Witold Ziomek, Wprost.pl: W lutym zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie kredytów ze zmienną stopą procentową opartą o wskaźnik WIBOR. Co ten wyrok oznacza i czy daje konsumentom realnie większą szansę na wygraną z bankiem?
Adwokat Anna Wolna‑Sroka, Czabański Wolna – Sroka Kancelaria Adwokacka: Jak najbardziej. Jeśli chodzi o wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, on jest bardzo korzystny dla konsumentów pod tym kątem, że TSUE dał zielone światło do stosowania w sprawach kredytów złotowych przepisów dyrektywy 93/13. To jest ta sama dyrektywa, na której od lat opierają swoje roszczenia konsumenci w pozwach frankowych.
Gdyby Trybunał stwierdził, że w ogóle nie możemy analizować klauzul dotyczących dowolnej zmiany oprocentowania w kredytach złotowych, to w praktyce oznaczałoby, że konsumenci w ogóle nie mogliby dochodzić swoich praw w sądzie w sprawach kredytów złotowych. Wyrok z lutego tę drogę wyraźnie otworzył.
Natomiast – żeby nie było tak całkowicie kolorowo – TSUE uznał jednocześnie, że jeśli chodzi o samą klauzulę dotyczącą WIBOR‑u, banki nie miały obowiązku informowania, w jaki sposób dokładnie WIBOR jest wyznaczany. To też jest ważny element tego orzeczenia.














