W przypadku Bartłomieja Lemańskiego, najczęściej wymienianym argumentem sportowym, jest wzrost środkowego. Wychowanek KS Metro Warszawa mierzy aż 217 cm. Ale Lemański w ostatnich kilkunastu miesiącach udowodnił, że ma wiele innych atutów, będąc w czołówce na swojej pozycji, spoglądając całościowo na PlusLigę.

PlusLiga: Bartłomiej Lemański wrócił do stolicy! Duży ruch PGE Projektu


Dla Lemańskiego to symboliczny, choć bardzo ważny powrót do rodzinnego miasta. Właśnie z Warszawy – wówczas AZS Politechniki – wyruszył do kolejnych klubów z PlusLigi, wtedy jeszcze, jako niedoświadczony zawodnik. Choć niedługo później Lemański zadebiutował w reprezentacji Polski, do której zresztą powrócił w sezonie 2026.

– Powrót do Warszawy to dla mnie wyjątkowy moment. Doskonale pamiętam swoje siatkarskie początki. Obserwowałem, jak klub się rozwijał i jak wysokie standardy tutaj panują. Nie mogę się doczekać pierwszego meczu przed warszawską publicznością. Chcę dać naszym kibicom masę powodów do dumy i wspólnie powalczyć o najwyższe cele – przyznał Bartłomiej Lemański po oficjalnym ogłoszeniu jego przenosin do PGE Projektu.


Warto docenić „opakowanie” powrotu siatkarza do Warszawy. Realizacja nagrania – dosłownie i w przenośni – na najwyższym poziomie, za co twórcom z PGE Projektu, z pewnością należą się gratulacje.


A co o powrocie Lemańskiego do klubu mówi szef brązowego medalisty poprzedniego sezonu w PlusLidze oraz uczestnika Final Four Ligi Mistrzów? Można wyczytać sporą radość z zakontraktowania środkowego, który ostatnio grał w PGE GiEK Skrze Bełchatów.

– Powrót Bartka do Warszawy to dla nas bardzo ważny ruch – zarówno sportowo, jak i wizerunkowo. Szukaliśmy zawodnika o tak znakomitych warunkach fizycznych i ogromnym doświadczeniu plusligowym, który idealnie wkomponuje się w nasz system gry na środku siatki. Bartek to chłopak stąd, doskonale rozumie tutejszy klimat i presję, jaka wiąże się z grą o medale. Jesteśmy przekonani, że jego obecność w składzie da nam ogromną stabilność w bloku i ataku na europejskim poziomie – dodał Piotr Gacek, prezes zarządu i dyrektor sportowy PGE Projektu Warszawa.


Warto dodać, że z klubem ze stolicy pożegnał się Jakub Kochanowski. Środkowy reprezentacji Polski za środkowego… a jakżeby inaczej, również drużyny narodowej. Całkiem niezły ruch dla warszawskiego klubu.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version