To nie było wielkie widowisko. To była twarda bitwa, z której ostatecznie zwycięsko wyszli mistrzowie Europy (2024). I choć Argentyna miała sportowe argumenty, żeby spróbować, to tego dnia Albicelestes skupili się przede wszystkim na destrukcji. Wydaje się, że plan na doprowadzenie do konkursu rzutów karnych, zniweczył Enzo Fernandez.


Argentyński pomocnik pod koniec regulaminowego czasu gry otrzymał bowiem czerwoną kartę, za drugą żółtą. I choć argentyńskim piłkarzom nie można odmówić ambicji, to jednak tego dnia zwyciężył futbol.

Ferran Torres na wagę mistrzostwa świata! Lionel Messi nie obronił tytułu


Gola dającego tytuł zdobył rezerwowy – Ferran Torres. Ten sam piłkarz, który w ostatnich sezonach rywalizował z Robertem Lewandowskim, zresztą będącym na finałowym meczu, o miejsce w szeregach FC Barcelony.


Po raz kolejny Hiszpania zagrała świetnie w defensywie, a dodatkowo miała pomysł na kreację. Mistrzowie Europy zasłużyli sobie na tytuł, będąc drużyną lepszą od Argentyny. Lionel Messi i spółka zaczęli na poważnie naciskać przeciwników dopiero w momencie, kiedy mieli już nóż na gardle, przy wyniku 0:1.


A trafienie Torresa? Trzeba przyznać, po przemyślanej akcji, tak jak Hiszpanie lubią najbardziej.


Wracając do defensywy – mecz finałowy i wynik 1:0 – to był siódmy mecz w turnieju MŚ 2026, który Hiszpanie zakończyli bez straconego gola. Sposób na żelazną obronę mistrzów świata znaleźli jedynie Belgowie, w ćwierćfinale, strzelając jednego gola.

Mundial 2026. Historyczna impreza i wielki sukces Hiszpanii


XXIII piłkarskie MŚ były szczególne. Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie odbyła się impreza, w której wzięło bowiem udział aż 48 reprezentacji.


Tytułu bronili Albicelestes, ale w finale Argentyna przegrała z mistrzami Europy – Hiszpanami. Tym samym La Furia Roja zdobyła swój drugi tytuł MŚ w historii. Wcześniej taki sukces Hiszpanie osiągnęli w 2010 roku.


W mecz o brązowe medale po prawdziwej, piłkarskiej kanonadzie, Francja przegrała z Anglią. Wynik był absolutnie hokejowy, bo wicemistrzowie świata z 2022 roku przegrali z… wicemistrzami Euro 2024 – aż 4:6.


Warto przypomnieć, że reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version