-
Słowacja zwiększyła liczbę kormoranów przeznaczonych do odstrzału, wspierając działania wymierzone w te ptaki w Europie.
-
Ministerstwo Środowiska Słowacji pozwoliło myśliwym zastrzelić 1800 kormoranów w sezonie zimowym 2025, co jest znaczącym wzrostem w stosunku do poprzednich lat.
-
Ornitolodzy ostrzegają, że kormorany nie są główną przyczyną zaniku ryb, wskazując na przełowienie, utratę siedlisk i zanieczyszczenie jako istotniejsze czynniki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Osiem państw należących do Unii Europejskiej zwróciło się we wrześniu 2025 r. do Komisji Europejskiej, wnioskując o zezwolenia na polowania na kormorany. Wniosek ten poparły początkowo Czechy, Estonia, Finlandia, Łotwa, Rumunia i Słowacja. Sąsiad Polski zaplanował, że pozbędzie się sporej liczby tych ptaków mimo iż takie projekty „zarządzania populacją kormorana” na terenie Unii Europejskiej budzą ogromne kontrowersje wśród ornitologów.
Dlaczego Słowacja pozbywa się kormoraów?
Jeśli gatunek zostanie uznany za łowny, drastycznie zmniejszy się jego populacja, alarmują ornitolodzy. To jednak niewystarczajacy argument, który mógłby przekonać słowacki rząd do zostawienia ptaków w spokoju.
Kormorany przybywają na Słowację w dużych stadach zimą. Przylatują z północy. Podobnie jak w Polsce, rybacy skarżą się na wyrządzane przez wodne ptaki szkody. Podstawa diety kormorana są ryby, ale jak donoszą przyrodnicy, gatunek ten nie zjada wcale więcej niż inne ptaki podobnej wielkości i żerujące na tym źródle pokarmu.
Ministerstwo Środowiska pod przewodnictwem Tomáša Taraby przyznało we wrześniu 2025 r. zdecydowało, że myśliwi mogą odstrzelić 1800 kormoranów w sezonie zimowym. To znaczny wzrost w porównaniu z poprzednimi latami, a cały proces został uproszczony. Wędkarze chcą jednak jeszcze większej redukcji populacji czarnych ptaków.
Ornitolodzy ostrzegają, że takie zezwolenia otwierają furtkę do zabijania jeszcze większej liczby ptaków w przyszłości. Całoroczne odstrzały mogłoby skutkować zniszczeniem populacji lęgowej kormoranów na Słowacji. Należy zaznaczyć, że ptaki te zostały w czasach socjalizmu na terenie kraju niemal wytępione.
Zanik ryb to nie wina kormorana
Mimo kryzysu, jaki jeszcze nie tak dawno, bo ok. 1970 r. dotknął europejską populację gatunku, Komisja Doradcza ds. Europejskiego Rybołówstwa Śródlądowego i Akwakultury rekomenduje, aby zmniejszać liczebność gatunku. Kormorany ze względu na działalność człowieka już prawie wyginęły w latach 70. XX w. nie tylko na Słowacji.
Przyczyną spadku populacji ryb w skali globalnej nie są wcale kormorany. Głównie za odpowiada za to przełowienie, a także utrata siedlisk, budowanie zapór i tam, zanieczyszczenie i eutrofizacja. To antropogeniczne czynniki doprowadziły wiele gatunków ryb na skraj załamania, dodają przyrodnicy.
Europejska Komisja Doradcza ds. Rybołówstwa Śródlądowego i Akwakultury (EIFAAC) w projekcie Planu zarządzania populacją kormoranów Europie zaleca, aby kraje wspólnotowe połączyły siły w celu pozbycia się części ptaków. Żeby operacja „antykormoran” przyniosła oczekiwane przez zwolenników odstrzału efekty, Europa musiałaby doprowadzić populację na skraj wyginięcia, konkluduje zespół ornitologów z organizacji BirdLife.















