W ostatnim odcinku podcastu W związku ze śledztwem Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski rozmawiali o wykorzystywaniu wizerunku znanych osób — w tym byłych prezydentów — w fałszywych reklamach internetowych. Oszuści posługują się deepfake’ami, by wzbudzić zaufanie i skłonić odbiorców do przekazania pieniędzy.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

— Być może wpadły państwu w oczy i w uszy reklamy, które pokazują prezydenta Karola Nawrockiego, który zachęca do inwestowania w różnego rodzaju dziwne instrumenty finansowe. To jest deepfake — tłumaczyła Dominika Długosz.

W filmikach fałszywy Nawrocki obiecuje zwrot pieniędzy do 40 tys. zł w przypadku nieudanej inwestycji. To nie tylko manipulacja, ale przestępstwo.

— Powoływanie się na Karola Nawrockiego czy używanie go w tego typu filmikach jest po prostu niezgodne z prawem — podkreślała Długosz.

Nawrocki nie jest jedynym politykiem, którego wizerunek wykorzystali oszuści. — Były prezydent Aleksander Kwaśniewski też został użyty w tego typu fake’ach. Jego małżonka Jolanta Kwaśniewska też ze zdziwieniem dowiedziała się, że namawia do inwestowania w jakieś dziwne, podejrzane kryptowaluty, papiery wartościowe — opowiadała Długosz.

Kwaśniewscy postanowili, że nie puszczą tego płazem. Skierowali sprawę do prokuratury za pośrednictwem kancelarii Głowacki i Wspólnicy. Przedstawiciele kancelarii znaleźli aż 50 reklam, w których wizerunki Kwaśniewskich były użyte do promowania podejrzanych inwestycji.

Prawnicy przeprowadzili prowokację, rejestrując telefon na kartę i wypełniając formularz, do którego kierowała jedna z reklam. Po kilku minutach zadzwonił człowiek, który próbował nakłonić ich do szybkiej decyzji. — To znaczy, że to działa, że ten scam po prostu działa — skomentowała Długosz.

Mimo dowodów Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście umorzyła sprawę. Powód? Brak wykrycia sprawców i usunięcie filmu przez platformę Meta. — Ale jest też tłumaczenie, że takich spraw jest bardzo dużo, że prokuratura ma z tym problem. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli już tam idzie za tymi spółkami, to na końcu się okazuje, że one są zarejestrowane w Timorze Wschodnim albo w Brunei, gdzie nie mamy żadnych, nawet konsularnych urzędników — mówił Gierszewski.

— Nie ma co marzyć o złapaniu sprawców i ściągnięciu ich do Polski — dorzuciła Długosz.

Ale to nie koniec problemów. Jak twierdzi Gierszewski, w rozmowach z nim prokuratorzy sami przyznali, że nie są wyspecjalizowani w przestępstwach związanych z cyberwalutami, które często są wykorzystywane w transakcjach z oszustami. — Dla prokuratury to jest zupełnie nieznany świat, nie ma odpowiednich narzędzi (…). Trzeba powiedzieć, że prokuratura nie nadąża. Przestępcy są sprawniejsi, szybsi. No i to tak, tak to wygląda — podsumował dziennikarz.

Ona jest czołową dziennikarką polityczną, on — uznanym reporterem śledczym. Prywatnie Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski są małżeństwem z niemal 20-letnim stażem, a teraz łączą siły również jako współprowadzący podcast „W związku ze śledztwem”.

Nowe odcinki podcastu będą ukazywać się w każdy wtorkowy wieczór na stronie Newsweek.pl, w aplikacji Onet Audio, a także na kanałach Radia ZET i Newsweek Polska na YouTube.

Historia Kobiet
Newsweek.pl – wiadomości z Polski i ze świata. Najnowsze wydarzenia i opinie a także artykuły z kategorii społeczeństwo, biznes, kultura, historia, psychologia, trendy.
Katarzyna Wężyk
Komisja Śledcza
Jakub Korus
, Grzegorz Rzeczkowski
Udział

Leave A Reply

Exit mobile version