-
Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zaprezentowała czteronożne roboty naziemne nazywane robo-wilkami, które mogą transportować zapasy oraz służyć jako broń.
-
Roboty są wyposażone w kamery, czujniki, technologię LiDAR i broń palną, mogą operować w terenie miejskim oraz realizować zadania na pierwszej linii frontu.
-
Amerykański ekspert ds. bezpieczeństwa podkreśla, że maszyny mogą zostać użyte podczas inwazji na Tajwan, dlatego Tajpej powinien rozwinąć zdolności obrony, a Stany Zjednoczone mogą wspierać tajwański sektor robotyczny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Chińska armia przeprowadziła ćwiczenia z użyciem naziemnych czworonożnych dronów zaprojektowanych do wykorzystywania na wymagającym terenie, obejmującym m.in. ośrodki miejskie.
Roboty swoją budową oraz ruchami przypominające duże psy, mogą operować do dwóch godzin i poruszać się na przestrzeni 10 km. Wyposażone są w kamery rejestrujące, czujniki, technologię teledetekcyjną LiDAR, a także broń palną.
Robo-wilki z Chin. Armia zaprezentowała możliwości nowych czworonożnych dronów
Jak informuje Taipei Times, roboty mogą być wykorzystywane na pierwszej linii frontu – poruszać się przez niebezpieczne tereny, zmniejszając ryzyko narażenia na straty ludzkie w chińskiej armii.
Co więcej, przystosowane są do skoordynowanych działań w „watahach”. Odpowiadać mogą zarówno za pozyskiwanie danych wywiadowczych, dostarczanie amunicji i zapasów do walczących żołnierzy, jak i bezpośrednie ataki.
Dziennik Komunistycznej Partii Chin Renmin Ribao podaje, że ChAL-W, wyciągając lekcje z wojny w Ukrainie, pracuje nad usprawnianiem maszyn w działaniach w przestrzeni miejskiej, by mogły potencjalnie w przyszłości brać udział w operacjach „na ulicach tajwańskiego miasta”.
Amerykański ekspert ostrzega: Robo-wilki mogą zostać wykorzystane przeciwko Tajwanowi
O tym, że robo-wilki stanowią realne zagrożenie dla Tajwanu, informuje specjalista z amerykańskiej firmy doradztwa strategicznego Beacon Global Strategies, Craig Singleton. W rozmowie z CNA przekonywał, że Pekin mógłby użyć maszyn w początkowej fazie inwazji na wyspę, oszczędzając w ten sposób zasoby ludzkie.
Zdaniem eksperta, Tajpej powinien podjąć działania celem przygotowania odparcia potencjalnego ataku. Singleton zasugerował skupienie się na różnych formach obrony, obejmujących m.in. zdolności szybkiego wykrywania i identyfikacji dronów naziemnych, walkę elektroniczną, czy zakłócanie sygnałów łączności komunikacyjnej i nawigacyjnej.
Specjalista wezwał też Tajwan do inwestycji w krajową produkcję robotów. Wskazał, że USA mogłyby wzmocnić współpracę z częścią tajwańskich firm robotycznych i wesprzeć Tajpej w uzyskiwaniu odporności na potencjalny atak Chińczyków. Stwierdził też, że Waszyngton powinien ograniczać postęp Chińskiej Republiki Ludowej poprzez kontrolę eksportu i hamowanie dostępu kraju do kluczowych technologii.
Na początku czerwca Tajwański Narodowy Instytut Nauki i Technologii Chung-Shan zaprezentował własne prototypy robo-wilków, które mają zostać użyte w celach wojskowych.
Źródło: CNA, Taipei Times, Focus Taiwan
-
Chiny rozbijają sojusz Putina. „Miłość nie będzie trwać wiecznie”
-
Cyfrowy koń trojański z Chin. Ukraina ostrzega przed działaniami Pekinu


