Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Kamil Grabara bohaterem reprezentacji Polski. To może być bramkarz kadry na lata – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Kamil Grabara bohaterem reprezentacji Polski. To może być bramkarz kadry na lata – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

31 marca, 2026
Kursy walut 31 marca 2026. Dolar mocno w górę – Biznes Wprost

Kursy walut 31 marca 2026. Dolar mocno w górę – Biznes Wprost

31 marca, 2026
Zaskakujące nagranie z polskiego lasu. „Szop pracz pierze żabę”

Zaskakujące nagranie z polskiego lasu. „Szop pracz pierze żabę”

31 marca, 2026
Hegseth chciał zarobić na wojnie z Iranem? Doniesienia ws. szefa Pentagonu

Hegseth chciał zarobić na wojnie z Iranem? Doniesienia ws. szefa Pentagonu

31 marca, 2026
Korneluk chce pozwać Ziobrę. Poszło o wypowiedź na konferencji PiS

Korneluk chce pozwać Ziobrę. Poszło o wypowiedź na konferencji PiS

31 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Kamil Grabara bohaterem reprezentacji Polski. To może być bramkarz kadry na lata – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Kursy walut 31 marca 2026. Dolar mocno w górę – Biznes Wprost
  • Zaskakujące nagranie z polskiego lasu. „Szop pracz pierze żabę”
  • Hegseth chciał zarobić na wojnie z Iranem? Doniesienia ws. szefa Pentagonu
  • Korneluk chce pozwać Ziobrę. Poszło o wypowiedź na konferencji PiS
  • Transformacja Henry’ego w Billy’ego the Kida przebiegała stopniowo. „Jego postać stała się legendą”
  • Szwecja – Polska. Trzy zmiany w przewidywanym składzie Jana Urbana – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Inflacja w Polsce. Widać efekt wojny? – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Duda przyszedł do Nawrockiego na spotkanie autorskie. I przegrał [OPINIA]
Duda przyszedł do Nawrockiego na spotkanie autorskie. I przegrał [OPINIA]
Aktualności

Duda przyszedł do Nawrockiego na spotkanie autorskie. I przegrał [OPINIA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości8 stycznia, 2026

Jak bardzo Karol Nawrocki nie potrzebował tej wizyty byłego prezydenta świadczy to, że przyznał się bez oporów, że nie przeczytał całej książki Andrzeja Dudy. Doszedł do 130 strony, czyli do jednej czwartej, ale później musiał zająć się poważnymi sprawami. Nie był skłonny do zachwytów nad talentem swego gościa.

Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Początek roku to zawsze czas publikowania rankingów najważniejszych książek minionych dwunastu miesięcy oraz list najlepiej sprzedających się tytułów. Ale jednocześnie martwy okres, jeśli chodzi o spotkania autorskie z czytelnikami. Nie dla wszystkich jednak. Oto 8 stycznia odbyło się spotkanie autorskie, które miało być najważniejszym wydarzeniem literackim roku.

Ale nie było.

Ogromne oczekiwania nie zostały spełnione. Każdy, kto obejrzał transmisję musi czuć się zawiedziony, bo godzinna rozmowa dwóch prezydentów i autorów książek okazała się równie porywająca jak lektura „Nad Niemnem” dla licealisty. Chociaż o wiele krótsza, za co powinniśmy być wdzięczni.

Duda łaknący uwagi

Andrzej Duda po złożeniu urzędu prezydenckiego stał się pełnoetatowym literatem, bo nie dość, że wydał autobiografię „To ja”, to również odbył cykl spotkań autorskich: we wrześniu był w Zakliczynie (powiat tarnowski), a w październiku w Kielcach. Postanowił więc podtrzymać doskonałą passę i udał się na kolejne spotkanie, tym razem w Warszawie. I to nie w żadnym domu kultury (jak w Zakliczynie), ale w jednym z najważniejszych dla polskiej historii miejsc: w Belwederze. A było to nie tyle własne spotkanie autorskie, ile wspólny występ z urzędującym prezydentem Karolem Nawrockim. Także, jak Duda, pisarzem.

I to pisarzem o większym dorobku literackim, bo o ile Duda jest znany z jednej tylko książki, to Nawrocki ma na koncie co najmniej dwa głośne tytuły. Oczywiście legendarną książkę o gangsterze „Nikosiu” wydaną pod pseudonimem Tadeusz Batyr, ale również specjalnie na wybory prezydenckie wydane dzieło „Polska silna historią”. Nie wspominając o kilku mniej rozpoznawalnych pozycjach, jak np. książki o Lechii Gdańsk. Niestety wątek pisarstwa Karola Nawrockiego nie został nawet muśnięty, stąd rozczarowanie jeszcze większe.

Spotkanie odbyło się późnym popołudniem w miejscu, gdzie kiedyś mieszkał i urzędował Józef Piłsudski, do czego aluzyjnie nawiązano, choć dziś słowo „Naczelnik” kojarzy się raczej z lokatorem willi na Żoliborzu. Było transmitowane przez Kanał Zero oraz Telewizję Republika i miało mieć taki ciężar gatunkowy, jakby spotkali się Thomas Mann z Marcelem Proustem. A w zasadzie jeszcze większy, bo ani Mann, ani Proust nigdy nie byli prezydentami, pomijając to, że się nie spotkali. Za najsłynniejsze do tej pory spotkanie dwóch pisarzy uchodzi to, gdy w 1976 roku w Mexico City Mario Vargas Llosa znokautował jednym ciosem Gabriela Garcię Marqueza. Powagi tej konfrontacji dodaje to, że obaj byli wówczas przyszłymi noblistami w dziedzinie literatury.

Całe szczęście spotkanie Dudy z Nawrockim minęło w przyjemnej atmosferze i bez przemocy, mimo że jeden z dyskutantów jest bokserem. Gdybyśmy mieli ogłosić werdykt po tym „meczu przyjaźni”, trzeba powiedzieć, że Nawrocki wygrał na punkty, z pobłażliwością pozwalając Dudzie stroszyć piórka. Jeśli chodzi o umiejętność zaprezentowania siebie, swojej stanowczości, ale i luzu, którego wyraźnie nauczył się w ostatnich miesiącach, Nawrocki bije Dudę. Od czasów kampanii wyborczej zrobił ogromne postępy w budowaniu wizerunku męża stanu.

Ewidentnie to Dudzie bardziej zależało na tym występie. Walczy on bowiem o to, żeby wciąż znajdować się w przestrzeni publicznej, nie dać o sobie zapomnieć, nie zejść ze sceny dziejów. Pragnie wykorzystać każdą możliwość do promowania swojej książki i swojej osoby.

Przeciwko Tuskowi

Jeśli ktoś oczekiwał debaty, to się zawiódł srodze, bo prezydenci nie dyskutowali ze sobą, ale odpowiadali na pytania prowadzącego, Macieja Zdziarskiego, redaktora i wydawcy książki Andrzeja Dudy. Jasne było, że Nawrocki łaskawie zgodził się wziąć udział w kolejnym odcinku promocyjnego tourne Dudy po mediach. Wszak wcześniej Duda wystąpił w 16-odcinkowym serialu o swojej książce, emitowanym na Kanale Zero. O ile oczekiwania Dudy (i Kanału Zero) co do oglądalności tego cyklu musiały być wielkie, to okazał się on sromotną porażką. Odcinki — prócz premierowego — zbierały średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy odsłon, co jak na standardy Zera było wręcz zawstydzające. Najwyraźniej publiczność już nie potrzebuje emerytowanego prezydenta. Ale emerytowany prezydent desperacko łaknie publiczności. Nawrocki i Duda nie zadawali sobie nawzajem pytań, nie spierali się o nic. Była wyłącznie kurtuazja oraz demonstracja wspólnego frontu oporu wobec rządów Donalda Tuska. Nie znalazło się miejsce dla fundamentalnych problemów Polski i świata, chodziło raczej o ukłon obecnego lokatora Pałacu Prezydenckiego wobec poprzednika.

Jedynym wyjątkiem były hołdy złożone Donaldowi Trumpowi przez obu prezydentów, ilustrowane zdjęciami Dudy z Trumpem i Trumpa z Nawrockim. Jednak to Nawrocki mówił o tym, że polską racją stanu jest współpraca z każdą amerykańską administracją, bez względu kto zasiada w Białym Domu. I to on wspomniał, że równie ważna jest współpraca z Unią Europejską.

Nawrockiemu ta debata do niczego nie była potrzeba, dla Dudy była bezcenna: może uda się sprzedać jeszcze kilka egzemplarzy „To ja”?

Prezydenci wystąpili w wersji casual, bez krawatów, na tle polskich flag. Jako że formalnie było to spotkanie promocyjne „To ja”, zatem transmisja była umajona cytatami z książki Dudy, a także zdjęciami z tejże. W ramach rozgrzewki panowie obsypywali się wzajemnie komplementami, co usiłował przerwać Zdziarski, kierując rozmowę w stronę bieżącej polityki. Wątek literacki został porzucony na rzecz konfliktów zarówno Dudy, jak i Nawrockiego z rządem Donalda Tuska. Tutaj oczywiście prezydenci mieli spore pole do popisu, ale nie wyszły one poza oczywistości. Na uwagę zasługuje może wyłącznie wypowiedź Nawrockiego, że jako „underdog” w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego czuł się świetnie. Bycie skazanym na porażkę dopingowało go do ostrzejszej walki z Rafałem Trzaskowskim, przekonanym, że zwycięstwo mu się po prostu należy.

Jak bardzo Nawrocki nie potrzebował tej wizyty byłego prezydenta świadczy to, że przyznał się bez oporów, że nie przeczytał całej książki Dudy. Doszedł do 130 strony, czyli do jednej czwartej, ale później musiał zająć się poważnymi sprawami. Nie był skłonny do zachwytów nad talentem swego gościa. Duda z kolei starał się przypodobać Nawrockiemu, zaznaczając, że jego książka zarówno zaczyna się, jak i kończy wątkiem poświęconym wyborowi Nawrockiego na prezydenta. Duda wyraźniej niż Nawrocki zabiegał o sympatię publiczności i swojego partnera w rozmowie. Nawrocki komplementował Dudę oszczędnie, na tyle, na ile wymagał dyplomatyczny savoir vivre. O ile Duda zachwycał się w swojej książce otoczką bycia prezydentem, splendorem z jakim wiąże się to stanowisko, to Nawrocki albo nie przywiązuje do tego większej wagi, albo doskonale udaje, że nie przywiązuje.

Nawrocki powiedział, że gdyby wydał po swojej kadencji książkę, to nosiłaby ona tytuł „To nie ja”. Co skutkowało wybuchem śmiechu widowni, kimkolwiek ona była.

Duda usiłował też żartować. „Z prezydenturą jest jak z samochodem — człowiek cieszy się z niego dwa razy: raz jak się go kupuje, a drugi raz jak się go sprzedaje”. Oczywiste jednak jest, że z tego samochodu Duda musiał wysiąść wbrew własnej woli i zupełnie się z tego nie cieszył.

Zdziarski na koniec starał się dać mocną puentę, pytając, czy prezydent Nawrocki zazdrości Dudzie, że ten mógł współpracować z ministrami, którzy podzielali jego poglądy polityczne. Nawrocki odparował „Wszystko przede mną!”. To wywołało zachwyt niewidocznej na ekranie widowni.

Wniosek z tej rozmowy jest jeden: Andrzej Duda, jakby się nie lansował, jakby nie walczył o uwagę, jest już wyłącznie historią. Zaś Karol Nawrocki ma przed sobą co najmniej cztery i pół roku prezydentury. A może nawet niemal dziesięć lat. O czym wszyscy musimy pamiętać.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Transformacja Henry’ego w Billy’ego the Kida przebiegała stopniowo. „Jego postać stała się legendą”

Transformacja Henry’ego w Billy’ego the Kida przebiegała stopniowo. „Jego postać stała się legendą”

USA mają spory problem. Decyzja o desancie może go pogłębić

USA mają spory problem. Decyzja o desancie może go pogłębić

Fatalne wrażenie po wizycie Nawrockiego w USA. To może być wielki problem dla pisowskiej prawicy [OPINIA]

Fatalne wrażenie po wizycie Nawrockiego w USA. To może być wielki problem dla pisowskiej prawicy [OPINIA]

„Wilki już nie uciekają”. Co naprawdę dzieje się w Bieszczadach? Historia splamiona krwią

„Wilki już nie uciekają”. Co naprawdę dzieje się w Bieszczadach? Historia splamiona krwią

Widział mroczną przemianę swojego miasta. „Nie można było wyjść z domu”

Widział mroczną przemianę swojego miasta. „Nie można było wyjść z domu”

Apple ma 50 lat. Ta historia geniuszu pełna wzlotów i upadków zaczyna się od oszustwa

Apple ma 50 lat. Ta historia geniuszu pełna wzlotów i upadków zaczyna się od oszustwa

Trump chce pokazać zdjęcia statku kosmicznego obcych. „Nie przypomina żadnego urządzenia znanego ludzkości”

Trump chce pokazać zdjęcia statku kosmicznego obcych. „Nie przypomina żadnego urządzenia znanego ludzkości”

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

Zasłonił go własnym ciałem. Tak ochroniarz uratował prezydenta Reagana

Uważał, że wszystkie kobiety w jego otoczeniu są roszczeniowe. Problem leżał gdzie indziej

Uważał, że wszystkie kobiety w jego otoczeniu są roszczeniowe. Problem leżał gdzie indziej

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Kursy walut 31 marca 2026. Dolar mocno w górę – Biznes Wprost

Kursy walut 31 marca 2026. Dolar mocno w górę – Biznes Wprost

31 marca, 2026
Zaskakujące nagranie z polskiego lasu. „Szop pracz pierze żabę”

Zaskakujące nagranie z polskiego lasu. „Szop pracz pierze żabę”

31 marca, 2026
Hegseth chciał zarobić na wojnie z Iranem? Doniesienia ws. szefa Pentagonu

Hegseth chciał zarobić na wojnie z Iranem? Doniesienia ws. szefa Pentagonu

31 marca, 2026
Korneluk chce pozwać Ziobrę. Poszło o wypowiedź na konferencji PiS

Korneluk chce pozwać Ziobrę. Poszło o wypowiedź na konferencji PiS

31 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Transformacja Henry’ego w Billy’ego the Kida przebiegała stopniowo. „Jego postać stała się legendą”

Transformacja Henry’ego w Billy’ego the Kida przebiegała stopniowo. „Jego postać stała się legendą”

31 marca, 2026
Szwecja – Polska. Trzy zmiany w przewidywanym składzie Jana Urbana – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Szwecja – Polska. Trzy zmiany w przewidywanym składzie Jana Urbana – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

31 marca, 2026
Inflacja w Polsce. Widać efekt wojny? – Biznes Wprost

Inflacja w Polsce. Widać efekt wojny? – Biznes Wprost

31 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.