Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Rekordy Polski w systemie kaucyjnym. Tyle płaciły Lidl i Biedronka

Rekordy Polski w systemie kaucyjnym. Tyle płaciły Lidl i Biedronka

31 marca, 2026
Bliski Wschód. Media: Tysiące żołnierzy USA w drodze. Zasilą plan Trumpa

Bliski Wschód. Media: Tysiące żołnierzy USA w drodze. Zasilą plan Trumpa

31 marca, 2026
Opłaty za śmieci na nowych zasadach? Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu – Biznes Wprost

Opłaty za śmieci na nowych zasadach? Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu – Biznes Wprost

31 marca, 2026
Na kanałach i stawach stanęły dziwne konstrukcje. O co chodzi?

Na kanałach i stawach stanęły dziwne konstrukcje. O co chodzi?

31 marca, 2026
Izrael. Watykan „wyraża ubolewanie” po incydencie pod Grobem Pańskim

Izrael. Watykan „wyraża ubolewanie” po incydencie pod Grobem Pańskim

30 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Rekordy Polski w systemie kaucyjnym. Tyle płaciły Lidl i Biedronka
  • Bliski Wschód. Media: Tysiące żołnierzy USA w drodze. Zasilą plan Trumpa
  • Opłaty za śmieci na nowych zasadach? Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu – Biznes Wprost
  • Na kanałach i stawach stanęły dziwne konstrukcje. O co chodzi?
  • Izrael. Watykan „wyraża ubolewanie” po incydencie pod Grobem Pańskim
  • Tusk na wielkanocnym spotkaniu z żołnierzami. Zaapelował do przywódców
  • Całoroczny domek na działce ROD kosztuje. Ceny jak za mieszkanie w dużym mieście – Biznes Wprost
  • Chcesz mieć dywan żonkili w ogrodzie? Trik ogrodników pomoże
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Co tu dużo mówić? To państwo to pobojowisko”. Brexit pogrąża Brytyjczyków
„Co tu dużo mówić? To państwo to pobojowisko”. Brexit pogrąża Brytyjczyków
Aktualności

„Co tu dużo mówić? To państwo to pobojowisko”. Brexit pogrąża Brytyjczyków

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości2 lutego, 2024

Pękają rury, przeciekają dachy, zawodzi transport, a Brytyjczycy odwiedzają banki żywności i przesiadują w muzeach, bo tam jest cieplej niż w ich własnych mieszkaniach. Każda rozmowa o gospodarce i finansach w Wielkiej Brytanii sprowadza się do brexitu.

56-letnia Mary każdego dnia przychodzi do dzielnicowej biblioteki w Londynie, bo tam jest ciepło. – Nie stać mnie na ogrzewanie, już właściwie na nic mnie nie stać, dostaję tylko chorobowe, czekam na wiosnę i cieplejsze dni. Ta zima jest dla mnie straszna – żali się. – Tu przynajmniej napiję się ciepłej herbaty i poczytam, to lepsze siedzenie w chłodzie przed telewizorem – tłumaczy „Newsweekowi”.

„Byle do wiosny”

Z gościny londyńskich instytucji każdego dnia korzysta kilkadziesiąt tysięcy osób. Swoje drzwi dla marznących we własnych domach otworzyły między innymi muzea, obiekty sportowe i puby. – Odwiedza nas do stu osób dziennie – mówi Karen z pubu „Six Bells” w dzielnicy Brentford w Londynie. Co drugi dzień serwujemy też darmową ciepłą zupę. Tu nie przychodzą bezdomni, ale ludzie, których nie stać na ogrzewanie, przychodzi dużo seniorów. Wczoraj była u nas matka z dwojgiem dzieci, które odrabiały tu lekcje – opowiada Angielka. – Jest w tym iskierka optymizmu, rezydenci dzielnicy przychodzą tu i przynajmniej nie czują się samotni, zawiązują się bliższe znajomości. Ci ludzie się nie znali, chociaż często mieszkają przy tej samej ulicy – dodaje barista Manuel.

— Wszyscy mówią tylko o tym, że nie mogą doczekać się wiosny i cieplejszych dni — podkreśla Karen. Społeczne biuro doradcze Citizens Advice poinformowało, że o pomoc w płaceniu rachunków za prąd i gaz od początku zimy zwróciło się ponad milion osób, z wyliczeń organizacji wynika również, że ponad dwa mln osób zostanie odciętych od mediów z powodu zaległości. 5,3 mln żyje z kolei obecnie w gospodarstwach domowych zadłużonych u swoich dostawców.

Matthew, który ma 58 lat, mieszka samotnie w dzielnicy Barking we wschodnim Londynie i z trudem może opłacić rachunki za gaz. Od roku ma problemy z pracą. Możliwość ogrzania domu jest dla niego kluczowa, ponieważ ma obniżoną odporność, przewlekłe choroby i powinien żyć w cieple. Zimno grozi infekcjami dróg oddechowych i bólem stawów. — Wolę mieć długi, niż zachorować. Na razie korzystam z kart kredytowych, żeby zapłacić za gaz, i z tego powodu mam prawie 1,5 tys. funtów zadłużenia na karcie – zwierza się.

— Próbowałem uzyskać jakieś wsparcie, ale miałem wrażenie, że ludzie po prostu próbowali znaleźć wymówkę, aby mi nie pomóc. Jedna z fundacji pomogła mi zdobyć pieniądze na doładowanie licznika gazowego w grudniu, ale trwało to tylko do 10 stycznia. Teraz znowu walczę i szukam wsparcia. Mieszkam w domu, który jest nieocieplony, często muszę dzwonić po fachowców do zepsutego piecyka gazowego. Czekałem na nich tydzień. Wcześniej przyjeżdżał do mnie polski hydraulik Tomek, naprawiał, nawet nie kasował wiele, ale wyjechał z Londynu. Przez dwa tygodnie nie miałem ciepłej wody, bo pękła rura w dzielnicy. Jest bardzo ciężko, politycy mówią, że to przez wojnę w Ukrainie, pandemię, ale ja myślę, że to przez brexit – ocenia Brytyjczyk.

Brytyjska prowizorka

— Mieszkam tu od dwudziestu lat. Pamiętam swój pierwszy rok w tym kraju na budowie, miałem majstra z Niemiec, powiedział mi wówczas, że tylko czeka, kiedy w Wielkiej Brytanii zapanuje mróz, tak ok. -20 stopni, bo wtedy wszystko runie. Miała rację – mówi Leon Kacprzyk z Sheffields.

– W Yorkshire było -15 stopni C., wezwali mnie do napraw, wszystko pękało, mury, rury, w jezdniach pełno dziur. A do tego nie można było nigdzie dojechać, bo kierowcy nie są tu przyzwyczajeni do takich warunków, inni strajkowali, bo za mało im płacą. Masakra. Ten kraj to jedna wielka prowizorka – kontynuuje Leon. – Śmiałem się z kolegami, jak oglądałem zachodnie filmy w młodości, że nogą można wyważyć ściany, ale to prawda, teraz widzę, zamiast ścian są dykty, a podłoga układana jest bezpośrednio na ziemi, wystarczy ściągnąć kafelki, a zobaczysz trawę. To jest taki kraj – dodaje Polak.

– Dziesięć lat temu moja żona pracowała w firmie ubezpieczeniowej, przyszła „sroga” zima, na zewnątrz było -5 stopni, to do pracy przyszli tylko Polacy i Litwini, dla Brytyjczyków to była klęska żywiołowa. Nikt inny nie dojechał – opowiada Leon. – Wcześniej Brytyjczykom ta prowizorka nie przeszkadzała, bo mieli kasę na naprawy co dwa tygodnie, łatanie wszystkiego, teraz mamy czasy, że wszystkim brakuje pieniędzy i zaczął się dramat, bo już ich nie stać na takie partactwo – uważa Polak.

— Właścicieli firm nie stać na pracowników, którym się nie chce przychodzić do pracy, bo jest o trzy stopnie chłodniej. Ludzie muszą pracować, bo o zasiłki jest trudniej. A co najważniejsze brakuje rąk do pracy, bo wielu Europejczyków stąd wyjechało. Najwięcej ogłoszeń o pracę jest do opieki nad starszymi. Mój sąsiad od pół roku kogoś szuka. Już mnie pięć razy pytał, czy jakaś moja znajoma nie chciałaby się zając jego mamą, bo opiekunka z Łotwy, którą zatrudniał przez agencję, wróciła do kraju – dodaje polski murarz.

— Ze mnie przez lata śmiała się sąsiadka Brytyjka, że dużo czasu spędzam w sklepach, żeby znaleźć tanie produkty, teraz sama mi mówi, gdzie są przeceny. I czasem podpytuje, czy w polskich sklepach nie byłoby taniej. A do tego teraz ja się mogę złośliwie pośmiać, że w tym kraju brakuje produktów, jak w Polsce za komuny. Jakoś nikt z Anglików teraz nie wypomina mi chudych lat w Polsce, bo sami ledwo wiążą koniec z końcem, przynajmniej tutaj, gdzie mieszkam (w Ramsgate) brexit wychodzi im bokiem. A tak głosowali, a tak się z Europejczyków śmiali – relacjonuje Barbara Pawlik.

– Nie dalej jak wczoraj właściciel sklepiku na rogu powiedział mi, że żałuje, że wyszli z Unii, bo pracowników nie ma, a Polacy to taki pracowity naród. A mi, szczerze mówiąc, wcale ich nie żal. Mieszkam tu dalej, bo dzieci tu chodzą do szkoły, ale gdyby nie maluchy, to chyba pojechałbym do innego kraju – twierdzi mąż Barbary – Antoni. – Zresztą zajrzyj do lokalnego banku żywności, od godz. 6. rano ustawiają się tam kolejki – opowiada i wskazuje na budynek, gdzie organizowana jest żywnościowa pomoc.

Organizacja „Trussell Trust”, która obsługuje ponad 1,3 tys. ośrodków pomocy żywnościowej w Wielkiej Brytanii, prognozuje, że od grudnia 2023 r. do lutego 2024 r. z banków żywności będzie korzystało ponad 600 tys. osób.

Brytyjskie banki żywności rozdadzą tej zimy ponad milion paczek awaryjnych. – Jest ciężko – mówi właściciel stolarni w Londynie. Jeszcze siedem lat temu nieźle mi się żyło, miałem obrót milion funtów rocznie, ale chyba zamknę zakład, nie mam pracowników. Brytyjczycy nie potrafią dobrze robić albo życzą sobie sowitej zapłaty, a Polaków brakuje i to nawet nie dlatego, że wrócili do kraju, wielu uciekło z rodzinami z Londynu do innych miast, gdzie są tańsze koszty życia – mówi Paweł Krzemieński. – Miałem zlecenia w Europie, ale z tego musiałem zrezygnować z powodu kłopotów na granicy, biurokracji i kolejek. Nie wyrabiałem z terminami. To przez ten okropny brexit – dodaje przedsiębiorca.

Każda rozmowa o gospodarce i finansach w Wielkiej Brytanii sprowadza się do brexitu. Cztery lata po formalnym ustanowieniu rozwodu Londynu z Brukselą emocje Europejczyków i Brytyjczyków nie stygną. Tak, jak przed referendum w 2016 r. za wszelkie niepowodzenia w kraju obarczało się imigrantów z Unii, teraz nawet najzatwardzialsi eurosceptycy dostrzegają minusy opuszczenia UE. Brexit nazywają diabłem wcielonym.

Z opublikowanego pod koniec zeszłego roku przez dziennik „The Guardian” badania wynika, że tylko jedna osoba na 10 uważa, że opuszczenie UE pomogło jej finansom, zaledwie 9 proc. twierdzi, że brexit przyniósł korzyści służbie zdrowia, pomimo niespełnionych deklaracji prawicowych polityków wpompowania 350 mln funtów tygodniowo na służbę zdrowia. Z kolei w rocznicowym sondażu opublikowanym przez londyńską popołudniówkę „Evening Standard” aż 57 proc. uważa, że brexit był złym pomysłem i doprowadził kraj na skraj.

Kwiatowa rocznica?

— Ujmę to w ten sposób — mówi Irine, 60-letnia recepcjonistka z Londynu. – Co tu dużo mówić? Mamy czwartego premiera, sytuacja polityczna w Irlandii Północnej, gdzie nie ma rządu, to jakiś koszmar, ludzie nie mają na ogrzewanie i jedzenie, chociaż pracują jak woły. Można to podsumować tylko jednym słowem – pobojowisko.

– Teraz mija cztery lata od formalnego wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze wspólnoty. Na tę okazję zafundowano nam wyższe cło na żywność i świeże kwiaty z Unii – mówi Irine.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

Uważał, że wszystkie kobiety w jego otoczeniu są roszczeniowe. Problem leżał gdzie indziej

Uważał, że wszystkie kobiety w jego otoczeniu są roszczeniowe. Problem leżał gdzie indziej

Jedna uwaga od szefowej — i łzy, których nie dało się zatrzymać

Jedna uwaga od szefowej — i łzy, których nie dało się zatrzymać

Nowy materac może zmienić jakość snu – sprawdź zestawienie polecanych modeli

Nowy materac może zmienić jakość snu – sprawdź zestawienie polecanych modeli

Nie tylko na trening. Te modele bezprzewodowych słuchawek nieprzypadkowo są hitami
                
            
    W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez
    
    Media Expert, 
    
    media markt

Nie tylko na trening. Te modele bezprzewodowych słuchawek nieprzypadkowo są hitami W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Media Expert, media markt

Na początku Oberstdorf nie popierał nazistów. „Dopiero po spaleniu Reichstagu uwierzył propagandzie”

Na początku Oberstdorf nie popierał nazistów. „Dopiero po spaleniu Reichstagu uwierzył propagandzie”

Ksiądz wyskoczył z konfesjonału: „Proszę, niech siostra nie idzie! Odpuszczam!”

Ksiądz wyskoczył z konfesjonału: „Proszę, niech siostra nie idzie! Odpuszczam!”

Karol Nawrocki w kłopotach. „Pan Bogucki napytał prezydentowi biedy”

Karol Nawrocki w kłopotach. „Pan Bogucki napytał prezydentowi biedy”

Wiele kobiet ma niedobór testosteronu. „Nawet wśród lekarzy ta wiedza nie jest powszechna”

Wiele kobiet ma niedobór testosteronu. „Nawet wśród lekarzy ta wiedza nie jest powszechna”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Bliski Wschód. Media: Tysiące żołnierzy USA w drodze. Zasilą plan Trumpa

Bliski Wschód. Media: Tysiące żołnierzy USA w drodze. Zasilą plan Trumpa

31 marca, 2026
Opłaty za śmieci na nowych zasadach? Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu – Biznes Wprost

Opłaty za śmieci na nowych zasadach? Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu – Biznes Wprost

31 marca, 2026
Na kanałach i stawach stanęły dziwne konstrukcje. O co chodzi?

Na kanałach i stawach stanęły dziwne konstrukcje. O co chodzi?

31 marca, 2026
Izrael. Watykan „wyraża ubolewanie” po incydencie pod Grobem Pańskim

Izrael. Watykan „wyraża ubolewanie” po incydencie pod Grobem Pańskim

30 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Tusk na wielkanocnym spotkaniu z żołnierzami. Zaapelował do przywódców

Tusk na wielkanocnym spotkaniu z żołnierzami. Zaapelował do przywódców

30 marca, 2026
Całoroczny domek na działce ROD kosztuje. Ceny jak za mieszkanie w dużym mieście – Biznes Wprost

Całoroczny domek na działce ROD kosztuje. Ceny jak za mieszkanie w dużym mieście – Biznes Wprost

30 marca, 2026
Chcesz mieć dywan żonkili w ogrodzie? Trik ogrodników pomoże

Chcesz mieć dywan żonkili w ogrodzie? Trik ogrodników pomoże

30 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.