Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Turysta został użądlony ponad 100 razy. Teraz walczy o życie

Turysta został użądlony ponad 100 razy. Teraz walczy o życie

6 kwietnia, 2026
Wojna na Bliskim Wschodzie. Akcja ratunkowa USA mogła być czymś więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Akcja ratunkowa USA mogła być czymś więcej

6 kwietnia, 2026
Ni to ryba, ni jaszczur. Niezwykłe znalezisko na Kubie. Takiego nie było

Ni to ryba, ni jaszczur. Niezwykłe znalezisko na Kubie. Takiego nie było

6 kwietnia, 2026
Korea Północna. Kim Dzong Un odwraca się od Iranu? Ma ukryty cel wobec USA

Korea Północna. Kim Dzong Un odwraca się od Iranu? Ma ukryty cel wobec USA

6 kwietnia, 2026
Kary za wypalanie traw. Ile wynoszą w 2026 roku?

Kary za wypalanie traw. Ile wynoszą w 2026 roku?

6 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Turysta został użądlony ponad 100 razy. Teraz walczy o życie
  • Wojna na Bliskim Wschodzie. Akcja ratunkowa USA mogła być czymś więcej
  • Ni to ryba, ni jaszczur. Niezwykłe znalezisko na Kubie. Takiego nie było
  • Korea Północna. Kim Dzong Un odwraca się od Iranu? Ma ukryty cel wobec USA
  • Kary za wypalanie traw. Ile wynoszą w 2026 roku?
  • „Cywilizacja kończy się w Lublinie. Z winy tego komucha Tuska dalej brak dróg szybkiego ruchu, lotniska i kolei”
  • Iga Świątek wygra French Open? Ekspert ujawnia sekret Polki – Tenis – Sport Wprost
  • Ziemia nagrzała się o 6 stopni i lasy zamarły. 100 tys. lat katastrofy
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Cywilizacja kończy się w Lublinie. Z winy tego komucha Tuska dalej brak dróg szybkiego ruchu, lotniska i kolei”
„Cywilizacja kończy się w Lublinie. Z winy tego komucha Tuska dalej brak dróg szybkiego ruchu, lotniska i kolei”
Aktualności

„Cywilizacja kończy się w Lublinie. Z winy tego komucha Tuska dalej brak dróg szybkiego ruchu, lotniska i kolei”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości6 kwietnia, 2026

Jeśli zostaniemy w Unii, do Zamościa zjadą tysiące imigrantów, a Polacy stracą pracę, pieniądze, wolność, zdrowie i bezpieczeństwo — tak straszy PiS na wyścigi z konfederatami. Czy ludzie w to wierzą?

Parking przy zakładzie firmy meblarskiej Black Red White. Za pół godziny w — jak tu mówią — BRW ruszy druga zmiana. To ich ostatnie tygodnie pracy. Do końca czerwca 161 osób, prawie sami mężczyźni, trafi na bruk. — Ponad 20 lat tu przepracowałem — siwowłosy Zbigniew zapala papierosa.

— Codziennie to samo: pakowanie elementów kuchni, przedpokoju. Po 80 do 100 mebli dziennie, kilkadziesiąt przewalanych ton przez osiem godzin, z 20-minutową przerwą na jedzenie i dwa razy po pięć minut na papierosa. — Brat z Warszawy się dziwił, że za robotę w pyle i huku dostaję najniższą krajową, ale człowiek trzymał się tej roboty, bo raz na jakiś czas dostawał bony i nikt na niego nie krzyczał — dodaje 60-letni Jerzy, który dziś wyjątkowo zabrał do roboty zamiast kanapek z serem dwie drożdżówki. — Miałem nadzieję, że wożąc meble wózkiem widłowym, dociągnę do emerytury — wzdycha.

— Co tu dużo gadać: jesteśmy jak te kury wyrzucone na siłę z kurnika. Zdezorientowani lecimy przed siebie na ślepo — opuszcza głowę Mariusz, któremu zabrakło trzech lat do emerytury, a do BRW przeszedł z innego likwidowanego zakładu. — Najgorzej mają ci, którzy nie skończyli jeszcze 61 lat i nie mogą przejść na zasiłek przedemerytalny — mówi. — Do ręki to niewiele ponad 1400 zł, ale zawsze coś. Pozostali pożyją przez te kilka miesięcy z odprawy, a co potem? Kto zatrudni spracowanego chłopa z przepukliną kręgosłupa, bo harował w BRW bez taryfy ulgowej?

Dawid, 40-letni pracownik linii produkcyjnej, który właśnie skończył pierwszą zmianę, zabiera mnie na spacer wzdłuż zamojskiej strefy przemysłowej. Co chwila mówi: zwalniają, zamykają, przenoszą poza Zamość, planują wyburzenie budynków, plac po zakładzie wykupi deweloper, postawią tu bloki, otworzą kolejny supermarket. Zatrzymujemy się pod centrum handlowym. Właściciel sklepu odzieżowego ostatnio szukał pracownika na ćwierć etatu do układania ubrań. Na ogłoszenie odpowiedziało ponad stu chętnych. — Robotę pewnie dostał ktoś, kto ma szerokie plecy — mówi Dawid. — Będzie go stać na nowe buty. Reszta — starzy, chorzy i bez pleców — są skazani na pobliski ciucholand, gdzie wszystko, od butów po zegarki, można kupić za 14 zł sztuka.

Wszystko wina komuchów

— Kto temu winien? Donald Tusk, który nie przyznając miastu dotacji, mści się na ścianie wschodniej, bo w wyborach prezydenckich głosowaliśmy na dr. Karola Nawrockiego. W liczącym niewiele ponad 50 tys. mieszkańców Zamościu dostał w pierwszej turze prawie 40 proc. głosów i zostawił w tyle tęczowego Rafałka — mówi emeryt Andrzej Bondyra, wyborca PiS. Rozmawiamy w restauracji na rynku, nieopodal tzw. ławeczki niepodległości. Jeszcze kilka lat temu, gdy miastem rządził prezydent popierany przez PiS, siadając na ławeczce, można było posłuchać „Pierwszej Brygady”. Dziś ławeczka milczy. — To wina nowego prezydenta Zamościa Rafała Zwolaka, popieranego przez Tuska — mówi Bondyra. — Startował jako bezpartyjny, ale Facebook nie zapomina. Znalazłem jego zdjęcia, kiedy chciał zostać posłem z Koalicji Obywatelskiej, potem z ramienia Nowoczesnej starał się o mandat radnego. To uśmiechnięty turysta polityczny, który nawet z wyglądu i zachowania przypomina innego kolegę Tuska, Rafała Trzaskowskiego. Karol Nawrocki ich obu wciąga nosem.

Bondyra pokazuje jedną z najcenniejszych pamiątek: zdjęcie z Nawrockim podczas jego przedwyborczej wizyty w hotelu Koronnym. Bondyra, oświetlony przez kryształowy żyrandol, stoi obok przyszłego prezydenta. Przed chwilą wręczył mu swoją przypinkę z biało-czerwonym hasłem „Solidarność”. Na szczęście i ku rozwadze. — Mam nadzieję, że się przydała — mówi Bondyra. — Mnie coraz bardziej parzyła w ręce. W latach 80. pracowałem fizycznie w sprywatyzowanej potem spółdzielni wielobranżowej. Byłem szeregowym członkiem Solidarności, popierałem Lecha Wałęsę, a ten mnie przy Okrągłym Stole zdradził z komunistami. Karol Nawrocki jako prezes IPN walczył o prawdę o Wałęsie i ukaranie esbeków, którzy na krwi polskich patriotów dorobili się wysokich emerytur. Uchwalona przez PiS ustawa dezubekizacyjna obcięła im emerytury, ale za rządów Tuska po cichu odzyskują swoje pieniądze.

Tusk nie tylko przywrócił esbeckie kominy, ale wypuścił na Polskę niemieckie charty i imigrantów, których Niemcy przerzucają do nas. Dał zielone światło lewactwu, a zamojscy emeryci i renciści muszą się zrzucać na aborcjonistów i tabletkę „dzień po” . Ale przede wszystkim wypchnął z Polski synów i córki emerytów, którzy stali się tanią siłą roboczą w Unii. Syn Bondyry — czego on nigdy Tuskowi nie wybaczy — przez jego politykę musiał wyjechać za pracą do Irlandii. Dziś zbliża się do czterdziestki, mieszka w Dublinie i nieźle zarabia, ale paru jego kolegów właśnie wraca z emigracji do Zamościa. Mają nadzieję, że w rodzinnych stronach czekają na nich praca i bezpieczne ulice. — I tu się mogą rozczarować — mówi Bondyra. — Cywilizacja kończy się w Lublinie. Dalej, czyli aż do Zamościa — z winy tego komucha Tuska — brak dróg szybkiego ruchu, lotniska i kolei. Wielki przemysł tu się nie przyjmie. Mały, tak jak Black Red White, się właśnie zwija. Na szczęście jesienią ubiegłego roku w Zamościu swoje biuro poselskie otworzył poseł PiS Janusz Kowalski. Człowiek mądry, rzutki i z prezencją. Jest nadzieja, że zrobi z komuną w Zamościu porządek.

Imigranci zabierają pracę

Biuro Kowalskiego mieści się w kamienicy kilkaset metrów od ławeczki niepodległości. Na froncie budynku wisi tablica z nazwiskiem posła. W bramie półmrok. Przy pomazanej ścianie leżą kawałki ramy okiennej, błotnik, stary fotel na kółkach i odarta ze skaju pufa. Na brązowych drzwiach wejściowych brak tabliczki. O tym, że to biuro poselskie, można wywnioskować z wsuniętego w drzwi awiza na nazwisko Kowalski. — Przeczytałem na Onecie, że śmierdzi tu szambem, ale ja tam nic nie czuję — mówi wchodzący do sieni dwudziestoparolatek. — W okolicy rynku swoje biura poselskie mają jeszcze posłowie Polski 2050, PSL i Konfederacji Korony Polskiej. Byłem u wszystkich.

Ze wszystkimi rozmawiał o tym samym, czyli o wyższym niż polska średnia bezrobociu w Zamościu. Sięga już rekordowych na przestrzeni ostatnich lat 9 proc., ale aż co czwarty mieszkaniec do 30. roku życia jest bezrobotny. I łapie się wszystkiego: od śmieciówek, przez pracę za 20 zł na godzinę, po walkę o zlecenia w sezonie turystycznym. Poza sezonem miasto zamiera, giełda towarowo-samochodowa na lotnisku w Mokrem wykańcza kolejne sklepy z tekstyliami, a Uber i Bolt walczą ze sobą o coraz rzadszego klienta. — Pytałem wszystkich, skąd to bezrobocie i co zrobić, żeby ta robota dla młodych jednak była — mówi dwudziestoparolatek. — Poseł z Konfederacji, który w ubiegłym roku przeszedł do Brauna z PiS, i radna z PiS, która dyżurowała w biurze Kowalskiego, mówili to samo: nie dajcie się nabrać na lewackie uśmiechy i propagandę prounijną. Miliardy złotych w województwie, zamiast na wsparcie młodych i bezrobotnych Polaków, idą na finansowanie centrów integracji dla imigrantów.

Słyszał, że to oni dostają robotę. W Janowie Lubelskim pełno Hindusów. Trasę Zamość — Tomaszów Lubelski budują Turcy. Ukraińcy opanowali infrastrukturę wodną. Do tego dochodzą przywileje dla studentów imigrantów. Czyli darmowe akademiki i stypendia.

— Poseł Kowalski obiecał, że będzie rozmawiał z nami o tym, co nas boli, i wspierał z poziomu krajowego — mówi dwudziestoparolatek. — W dowód wrzucił na swoje media społecznościowe przemówienie na sesji Rady Miasta Zamościa. Mówił radnym i mieszkańcom, że z jego informacji wynika, że niedługo w Zamościu pracę straci nawet 800 osób z największego lokalnego zakładu, czyli spółki PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa (LHS). Chwalił, że za rządów PiS ta spółka, m.in. transportująca od wschodu po zachód węgiel, drewno czy zboże, przynosiła zysk. Wszystko miało się zmienić za rządów Donalda Tuska, kiedy PKP LHS stała się źle zarządzana i straciła rentowność. Pytam, czy ktoś ze spółki odniósł się do informacji o zwolnieniach. Dwudziestoparolatek czeka, aż poseł Kowalski wrzuci coś na swoje sociale. Wchodzi też regularnie na strony PKP LHS, ale w ostatnich dniach znalazł tam tylko informację o wygranej w mistrzostwach Polski kolejarzy w halowej piłce nożnej. — Mimo to strach, że w Zamościu będzie wyłącznie gorzej, a pracę dostaną tylko imigranci, pozostał — mówi.

Druga Anglia

— Kowalski zapomniał chyba, że za części rządów PiS byliśmy najbardziej proimigracyjnym krajem w Unii Europejskiej. Wskutek ich polityki w Polsce pojawiły się setki tysięcy imigrantów. Z samych Indii przybywało ich nawet 45 tys. rocznie. I to rząd PiS, w związku z agresją Rosji na Ukrainę, wdrożył specustawę, która masowo legalizowała pobyt w Polsce i pracę Ukraińców — mówi mi 24-letni Adam Olejniczak. Skupiony, w koszulce z naszywką Młodzieży Wszechpolskiej, nagrywa komórką naszą rozmowę. Wkrótce potnie ją i wrzuci na swoje social media. Na kartce notuję pełnione przez niego funkcje: pełnomocnik Ruchu Narodowego w powiecie zamojskim. Członek zarządu wojewódzkiego Ruchu Narodowego. Członek zarządu okręgu Młodzieży Wszechpolskiej. Prywatnie mąż 21-letniej Oliwii, również działaczki Młodzieży Wszechpolskiej, ojciec rocznego synka. Oboje z żoną studiują na drugim roku fizjoterapii Akademii Zamojskiej, której uruchomienie Olejniczak nazywa najlepszym, co w ostatnim pięcioleciu spotkało miasto. Rektorem jest filozof, dr hab. Paweł Skrzydlewski, były doradca byłego ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Zasłynął felietonem w „Naszym Dzienniku”, gdzie przekonywał, że „człowieka dojrzałego można uzyskać dzięki cnotom społecznym”. Głównie przez „właściwe wychowanie kobiet”, czyli „ugruntowanie dziewcząt do cnót niewieścich”.

W lutym do uczelni przyjechali Patryk Jaki i Tobiasz Bocheński oraz szykowany przez PiS na szefa rządu Czarnek. Była środa, dziesiąta rano. Studenci — niektórzy z łapanki — uczestniczyli w dyskusji o niepewnej przyszłości Polski w Unii Europejskiej. — Niestety, tego dnia nie miałem na to czasu. My w Ruchu Narodowym działamy — mówi Olejniczak.

Na jego social mediach można znaleźć jedną z pierwszych konferencji prasowych pod hasłem „Stop imigrantom w Zamościu”. Olejniczak w imieniu Konfederacji przekonuje, że ludzie w Zamościu boją się, że będą mieć u siebie drugie Niemcy i drugą Anglię. Czyli: więcej przestępstw popełnianych przez imigrantów. Aby temu zapobiec, wystarczy, na początek, zamknąć otwarte w Zamościu Centrum Integracji Cudzoziemców (CIC). — Takie centrum to zachęta, żeby imigranci do nas przyjeżdżali — wyjaśnia mi Olejniczak. — Jak już taki imigrant przyjedzie i zamieszka, będziemy do końca życia do niego dopłacać. To wnioski z raportów borykających się z problemem Duńczyków i Holendrów.

Narodowcy zebrali od mieszkańców ponad tysiąc podpisów za wcześniejszym zamknięciem CIC.

W tym samym czasie w Zamościu zaczął się pojawiać Robert Bąkiewicz, często z Kowalskim. Ale jak zauważa Olejniczak, są oni kilka kroków za zamojskim Ruchem Narodowym, próbując przywłaszczyć sobie jego inicjatywy i parę procent poparcia.

Ofiara Bąkiewicza

Zamojscy narodowcy szykują projekt uchwały sprzeciwiającej się lokowaniu w mieście nielegalnych imigrantów. Gdy radni dyskutują na jej temat, Bąkiewicz z ekipą TV Republika i transparentem „Nie dla imigracji” wpada na sesję. Kilka miesięcy później Olejniczak wyłapuje słowa wiceprzewodniczącego rady miasta, że Polacy „sami przyczynili się” do rzezi wołyńskiej, i domaga się jego dymisji — dwa miesiące później Kowalski sprawę podejmuje jako swoją, nazywa hańbą i również żąda odwołania.

Jesienią narodowcy z Młodzieżą Wszechpolską organizują Marsz dla Życia i Rodziny — zamojskie PiS usiłuje się pod sprawę podpiąć. Bąkiewicz, przedstawiający siebie jako ofiarę politycznej nagonki, konkuruje z narodowcami nawet o miano najbardziej skrzywdzonego przez rząd Tuska. Działaczka Młodzieży Wszechpolskiej, żona Adama, Oliwia Olejniczak przemawia podczas antyimigranckiego protestu na rynku: „Nie pozwólmy na to, żeby do naszego pięknego Zamościa sprowadzać murzyństwo i islamistów, którzy będą mordować nas i nasze dzieci!”. Oskarżona o publiczne nawoływanie do nienawiści trafia przed Sąd Rejonowy w Zamościu. Reprezentuje ją prawniczka z Ordo Iuris, przed rozprawami Młodzież Wszechpolska i narodowcy stają przed sądem z banerem „Zamiast integracji będą terroryzm, zamachy, morderstwa i gwałty”. Przed tym samym sądem toczy się sprawa przeciwko Bąkiewiczowi, pozwanemu za wtargnięcie z telewizją na obrady radnych. Jego zwolennicy biegają po Zamościu z transparentami „Stop represjom politycznym!”, „Solidarni z Robertem Bąkiewiczem”. — A potem nasze środowisko, wspólnie z innymi patriotami, wyłapuje informację, że do miasta ma wrócić tablica upamiętniająca urodzoną w Zamościu Różę Luksemburg — mówi Olejniczak. — Zbieramy ponad 1500 podpisów protestujących przeciwko temu mieszkańców. PiS próbuje się pod nią podczepić, ale nie wiedzieć czemu rezygnuje. I atakuje nas z fejkowego konta, nazywając KonfedeRosją.

Krzycz, Kaśka!

Zamojska radna z partii Razem, na co dzień fizjoterapeutka i dyrektorka przedszkola Katarzyna Szargało-Szkałuba, była na konferencji w ratuszu, która miała się zakończyć odsłonięciem nowej tablicy poświęconej Róży. Kilka dni przed imprezą na rynku rozwinęli swoje sztandary przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej, Krucjaty Różańcowej i Światowego Związku Żołnierzy AK. Briefing zorganizował zastępca prezesa IPN Karol Polejowski. — To nie do pomyślenia, że w polskim mieście, rządzonym przez polski samorząd, niemiecka fundacja finansuje tablicę upamiętniającą obywatelkę Niemiec, współzałożycielkę Komunistycznej Partii Niemiec — krzyczy do mikrofonu. — Jeśli władze miasta promują Luksemburg jako atrakcję turystyczną, to muszą mieć jasność — działają na rzecz Kremla!

— W przerwie kawowej do ratusza wpadł Bąkiewicz ze swoimi zwolennikami i wykrzykiwał do obecnego na konferencji ambasadora Niemiec, że jego rodacy przerzucają do Polski nielegalnych imigrantów. Domagał się zwrotu zrabowanych dzieł sztuki i wypłaty reparacji wojennych — opowiada Szargało-Szkałuba. — Kiedy jego zwolennicy zaczęli skandować „Precz z komuną”, nie wytrzymałam i krzyknęłam: „Nie znaleźliście w Zamościu imigrantów, to teraz komunistów szukacie!”. Niestety, organizatorzy konferencji postanowili, że tablicy — ze względów bezpieczeństwa — nie tylko nie odsłonią, ale nawet nie pokażą.

Szargało-Szkałuba z innym radnym z lewicy poszli złożyć kwiaty pod ścianą z wypisanym kredą hasłem „Różę pamiętamy”. Okazało się jednak, że Młodzież Wszechpolska — o czym zresztą nakręciła rolkę — zamalowała go farbą olejną. — Po raz kolejny napisaliśmy więc kredą „Różę pamiętamy!!!” — mówi. — Dla kogoś z zewnątrz to może absurd i powód do żartów, ale mi nie jest do śmiechu. PiS prześciga się z narodowcami w straszeniu ludzi w Zamościu komuną i Unią Europejską, która przyśle do nich tysiące imigrantów. Ludzie są zdezorientowani. I zaczynają się bać, że będzie tak, jak krzyczy prawa strona. Czyli: jeśli pozostaniemy w Unii, stracą pracę, pieniądze, wolność, zdrowie i bezpieczeństwo.

Szargało-Szkałuba wstąpiła do Razem, żeby dać odpór rosnącej w siłę prawej stronie. Znajomi przekonywali: — Kaśka, żeby dotrzeć do ludzi, trzeba dziś robić dymy! Krzycz, Kaśka, że idziemy w niebezpiecznym kierunku.

Robi więc, co się da, żeby wyrwać ludzi z przekonania, że lewica to „pedały, komuchy i aborcjoniści”. Nawrocki, Bąkiewicz i Braun zapraszali mieszkańców Zamościa do hotelu Koronnego. Ona zorganizowała spotkanie w restauracji Luneta. Było merytorycznie: co zrobić, żeby Zamość się nie wyludniał, jak utrzymać publiczną służbę zdrowia i sprowadzić do miasta inwestorów. Było też konkretnie. Poseł Kowalski straszył ludzi zwolnieniami w spółce PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa. Szargało-Szkałuba z Adrianem Zandbergiem opracowali interwencję poselską w sprawie niepokojącej sytuacji w spółce. Do dziś w rozmowach z mieszkańcami stara się też wykorzystać awanturę wokół tablicy Róży Luksemburg. Proponuje: myśl samodzielnie. Sprawdź, czy faktycznie Róża, walcząc o prawa najbardziej wykorzystywanych robotników, była komunistką we współczesnym tego słowa znaczeniu. — Czy mój głos przebija się do brunatniejącej części miasta? — zastanawia się. — Chciałabym, żeby tak było, ale w mieście członków partii Razem jest ośmioro. Wyznawców PiS i środowisk narodowościowych — sądząc po wynikach ostatnich wyborów prezydenckich — są tysiące.

Wracam na rynek. Przy ławeczce niepodległości spotykam dwudziestoparolatka, który opowiadał mi o wizytach w biurach poselskich. — Polexit jest nieunikniony — mówi, kiedy pytam, co sądzi o naszym członkostwie w Unii Europejskiej. — Niech to wszystko się wreszcie skończy.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
15

05.04.2026

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Tuska hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Donald Trump coraz bardziej przypomina swojego poprzednika. „Kiedyś się od niego odcinał”

Donald Trump coraz bardziej przypomina swojego poprzednika. „Kiedyś się od niego odcinał”

Sprawdziłam, jak się pracuje na jednodniowym zleceniu. „Kołchoz, nie robota”

Sprawdziłam, jak się pracuje na jednodniowym zleceniu. „Kołchoz, nie robota”

Klin, guma i perfuma. Wysokofunkcjonujące alkoholiczki piją po cichu

Klin, guma i perfuma. Wysokofunkcjonujące alkoholiczki piją po cichu

Katarzyna Grochola: umarło przy mnie 46 osób. To wtedy zaczęłam wierzyć

Katarzyna Grochola: umarło przy mnie 46 osób. To wtedy zaczęłam wierzyć

Najpiękniejsze chwile wracają przed końcem. Śmierć nie jest natychmiastowa

Najpiękniejsze chwile wracają przed końcem. Śmierć nie jest natychmiastowa

Była żoną, aż zakochała się w kobiecie. „Przy niej narodziłam się na nowo”

Była żoną, aż zakochała się w kobiecie. „Przy niej narodziłam się na nowo”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wojna na Bliskim Wschodzie. Akcja ratunkowa USA mogła być czymś więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie. Akcja ratunkowa USA mogła być czymś więcej

6 kwietnia, 2026
Ni to ryba, ni jaszczur. Niezwykłe znalezisko na Kubie. Takiego nie było

Ni to ryba, ni jaszczur. Niezwykłe znalezisko na Kubie. Takiego nie było

6 kwietnia, 2026
Korea Północna. Kim Dzong Un odwraca się od Iranu? Ma ukryty cel wobec USA

Korea Północna. Kim Dzong Un odwraca się od Iranu? Ma ukryty cel wobec USA

6 kwietnia, 2026
Kary za wypalanie traw. Ile wynoszą w 2026 roku?

Kary za wypalanie traw. Ile wynoszą w 2026 roku?

6 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

„Cywilizacja kończy się w Lublinie. Z winy tego komucha Tuska dalej brak dróg szybkiego ruchu, lotniska i kolei”

„Cywilizacja kończy się w Lublinie. Z winy tego komucha Tuska dalej brak dróg szybkiego ruchu, lotniska i kolei”

6 kwietnia, 2026
Iga Świątek wygra French Open? Ekspert ujawnia sekret Polki – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek wygra French Open? Ekspert ujawnia sekret Polki – Tenis – Sport Wprost

6 kwietnia, 2026
Ziemia nagrzała się o 6 stopni i lasy zamarły. 100 tys. lat katastrofy

Ziemia nagrzała się o 6 stopni i lasy zamarły. 100 tys. lat katastrofy

6 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.