Jak to możliwe? Okazuje się, że ruch, który mistrzowie Hiszpanii wykonali względem Roberta Lewandowskiego, może się teraz odbić w Katalonii sporą czkawką. Polak jest już piłkarzem Chicago Fire, a niedawno wypłynęły kulisy jego rozstania z Barcą.


Niestety, jak poinformował Pini Zahavi – dbający o interesy RL9 – choć Joan Laporta był zwolennikiem pozostania Polaka w klubie, ostatecznie decydujące okazały się opozycyjne nastroje ze strony trenera Hansiego Flicka i dyrektora sportowego Deco.


Więcej o tym rozstaniu napisaliśmy w osobnym tekście na łamach WPROST.

FC Barcelona bez napastnika? Ferran Torres coraz bliżej Paris Saint-Germain!


Wydawało się, że skoro Barca zrezygnowała z Lewandowskiego, pewne miejsce na środku ataku mistrzów Hiszpanii będzie miał Ferran Torres. Strzelec najważniejszego gola MŚ 2026, na wagę tytułu dla Hiszpanii w finale z Argentyną (1:0), najwyraźniej ma jednak inne plany na przyszłość.


Co prawda oficjalnie Torres nadal jest piłkarzem Barcy, ale Hiszpan jest mocno kuszony przez Paris Saint-Germain. Co więcej, sam Torres publicznie nie składa jednoznacznych deklaracji wobec swojej przyszłości w barwach FC Barcelony.

„Barca musi pokazać, że mnie naprawdę chcą. Mogą przyjść negocjować, a na końcu wszystko zostanie między nami omówione. Za każdym razem, gdy inne drużyny (typu Paris Saint-Germain dop. eMPe) cię chcą, to dobrze. Mam ważny kontrakt, ostatecznie z Barcą. To prawda, że w piłce nożnej nigdy nie wiesz, co może się zdarzyć, ale dobra strona jest taka, że skoro mam umowę z klubem, mogę czekać i sam zdecydować” – przyznał sam zainteresowany w jednym z wywiadów.


Trzeba przyznać, że to zupełnie inna rzeczywistość aniżeli to, co prezentował Lewandowski w kontekście swojej przyszłości i szans na roczny bądź dwuletni kontrakt z Barcą. PSG ma mocno naciskać na transfer Torresa. Wysokość transferu ma wynieść około 40-50 mln euro. Francuski gigant chciałby zamknąć transakcję jeszcze przed startem przygotowań hiszpańskiego napastnika do nowego sezonu mistrzów Hiszpanii. A Torres ma wrócić do Barcy 12 sierpnia.


Dodajmy, że najgłośniejszy następca Lewandowskiego, czyli Julian Alvarez, nadal jest piłkarzem Atletico Madryt. Klub ze stolicy Hiszpanii nie chce wypuścić Argentyńczyka do bezpośredniego rywala w grze o duże cele, zarówno w krajowych, jak i międzynarodowych rozgrywkach. Może się zatem okazać, że Barca po sprzedaży Torresa i rozstaniu z Lewandowskim, zostanie bez dużego nazwiska w ataku. I to na dosyć późnym etapie, bo w połowie sierpnia.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version