-
W ostatnich latach znacznie wzrosła liczebność łosi na Pomorzu, obecnie wiosną odnotowuje się tam ponad 1200 osobników.
-
Łosie pojawiają się coraz częściej w nadmorskich miejscowościach oraz w pobliżu Trójmiasta, korzystając z pomorskich lasów, dolin rzecznych i terenów podmokłych.
-
Populacje łosi w rejonie południowego Bałtyku mogą się przenikać dzięki migracjom, choć Morze Bałtyckie pozostaje naturalną barierą.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Najwięcej łosi w Polsce żyje w północno-wschodniej i wschodniej części kraju. Aż około 70 proc. całej populacji zamieszkuje tereny województw podlaskiego, warmińsko-mazurskiego oraz lubelskiego. Oczywiście z ich obecności słynie Biebrzański Park Narodowy. Łosie występują też w Puszczy Białowieskiej, ale nie jest to jednak tak popularne miejsce dla tych zwierząt jak obszary nad Biebrzą. Osuszanie bagien w okresie powojennym oraz obniżenie poziomu wód gruntowych wyparło te zwierzęta z terenów puszczy.
Dziś te potężne ssaki coraz częściej pojawiają się także w rejonie Trójmiasta i nadmorskich miejscowości. Łosie były obserwowane m.in. na placu zabaw w Helu oraz w pasie leśnym między gdańskim Nowym Portem a Sopotem. Na Pomorzu najwięcej łosi występuje obecnie w okolicach Elbląga, Kwidzyna, Starogardu Gdańskiego i Kolbud. Zwierzęta pojawiają się już niemal we wszystkich nadleśnictwach regionu.
Łosie nad morzem
Rosnąca obecność łosi nad Bałtykiem jest efektem kilku czynników: odbudowy populacji po okresie intensywnych polowań, dobrych warunków siedliskowych oraz naturalnego poszukiwania nowych terenów przez młode osobniki. Łosie są zwierzętami o dużych wymaganiach przestrzennych – samce i młode osobniki często opuszczają dotychczasowe miejsca bytowania i przemieszczają się na znaczne odległości w poszukiwaniu spokojnych obszarów z dostępem do pożywienia.
Choć łosie kojarzą się głównie z rozległymi lasami północno-wschodniej Polski, obecność tych zwierząt na wybrzeżu nie jest przypadkiem. Pomorskie lasy, mokradła, doliny rzeczne oraz tereny podmokłe tworzą dla nich odpowiednie środowisko. Łosie szczególnie chętnie wybierają obszary z dużą ilością młodych drzew, wierzb, brzóz i roślinności wodnej.
Wybrzeże Bałtyku nie stanowi dla nich naturalnej bariery. Zwierzęta mogą przemieszczać się wzdłuż kompleksów leśnych i terenów zielonych, dlatego coraz częściej trafiają także w pobliże dużych miast.
Wzrost liczby łosi oznacza również potrzebę wzmożonej uwagi – trzeba uważać na drogach, zwłaszcza nocami. Na obecność zwierząt mogą skarżyć się też rolnicy niezadowoleni z tego, że zwierzęta wkraczają na ich uprawy.
Czy populacje łosi znad Bałtyku mogą się przenikać?
Łoś jest gatunkiem migrującym – pojedyncze osobniki mogą pokonywać dziesiątki, a nawet setki kilometrów. Populacje łosi nie są całkowicie izolowane, dlatego możliwa jest wymiana genów między zwierzętami z różnych regionów.
Szczególnie interesujący jest obszar południowego Bałtyku, gdzie występują populacje łosi w Polsce, na Litwie, Łotwie, w Estonii oraz w południowej Skandynawii. Zwierzęta mogą przemieszczać się między tymi obszarami przez korytarze ekologiczne, wykorzystując rozległe kompleksy leśne i tereny słabo zurbanizowane.
Nadal jednak Morze Bałtyckie stanowi naturalną i istotną barierę geograficzną. Mimo tego łoś przestaje być wyłącznie mieszkańcem polskich puszcz – coraz częściej staje się częścią krajobrazu północnej Polski.
Populacja łosia w Polsce odbudowała się po moratorium z 2001 r., gdy wprowadzono moratorium na ich odstrzał. Pod koniec XX wieku populacja liczyła 1,7 tys. osobników. Od czasu obowiązywania moratorium liczebność łosi wzrosła i zwiększył się też zasięg występowania gatunku. Obecnie szacuje się, że w kraju występuje ok. 30 tys. osobników, może nawet ok. 40 tys., ale nie można podać dokładnej liczby.


