Polski rynek mieszkaniowy od lat przyciąga zagranicznych nabywców, ale dziś coraz wyraźniej widać, że zmienia się nie tylko skala zakupów, lecz także profil cudzoziemców inwestujących nad Wisłą. Ukraińcy nadal pozostają zdecydowanymi liderami, jednak dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) pokazują, że coraz większą aktywność wykazują również Hindusi, Turcy czy nawet… Czesi.


Eksperci portalu GetHome.pl. podkreślają, że Polska przestała być wyłącznie rynkiem dla anonimowego kapitału szukającego szybkiego zysku. Coraz częściej mieszkania kupują osoby, które wiążą z naszym krajem swoją przyszłość.

– Jeszcze kilkanaście lat temu polski rynek mieszkaniowy przyciągał przede wszystkim kapitał, często anonimowy, nastawiony na szybki zysk i równie szybkie wyjście z inwestycji. Dziś Polska przyciąga głównie ludzi – takich, którzy przyjeżdżają tu pracować, studiować, zakładać firmy i z czasem zapuszczać korzenie – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Cudzoziemcy kupują coraz więcej mieszkań


Z danych MSWiA wynika, że w 2025 roku cudzoziemcy kupili w Polsce ponad 17,7 tys. mieszkań. To wynik o 2 proc. wyższy niż rok wcześniej, ale w szerszej perspektywie widać prawdziwy boom.

– Jednak gdy porównamy te dane ze statystykami sprzed 10 lat, skala wzrostu jest ogromna – liczba transakcji jest dziś niemal pięciokrotnie wyższa – zauważa Marek Wielgo,


Największą grupę zagranicznych nabywców niezmiennie stanowią Ukraińcy. Szczególnie po wybuchu wojny w 2022 roku ich aktywność na rynku nieruchomości wyraźnie przyspieszyła. W ubiegłym roku obywatele Ukrainy kupili w Polsce blisko 9,3 tys. mieszkań o łącznej powierzchni przekraczającej 548 tys. mkw. To więcej niż łączny metraż zakupiony przez obywateli wszystkich pozostałych państw uwzględnionych w statystykach.


Coraz mocniej swoją obecność zaznaczają również Białorusini. Jeszcze kilka lat temu byli marginalną grupą kupujących, dziś należą do ścisłej czołówki.

– Migracja Białorusinów w dużej mierze wymuszona jest sytuacją polityczną w ich kraju – komentuje Marek Wielgo.

Hindusi coraz mocniej zaznaczają swoją obecność


Eksperci portalu GetHome.pl zwracają jednak uwagę, że prawdziwą zmianę widać w przypadku nacji, które jeszcze niedawno praktycznie nie pojawiały się w zestawieniach największych zagranicznych nabywców mieszkań w Polsce. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów są Hindusi.


Jeszcze w 2019 roku kupowali w Polsce mieszkania o łącznej powierzchni niespełna 4 tys. mkw. Dziś ten wynik przekracza już 16 tys. mkw. i stale rośnie. Hindusi trafili do TOP 10 zagranicznych nabywców mieszkań w Polsce w 2022 roku, a obecnie zajmują już czwarte miejsce w rankingu.

– Szczególnie widać to w przypadku Hindusów. Ich zakupy są wciąż znacznie mniejsze niż w przypadku liderów, ale tempo wzrostu jest imponujące – z niespełna 4 tys. mkw. w 2019 r. do 16 tys. mkw. w 2025 r. Można to obrazowo porównać do ok. 320 mieszkań o powierzchni 50 mkw. – stwierdza Wielgo.


Według ekspertów za wzrostem stoją przede wszystkim specjaliści zatrudniani w Polsce przez firmy technologiczne oraz sektor usług biznesowych. Najpierw wynajmują mieszkania, ale z czasem coraz częściej decydują się na zakup własnego lokum.

Turcy inwestują, a Czesi zaskakują rynek


Rosnącą aktywność widać również wśród obywateli Turcji. Ich „mieszkaniowy portfel” w Polsce urósł już do około 10 tys. mkw. Część zakupów ma związek z migracją i pracą, ale eksperci nie mają wątpliwości, że dla wielu Turków polskie nieruchomości są po prostu bezpieczną formą lokowania kapitału.


Jeszcze większym zaskoczeniem okazali się jednak Czesi. Ich zakupy mieszkań osiągnęły podobny poziom jak w przypadku Turków, co pozwoliło im wejść do grona dziesięciu najaktywniejszych zagranicznych nabywców.

– Najbardziej zaskakujący jest jednak awans Czechów. Ich zakupy również sięgają ok. 10 tys. mkw., co pozwoliło im wejść do TOP 10. To przypadek zupełnie inny niż Indii czy Turcji, bo w przypadku Czechów trudno mówić o migracji – zauważa Wielgo.


Jego zdaniem w tym przypadku bardziej chodzi o inwestycje i korzystniejsze ceny mieszkań niż w Czechach. Polskie nieruchomości stają się dla naszych południowych sąsiadów atrakcyjną alternatywą — zarówno inwestycyjną, jak i wakacyjną.

Zachód odpuszcza inwestycje w Polsce


Jednocześnie słabnie zainteresowanie ze strony obywateli Europy Zachodniej. Niemcy, Brytyjczycy czy Francuzi nadal kupują mieszkania w Polsce, ale ich znaczenie systematycznie maleje. Eksperci tłumaczą to wzrostem cen nieruchomości, spadkiem rentowności najmu oraz pogarszającą się dostępnością kredytów. Polska przestała być już tanim rynkiem szybkiego zysku, a coraz bardziej staje się miejscem do życia i długoterminowego osiedlania się.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version