W skrócie
-
Od początku stycznia 2026 roku Śląski Oddział Straży Granicznej wydał 400 decyzji o nakazie opuszczenia Polski, w tym 33 deportacje.
-
Przykłady wydaleń obejmują obywateli Ukrainy skazanych za przestępstwa finansowe oraz jazdę pod wpływem alkoholu.
-
Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej od początku 2026 roku skontrolował legalność pobytu prawie 600 cudzoziemców, wydając ponad 30 decyzji o opuszczeniu Polski.
400 decyzji o nakazie opuszczenia Polski, w tym 33 deportacje od początku stycznia 2026 roku – takie dane przekazał Śląski Oddział Straży Granicznej.
Funkcjonariusze przytoczyli przykład 27-latka z Ukrainy, który skończył odbywanie kary pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich. Jak czytamy w komunikacie, mężczyznę skazał Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy za przestępstwa metodą „na BLIK-a”.
Deportacje cudzoziemców z Polski. SG ujawnia przypadki
Ukrainiec podawał się kilkukrotnie za pracownika w banku i wyłudził kilkukrotnie od innej osoby po kilka tysięcy złotych, poprzez uzyskanie od niej kodu BLIK. Komendant Placówki SG w Opolu podjął decyzję o wydaleniu cudzoziemca z Polski. Ukrainiec otrzymał także 10-letni zakaz powrotu do Polski i innych krajów strefy Schengen.
Jako kolejny przykład deportacji funkcjonariusze wskazali obywatela Ukrainy, którego zatrzymano w połowie lutego. Mężczyzna wielokrotnie wsiadał za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu, lecz unikał wykonania wyroków. Po odsiadce został deportowany i otrzymał sześcioletni zakaz wjazdu.
Z kolei na trzyletni zakaz powrotu do Polski zdecydowała się SG rozpatrując przypadek Ukraińca, który po odbyciu 60 dni odsiadki w zakładzie karnym za oszustwo, został deportowany na Ukrainę.
Podkarpacie. 30 cudzoziemców musi opuścić kraj
Podobną intensywność działań kontrolnych wykazuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej. Od początku 2026 roku funkcjonariusze na Podkarpaciu skontrolowali legalność pobytu prawie 600 cudzoziemców. Choć skala przymusowych wydaleń jest tam mniejsza niż na Śląsku, to już 30 osób otrzymało decyzje zobowiązujące do opuszczenia Polski.
Wśród ujawnionych przypadków na Podkarpaciu dominują naruszenia administracyjne oraz nielegalne przekroczenia granicy.
W Jasionce zatrzymano 24-letniego obywatela Egiptu. Mimo decyzji wojewody odmawiającej mu prawa pobytu, mężczyzna nie opuścił kraju. Został ukarany deportacją i sześciomiesięcznym zakazem wjazdu do strefy Schengen.
Deportacje z Polski nie tylko dla Europejczyków
Funkcjonariusze z Sanoku zatrzymali grupę siedmiu obywateli Rosji podróżujących autokarem ze Słowacji. Cudzoziemcy wjechali do Polski bez wymaganych dokumentów. Sąd wymierzył im karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, a Straż Graniczna wydała nakazy opuszczenia kraju.















