Spis treści:
-
Straż miejska puka do drzwi. Trwają kontrole pieców i odpadów
-
Kontrola pieców i odpadów. Jak wygląda w praktyce?
-
Kto może dostać mandat i ile wynosi kara?
Straż miejska puka do drzwi. Trwają kontrole pieców i odpadów
Zintensyfikowane użytkowanie źródeł ciepła, związane z trwającym sezonem grzewczym, oznacza wzmożone kontrole piecy oraz stosowanego opału. Kontrole te są dokonywane przez strażników miejskich i gminnych w całej Polsce. Co ciekawe, w ich trakcie może być również sprawdzony sposób gospodarki odpadami – na przykład to, czy używamy właściwych pojemników na śmieci i czy nie składujemy ich w nieodpowiednim miejscu.
Strażnicy miejscy dokonujący kontroli są umundurowani. Funkcjonariusze posiadają legitymacje służbowe, które powinni okazać na prośbę osoby kontrolowanej.
Kontrola pieców i odpadów. Jak wygląda w praktyce?
Kontrolerzy weryfikują dostosowanie się do przepisów antysmogowych, w tym zgodność używanego źródła ciepła z aktualnymi regulacjami. Sprawdzony zostaje także rodzaj opału używanego go grzania. W niektórych przypadkach, na przykład gdy zachodzi podejrzenie palenia odpadami, kontrolerzy mogą pobrać próbkę popiołu do analizy laboratoryjnej.
Jak czytamy na stronie gdansk.pl: „W trosce o zdrowie mieszkańców funkcjonariusze koncentrują się na edukacji, a w przypadkach rażących naruszeń przepisów podejmują odpowiednie kroki prawne. Funkcjonariusze reagują na otrzymane zgłoszenia, sprawdzają, czym mieszkańcy palą w swoich piecach. Kontrole często kończą się na obserwacji dymu. Jeśli zachodzą uzasadnione podejrzenia, co do rodzaju stosowanego w piecu opału, mundurowi odwiedzają przydomowe kotłownie” – informuje Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku.
Kto może dostać mandat i ile wynosi kara?
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, funkcjonariusze mogą upomnieć daną osobę lub, jeśli doszło do palenia śmieciami, nałożyć mandat w wysokości 500 zł. Istnieje również możliwość skierowania sprawy do sądu (gdy kontrolowana osoba nie przyjęła mandatu) – wówczas kara może być jeszcze wyższa – nawet 5000 zł.
Mandat może dostać osoba, która pali w piecu plastikiem, laminowanym drewnem, czy tekstyliami. Zabronione jest również spalanie elementów gumowych (na przykład opon czy dętek rowerowych), a także odpadów węglowych, takich jak na przykład muł węglowy.


