-
Roman Giertych odniósł się do plotek o możliwości zastąpienia Waldemara Żurka na stanowisku ministra sprawiedliwości, wskazując na brak decyzji premiera i własnej zgody.
-
Anna-Maria Żukowska wyraziła krytyczną opinię na temat ewentualnego powołania Giertycha na ministra sprawiedliwości.
-
„Newsweek” poinformował, że anonimowi politycy Koalicji Obywatelskiej mówią o możliwej dymisji Waldemara Żurka i zmianach w Ministerstwie Zdrowia.
-
Anna-Maria Żukowska stwierdziła, że minister Żurek jest zaangażowany w reformę wymiaru sprawiedliwości, a Giertych działa wyłącznie dla własnych korzyści.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Roman Giertych skomentował w mediach społecznościowych pogłoski dotyczące potencjalnej nominacji na ministra sprawiedliwości. Wcześniej krytycznie o takim scenariuszu wypowiedziała się szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna-Maria Żukowska.
„Niech się pani uspokoi. Do powołania kogoś na ministra potrzeba dwóch elementów: decyzji premiera i zgody zainteresowanego. Na tę chwilę brakuje do zakończenia procesu powołania mnie na ministra sprawiedliwości właśnie tych dwóch elementów” – zwrócił się do Żukowskiej Giertych.
Poseł KO nie doprecyzował, czy w ogóle nie jest zainteresowany stanowiskiem piastowanym aktualnie przez Waldemara Żurka, czy też kwestia jego zgody lub jej braku może być dopiero następstwem decyzji premiera, a tej wciąż nie ma.
Roman Giertych nowym ministrem sprawiedliwości? Polityk reaguje na doniesienia
W poniedziałek „Newsweek” opublikował tekst, w którym anonimowi politycy Koalicji Obywatelskiej plotkują o możliwej dymisji Waldemara Żurka, która miałaby towarzyszyć zmianom w kierownictwie Ministerstwa Zdrowia. Anna-Maria Żukowska zareagowała na te doniesienia zapowiedzią zerwania koalicji.
„Wczoraj pisałam, że Silni Razem są bez jakiegokolwiek wpływu na wynik wyborczy, za to z dużym wpływem na proces decyzyjny w samej KO. Podtrzymuję to z żalem. Jeżeli tak jest naprawdę, Donaldzie Tusku, to nic, tylko usiąść i płakać nad polskim wymiarem sprawiedliwości” – napisała posłanka.
Żukowska krytycznie o działaniach Giertycha. Spór w koalicji
W ocenie Żukowskiej minister Żurek jest całkowicie zaangażowany w reformowanie wymiaru sprawiedliwości i „położył na szali cały swój autorytet i karierę”, natomiast Roman Giertych szkodzi mu w imię partykularnych interesów.
„Roman Giertych z wygodnej pozycji posła, tylko judzi i podszczypuje ministra, kopie pod nim dołki, podważa niezależność prokuratury i usiłuje wywierać wpływ na decyzje w postępowaniach oraz knuje, byleby położyć łapę na wymiarze sprawiedliwości” – tłumaczyła.
„Nie po to, żeby go w jakikolwiek sposób uzdrowić czy odpolitycznić (warto przypomnieć, że Żurek nie jest członkiem żadnej partii politycznej), tylko żeby dokonać aktu vendetty oraz zbudować swoje wpływy, które mogą mu przynieść jakieś korzyści w przyszłości” – przedstawiła swoją ocenę motywacji Giertycha Żukowska.
-
Ziobro dostał pytanie i wykonał zaskakujący ruch. Pokazał „atrybut”
-
Fala komentarzy po decyzji ws. „dwóch wież”. „Sypie się kłamliwa narracja”


