Któż z nas tego nie zna? Rutynowo sprawdzamy skrzynkę na listy i zamiast korespondencji wyjmujemy z niej kilka, czasem nawet kilkanaście ulotek i gazetek. „Cóż, oddam na makulaturę, przynajmniej trafią do recyklingu” – pomyślą niektórzy. Nic bardziej mylnego. Większość tego typu broszur nadaje się tylko do spalarni.
Gdzie wyrzucać ulotki i gazetki reklamowe? Tylko niektóre do papieru
Gdzie wyrzucić niepotrzebne ulotki? Kluczem do odpowiedzi na to pytanie, podobnie jak w przypadku każdego typu odpadów, jest surowiec, z jakiego zostały wykonane. Bywają broszury drukowane na zwykłym papierze i te oczywiście powinniśmy wyrzucać do niebieskiego pojemnika na papier.
W większości przypadków ulotki i gazetki są jednak drukowane na papierze kredowym. Takie kartki są powlekane mieszanką zawierającą m.in. klej na bazie polioctanu winylu czy lateksu. Dzięki temu są bardziej błyszczące i odporne na niesprzyjające warunki, np. na wodę.
Takie materiały mają też jednak dużą wadę. Nie da się ich przetwarzać. W odróżnieniu od zwykłego papieru, który poddaje się rozwłóknianiu, czyszczeniu i bieleniu, aby wykorzystać ponownie (nawet osiem razy!), papier kredowy nie jest recyklingowany. To za sprawą wspomnianego kleju, który znacznie utrudnia odzyskiwanie makulatury.
Dlatego papier błyszczący (śliski), czyli taki jak znajdziemy w ulotkach, albumach, gazetkach reklamowych, czasopismach czy na etykietach, powinniśmy wyrzucić nie do niebieskiego, a do czarnego pojemnika na odpady zmieszane. Stamtąd powędruje do sortowni i najpewniej zostanie spalony w spalarni odpadów, zamieniając się w energię.
Ponadto ulotki i gazetki powinniśmy wyrzucać do odpadów zmieszanych gdy zawierają:
Warto o tym pamiętać przy następnej wizycie w osiedlowej altanie śmietnikowej lub gdy segregujemy odpady w domu. Nie każdy papier jest taki sam i można kierować się zasadą, że jeśli jest błyszczący (śliski) – powinien wylądować w czarnym koszu.


