Nie ulega wątpliwości, że pewna era dobiega właśnie końca. Piękna era – patrząc na historie, które zapisał w swojej karierze Kamil Stoch. Legendarny skoczek jeszcze w trakcie swojej kariery, a teraz – wspominany już w roli… wczesnego, sportowego emeryta.
Po raz ostatni Polak zaprezentował się w zawodach podczas Pucharu Świata w Planicy, zaliczając kończący występ w niedzielę, tj. 29 marca 2026 roku. Stoch dostał się do serii finałowej, co było tego dnia najważniejsze – pod względem sportowym.
Dawid Kubacki pożegnał Kamila Stocha. Wspomniał o Kacprze Tomasiaku
Sezon 2025/26 nie był dla reprezentacji Polski usłany różami. Poza wynikami osiągniętymi na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, trudno o optymizm w kontekście pracy wykonanej przez zespół, którego szefem był trener Maciej Maciusiak.
Na zamknięcie kampanii, ale też z pożegnaniem dla kolegi z reprezentacji, całościowo odniósł się Dawid Kubacki. Skoczek, który również miał zdecydowanie więcej powodów do zmartwień, aniżeli radości w zakończonym sezonie. Trzeba przyznać, że Kubacki racjonalnie podszedł do oceny minionych miesięcy.
– Kamil, to był zaszczyt pracować z Tobą i rywalizować na skoczniach świata przez tyle lat. Pewien etap w polskich skokach się kończy, inny się zaczyna, Kacper Tomasiak pokazał nam, że się da i uratował nam wszystkim ten jakże trudny sezon. Teraz chwila odpoczynku i wracamy do pracy, aby kolejny sezon był pełen tych radosnych momentów – napisał Kubacki na Instagramie.
Co ciekawe, prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz w sobotę (tj. 28 marca) przyznał, że w połowie kwietnia zapowiada się niespodzianka względem teraźniejszości i pracy nad lepszą przyszłością polskich skoków narciarskich. Jaka będzie tajemnica szefa federacji, kogo ściągnie do pracy w Polsce?
Nieoficjalnie mówi się, że ma to być albo Michal Doleżal, albo Stefan Horngacher. Póki co są to jednak jedynie medialne dywagacje.
Jedno jest pewne. Wspomniany Kacper Tomasiak nie udźwignie na swoich barkach wszystkich problemów, jakie dotykają skoki narciarskie w Polsce – i to na przestrzeni kilku poprzednich sezonów.













