Rzeka Kamienna nie jest tak sławna jak Wisła, do której wpada. Ale to właśnie jej doliną — przez Ostrowiec Świętokrzyski, Ćmielów i Sandomierz — popłynie w tym roku jeden z najbardziej nieoczywistych festiwali kulturalnych w Polsce. Od 26 czerwca do 4 lipca 23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych połączy kino z literaturą, debatę z koncertem, film ze spotkaniem piosenkę z…drugim człowiekiem, z kolejnym miastem, z refleksją. Wszystko po to, aby udowodnić jedną prostą rzecz: że kultura najlepiej działa wtedy, gdy wychodzi z sali kinowej do ludzi.
Są festiwale, które zajmują jedno miasto i jeden plac. I są takie, które postanawiają zająć całą dolinę. Od 26 czerwca do 4 lipca 2026 roku 23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych rozłoży się na trzech scenach — w Sandomierzu, Ostrowcu Świętokrzyskim i na Zamku Ćmielów — by przez dziesięć dni udowadniać, że polska kultura ma się dobrze, jeśli tylko dać jej właściwe miejsce i właściwych rozmówców, ale także właściwych mecenasów i odpowiednie finansowanie
Tegoroczna edycja nosi podtytuł „Doliną Kamiennej do Wisły”. To nie tylko poetycki skrót myślowy. Kamienna to rzeka płynąca przez serce Staropolskiego Okręgu Przemysłowego, jednego z najstarszych i najmniej oczywistych regionów industrialnych Europy Środkowej, gdzie obok XVI-wiecznych pieców hutniczych wyrastały zamki, klasztory i małe miasta z wielkimi ambicjami. Festiwal wpisuje się w tę geografię celowo: jego nowe otwarcie jest jednocześnie powrotem do korzeni i apelem, żeby spojrzeć na ten kawałek Polski świeżymi oczami.
23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych
Foto: Fundacja Kultury i Sztuki TAKI JESTEM
Festiwal, który wyruszył w drogę
Zanim jednak zaczną się główne wydarzenia w Sandomierzu, Ostrowcu i Ćmielowie, festiwal już od maja wędruje po Polsce. Edycja 2026 jest pierwszą prawdziwie wędrującą — jej przedsmak trafia do miast skupionych w sieci Gildii Szkół NieZwykłych: do Łodzi, Poznania, Konina, Kielc. To sygnał, że organizatorzy z Fundacji Kultury i Sztuki Taki Jestem myślą o festiwalu jako żywym organizmie, który nie czeka na publiczność za zamkniętymi drzwiami, lecz wychodzi jej naprzeciw.
Przez ponad dwie dekady festiwal budował swoją tożsamość w oparciu o prostą, ale rzadko realizowaną zasadę: że kino jest pretekstem do spotkania, a nie jego celem. Że liczy się nie tylko to, co na ekranie, ale i to, co dzieje się po zgaśnięciu świateł — w kuluarach, przy stole, między pokoleniami. Tegoroczna edycja, z nową geografią i nowymi partnerami, jest najpoważniejszą próbą poszerzenia tego formatu w historii festiwalu. Stąd „nowe otwarcie” w tytule; nie jako chwyt marketingowy, lecz jako rzetelny opis tego, co się zmienia.
23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych
Foto: Fundacja Kultury i Sztuki TAKI JESTEM
Nowe miejsca, nowe możliwości
Zamek Ćmielów, starannie odrestaurowany, staje się w tym roku jednym z głównych bohaterów festiwalu. To miejsce wyjątkowe — Ćmielów słynął z produkcji porcelany, a zbudowany w tym mieście zamek przez lata był raczej symbolem uśpionego potencjału niż centrum życia kulturalnego. Tegoroczny festiwal próbuje to zmienić. W zamkowych przestrzeniach odbędzie się cykl spotkań pod hasłem „Przestrzenie pasji”” — intymnych rozmów o tym, co napędza artystów, społeczników i zwykłych ludzi, którzy wybrali własną drogę zamiast utartego szlaku.
W tym cyklu prof. Jerzy Bralczyk poprowadzi wraz z Lucyną Kirwil i Franciszkiem Maśluszczakiem „Rozmowy przy stole”: o języku, bliskości i wspólnym biesiadowaniu jako metaforze porozumienia. Marian Dziędziel spotka się z Anną Cieślak w rozmowie zatytułowanej „Kochać teatr czy siebie w teatrze?” — o tym, że dojrzałość bywa ciekawsza niż młodość, że autobiografia miesza się z fikcją, a realizm z fantastyką to nie sprzeczność, lecz ludzka codzienność. Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z Kingą Burzyńską opowie o społecznej odpowiedzialności, działalności charytatywnej, empatii oraz zaangażowaniu w sprawy ważne dla drugiego człowieka. żOstrowiec Świętokrzyski wchodzi do festiwalowej rodziny jako pełnoprawny partner. Organizatorzy postawili na zaangażowanie.
23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych
Foto: Fundacja Kultury i Sztuki TAKI JESTEM
Młodzieżowej Rady Miasta oraz Uniwersytetu Trzeciego Wieku — dwóch grup, które rzadko zasiadają przy tym samym stole, a które ten festiwal chce przekonać, że mają sobie nawzajem bardzo dużo do powiedzenia. Na festiwalu będą też przedstawiciele zagranicznych miast partnerskich.
Zaorski, Więckiewicz i rok Wajdy
Każda edycja Festiwalu Filmów-Spotkań NieZwykłych honoruje tytułami Reżysera i Aktora NieZwykłego twórców, których dorobek wykracza poza ekran. W 2026 roku są nimi Janusz Zaorski i Robert Więckiewicz — wybór, który trafnie opisuje dwa bieguny polskiego kina. Zaorski to mistrz kina zaangażowanego społecznie, autor „Matki Królów” i „Syberyjskiej polskiej”, twórca, który przez dekady nie bał się dotykać najtrudniejszych stron polskiej historii. Więckiewicz to jeden z najważniejszych aktorów swojego pokolenia — ktoś, kto potrafi w jednej roli zmieścić tragedię i absurd, a w kolejnej kompletnie się przeobrazić.
Retrospektywy obu twórców pozwolą nie tylko (od)oglądać ich filmy, ale i rozmawiać z nimi na żywo. Dla Janusza Zaorskiego festiwal przygotował przegląd filmów od „Jeziora Bodeńskiego” po „Szczęśliwego Nowego Jorku”, dla Roberta Więckiewicza — od „Ile waży koń trojański” przez „Wymyk” aż po „Jak pies z kotem”.
Rok 2026 jest też rokiem Andrzeja Wajdy i Festiwal włącza się w tę ogólnopolską refleksję nad dziedzictwem największego polskiego reżysera.
Podczas tegorocznej edycji wydarzenia będzie można zobaczyć wyjątkową wystawę „Wajda. Werki Renata Pajchel”. Autorką prezentowanych fotografii jest Renata Pajchel, jedna z najwybitniejszych polskich fotosistek, która przez 30 lat dokumentowała pracę Andrzeja Wajdy na planach jego najważniejszych filmów. Jej fotografie nie pokazują gotowych kadrów filmowych, lecz to, co dzieje się pomiędzy ujęciami: skupienie reżysera, jego emocje, pracę ekipy i niepowtarzalną atmosferę rodzącego się filmu. To propozycja nie tylko dla miłośników twórczości Andrzeja Wajdy, ale dla wszystkich, którzy chcą zajrzeć za kulisy powstawania filmowych arcydzieł i zobaczyć kino z zupełnie innej perspektywy. Zobaczymy również „Wajde na nowo”, wystawę plakatów Andrzeja Pągowskiego.
23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych
Foto: Fundacja Kultury i Sztuki TAKI JESTEM
Czuły narrator i spektakl z łódzkimi dziećmi
Jednym z najbardziej intrygujących wydarzeń tegorocznej edycji jest „Czuły narrator” — lektura mowy noblowskiej Olgi Tokarczuk w wykonaniu Roberta Więckiewicza i Andrzeja Seweryna w przestrzeniach Zamku Ćmielów. Wyobraźmy sobie to: zamkowe mury, głosy tych wybitnych aktorów i słowa Tokarczuk. To propozycja dla tych, którzy wciąż wierzą, że literatura mówiona ma moc, której tekst na papierze nie zawsze dosięga.
Z kolei Ostrowiec Świętokrzyski stanie się sceną spektaklu „Ziemia ziemia” — przedstawienia w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej, z udziałem Młodych z Łodzi, Andrzeja Seweryna, Żanety Łabudzkiej i Czesława Mozila. To jeden z tych projektów, które trudno streścić w kilku zdaniach, bo ich wartość leży nie w opisie, lecz w doświadczeniu. Młodzi z Łodzi są osobami, które miały nieco trudniejszy od większości z nas kontakt ze sceną.
Debata oksfordzka wpisana w festiwal
Festiwal od lat konsekwentnie stawia na edukację i edycja 2026 nie jest tu wyjątkiem. Akademia Filmowa „Otwórz Oczy!” to kontynuacja projektu realizowanego przez dwie dekady w Koninie, który w tym czasie dotarł do ponad stu tysięcy widzów. Teraz przenosi się do nowych miast, wpisując młodych uczestników w ogólnopolską sieć Gildii Szkół NieZwykłych — wspólnoty placówek, które rozumieją edukację jako coś więcej niż realizację podstawy programowej.
Debata oksfordzka z tezą „Wolność słowa staje się niszczycielską siłą demokracji”, toczona przez uczniów II LO w Koninie i LO w Ostrowcu Świętokrzyskim, to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć, że polska młodzież potrafi i chce myśleć, a swoje poglądy wyraża otwarcie. o. Poprowadzi ją Grzegorz Nawrocki, dziennikarz TVP World, absolwent Cambridge i stypendysta programów brytyjskiego Foreign Office. Temat może brzmieć akademicko, ale w roku, gdy regulacja mediów społecznościowych staje się gorącym tematem politycznym w całej Europie, brzmi całkiem konkretnie.
23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych
Foto: Fundacja Kultury i Sztuki TAKI JESTEM
Most między kulturą a biznesem
Z kolei 3 lipca festiwal zamieni się na jeden dzień w forum idei. Dzień Mecenasa Kultury— to panel dyskusyjny „Most między kulturą a biznesem: jak sztuka inspiruje innowacje”, pod moderacją Katarzyny Janowskiej. Rozmowa rozpocznie pytanie, które zadaje sobie wielu ludzi po obu stronach barykady: czy kultura potrzebuje biznesu bardziej niż biznes kultury, czy może to układ symetryczny? W panelu planowany jest też udział przedstawiciela władz centralnych, bo organizatorzy chcą wyjść poza doraźną dyskusję i rozmawiać o systemowych rozwiązaniach dla finansowania kultury w Polsce, wzorując się na modelach innych europejskich państw.
Dzień zakończy „Coś optymistycznego” koncert finałowy Kasi Kowalskiej — i trudno o lepszy dowód, że ten festiwal potrafi łączyć to, co poważne, z tym, co po prostu daje radość.
23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych
Foto: Fundacja Kultury i Sztuki TAKI JESTEM
Festiwal jako instytucja
Za organizacją 23. edycji stoi Fundacja Kultury i Sztuki Taki Jestem, która niedawno uzyskała status Organizacji Pożytku Publicznego. To ważny sygnał: festiwal przestaje być wydarzeniem cyklicznym i staje się trwałą instytucją z misją. Misja ta jest sformułowana wprost: kultura jako element budowania świadomego społeczeństwa, kino jako język dialogu, a festiwal jako miejsce, w którym różne pokolenia naprawdę mogą się spotkać, a nie tylko minąć na korytarzu.
23. Festiwal Filmów-Spotkań NieZwykłych
Foto: Fundacja Kultury i Sztuki TAKI JESTEM
Kampania promocyjna zakłada obecność w mediach ogólnopolskich — od „Halo Tu Polsat!” po PR Trójkę i RMF FM, od „Newsweeka” po ONET Kulturę. Plakat festiwalowy zaprojektował Andrzej Pągowski— trudno o lepszy znak rozpoznawczy. „Doliną Kamiennej do Wisły” to podróż, którą warto odbyć.

