmowie z Interią kom. Krzysztof Wrześniowski rzecznik prasowy Komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji.
Do zatrzymania doszło na ternie warszawskiego lotniska Chopina. Mężczyzna „podejrzewany jest o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu„.
– Ten mężczyzna został tymczasowo aresztowany i teraz będzie trwała procedura wydania go temu państwu, które go szuka – dodał komendant.
Lotnisko Chopina. CBŚP zatrzymało mężczyznę poszukiwanego ENA
Rzecznik CBŚP nie mógł potwierdzić, kim jest zatrzymany, na rzecz którego państwa działał oraz przez kogo jest poszukiwany.
Stacji RMF24 udało się jednak nieoficjalnie ustalić, że zatrzymanym jest 32-letni obywatel Czarnogóry, który miał pracować dla chińskiego wywiadu.
Ponadto z niepotwierdzonych informacji wynika, że mężczyzna miał być poszukiwany przez władze Litwy. Zatrzymany miał prowadzić działalność szpiegowską od lutego 2023 roku.
Dodajmy, że w rozmowie z Interią oficer prasowy komisariatu policji Portu Lotniczego Warszawa Okęcie, starszy aspirant Dariusz Świderski, potwierdził, iż w sobotnich działaniach udziału nie brali funkcjonariusze lotniskowej komendy.
Napięte relacje między Litwą a Chinami
Przypomnijmy, że między Wilnem a Pekinem od 2021 roku dochodzi do napięć. Relacje między krajami pogorszyły się po tym, jak Litwa zezwoliła Tajwanowi na otwarcie nieformalnej ambasady.
Wówczas było to odejście od powszechnej praktyki dyplomatycznej polegającej na używaniu nazwy stolicy Tajpej, aby nie rozgniewać Chin, które twierdzą, że wyspa jest częścią ich terytorium.
W listopadzie 2024 roku litewskie MSZ wydaliło ponadto trzy osoby z terenu kraju. Byli to pracownicy chińskiej ambasady. Agencja AFP spekulowała wówczas, że decyzja najprawdopodobniej miała związek z zerwaniem dwóch kabli telekomunikacyjnych na Morzu Bałtyckim, w tym jednego biegnącego od szwedzkiej wyspy Gotlandia do Litwy.















