Nic tak nie rozpala polskiego społeczeństwa, jak emerytury, a ściślej ich wysokość, a jeszcze ściślej – ich wysokość pobierana przez znane postacie. Jedną z takich osób jest niewątpliwie Adam Małysz.
Choć król nart ma dopiero 48 lat, to jest emerytem. Pobiera on świadczenie – emeryturę olimpijską.
„Polska wstrzymuje oddech. Małysz w powietrzu” – tak było jeszcze kilkanaście lat temu, gdy miliony kibiców śledziły jego skoki. Dziś emocje są inne, ale nazwisko byłego mistrza wciąż wywołuje ogromne zainteresowanie. Ile zatem wynosi olimpijska emerytura Małysza?
Co to jest emerytura olimpijska?
Emerytura olimpijska to specjalne świadczenie przyznawane polskim sportowcom, którzy zdobyli medal na igrzyskach olimpijskich. Nie ma ona nic wspólnego z klasyczną emeryturą pobieraną z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i nie wymaga osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. To forma uhonorowania wybitnych osiągnięć sportowych.
Aby ją otrzymać, trzeba spełnić kilka warunków:
-
zdobyć medal olimpijski w barwach Polski, -
ukończyć 40. rok życia, -
zakończyć czynną karierę sportową, -
posiadać obywatelstwo polskie i nie być skazanym prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne.
Świadczenie wypłacane jest przez Ministerstwo Sportu i Turystyki i ma charakter stały. Co ważne – od kilku lat jest zwolnione z podatku dochodowego.
Ile wynosi świadczenie w 2026 r?
Wysokość świadczenia jest taka sama dla wszystkich uprawnionych medalistów i zmienia się wraz z kwotą bazową dla członków korpusu służby cywilnej. Na przestrzeni lat kwota ta systematycznie rosła.
Dla porównania:
-
w 2021 roku – 2844,74 zł netto, -
w 2022 roku – 3657,52 zł netto, -
w 2023 roku – 3942,81 zł netto.
Od 1 stycznia 2026 roku emerytura olimpijska wynosi 5116,99 zł netto miesięcznie i właśnie taką kwotę otrzymuje również Adam Małysz.
To nie koniec aktywności Małysza
Choć były skoczek pobiera emeryturę olimpijską, nie oznacza to wycofania się z życia zawodowego. Po zakończeniu kariery sportowej Małysz pozostał aktywny w świecie sportu. Obecnie pełni funkcję prezesa Polski Związek Narciarski, odpowiadając za rozwój dyscyplin zimowych w kraju.













