W środę 8 lipca przy okazji szczytu NATO w tureckiej Ankarze doszło do spotkania Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim. – Bez wątpienia chodzi o bezpieczeństwo i rozumiemy, że mamy tu jednego wroga – Rosję. Kolejna kwestia to gospodarka. W Gdańsku zorganizowaliśmy, moim zdaniem, udaną konferencję poświęconą odbudowie i odnowie Ukrainy. Polski biznes jest tym zainteresowany. Jesteśmy otwarci na naszych polskich partnerów – mówił mediom w czwartek ukraiński prezydent.
Zełenski rozmawiał z Nawrockim. „Musimy zachować konstruktywne i delikatne podejście”
– Rozmawialiśmy również o kwestiach historycznych. Moim zdaniem musimy zachować konstruktywne i delikatne podejście, aby nie zniszczyć ważnych, przyjacielskich i sąsiedzkich stosunków między Ukrainą a Polską – podsumował Zełenski. W mediach społecznościowych przywódca Ukrainy napisał wcześniej, że „trwająca ponad godzinę rozmowa była ważna i potrzebna”.
„Bardzo ważne jest, abyśmy zachowali wzajemne zrozumienie i wsparcie oraz działali wspólnie. Nasze kraje potrzebują wyłącznie silnych relacji. Uzgodniliśmy, że będziemy kontynuować dialog” – podsumował Zełenski. O szczegółach spotkania z ukraińskim prezydentem Nawrocki mówił podczas spotkania z dziennikarzami. Głowa polskiego państwa przyznała, że wokół relacji z sąsiadem „było ostatnio dużo napięć”.
Co poruszyli Wołodymyr Zełenski z Karolem Nawrockim na szczycie NATO? Polski prezydent ujawnia
– Natomiast nie udało się nam na tym spotkaniu rozwiązać kwestii historycznych. Też nie przystępowaliśmy do rozmów z taką nadzieją, że uda się wszystkie kwestie rozwiązać – podkreślił Nawrocki. Prezydent Polski zaznaczył, że dla niego „kwestie Ukraińskiej Powstańczej Armii, symboli UPA, emocje Polek i Polaków w odniesieniu do zbrodni, do ludobójstwa wołyńskiego są kwestią nienegocjowalną”.
– W obliczu tego, że ta kwestia jest dla nas, dla Polaków tak ważna – i tutaj liczymy na zrozumienie ze strony Ukrainy – że flaga banderowska ogranicza też przyszłość Ukrainy w Unii Europejskiej, niesie ze sobą wiele złych symboli, musimy także brać odpowiedzialność za to, co dzieje się za sprawą Federacji Rosyjskiej. Więc bardzo dobrze, że się spotkaliśmy, cieszę się, bo to było konstruktywne spotkanie, jak zawsze – podsumował Nawrocki.


