-
Xi Jinping po raz pierwszy odniósł się publicznie do czystek w kierownictwie chińskiej armii.
-
Od 2023 roku wymieniono 23 z 30 najważniejszych dowódców wojskowych, a najwyższe stanowiska w Centralnej Komisji Wojskowej są obecnie nieobsadzone.
-
Amerykańscy analitycy wskazują, że działania Xi mogą prowadzić do nieufności między partią a armią i wpłynąć na możliwości operacyjne wobec Tajwanu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
To pierwszy publiczny komentarz Xi Jinpinga odnoszący się bezpośrednio do czystek w najwyższym kierownictwie chińskiej armii. Z wyliczeń zachodnich mediów wynika, że od 2023 roku przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej wymienił 23 z 30 kluczowych generałów i admirałów armii. Usunął m.in. prawie wszystkich członków Centralnej Komisji Wojskowej (CMC), której przewodniczy on sam.
– Miniony rok był niezwykły i nadzwyczajny – powiedział chiński przywódca w zdalnym przemówieniu skierowanym do wojska.
– Armia Ludowa pogłębiła swoją edukację polityczną, skutecznie stawiła czoła różnym zagrożeniom i wyzwaniom oraz przeszła rewolucyjne zmiany w walce z korupcją – dodał Xi, podkreślając, że obecni członkowie rządu, oficerowie i szeregowi żołnierze są „godni zaufania”.
Czystka w chińskiej armii. Xi Jinping w końcu zabrał głos
Jeszcze w marcu 2025 z życia publicznego zniknął drugi co do ważności urzędnik w chińskim wojsku – wiceprzewodniczący CMC He Weidong.
W październiku chińskie ministerstwo obrony wydało oświadczenie, w którym przyznało, że Weidong wraz z ośmioma innymi usuniętymi ze stanowisk urzędnikami dopuścili się „poważnego naruszenia dyscypliny partyjnej„.
„Są podejrzani o poważne przestępstwa o niezwykle poważnym charakterze, związane z wykonywaniem obowiązków służbowych, dotyczących niezwykle dużych sum pieniędzy” – przekazano w komunikacie do BBC.
Z kolei pod koniec stycznia śledztwem objęto generała Zhanga Youxii, kolejnego wiceprzewodniczącego CMC, uważanego dotąd za lojalnego sojusznika Xi. Początkowo pojawiały się medialne spekulacje o rzekomym szpiegostwie wojskowego. Z kolei źródła „New York Times” w amerykańskiej administracji podkreślają, że „nie są świadome”, by Youxii był informatorem USA.
Ostatnie dymisje oznaczają, że w najwyższym organie dowodzenia siłami zbrojnymi Chin, który ma liczyć siedem osób, zostały jedynie dwie – sam Xi oraz nowy wiceprzewodniczący Zhang Shengmin.
„Miejsca trzech pozostałych członków CMC są obecnie puste. Li Shangfu został wydalony w 2024 roku, a Miao Hua w 2025 roku, a Liu Zhenli został w zeszłym miesiącu objęty śledztwem korupcyjnym. Usunięto również nieznaną liczbę dowódców, w tym przywódców chińskich sił odstraszania nuklearnego” – wylicza Reuters.
Xi Jinping szuka wrogów. „Ekstremalny poziom paranoi”
Zdaniem cytowanych przez „NYT” analityków wywiadu USA swoimi ostatnimi akcjami Xi wykazuje „ekstremalny poziom paranoi”. Politolog Marcel Dirsus podkreślił, że szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu to cecha charakterystyczna dla autorytarnych przywódców.
– Jako autokrata musisz być paranoikiem. Jesteś stale zagrożony – zauważył ekspert.
Amerykański dziennik ostrzegał, że chaos kadrowy może skutkować „nieufnością między partią a armią”, co potencjalnie wpłynie na zdolność do prowadzenia operacji wojskowych, w tym ewentualnych działań wobec Tajwanu. Xi podkreśla, że przejęcie kontroli nad wyspą jest „nieuniknione” i nie wyklucza przeprowadzenia wobec niej interwencji zbrojnej.
Źródło: Reuters, „New York Times”
-
Trzęsienie ziemi w chińskiej armii. „Ten krok oznacza całkowitą zagładę”
-
Tajwan w gotowości po nagłym ruchu Chin. „Wojsko upoważnione do reagowania”














