W skrócie
-
Holenderski rząd chce wprowadzić od 2027 roku nowe zasady dla ukraińskich uchodźców, zachęcające ich do powrotu do ojczyzny.
-
Nowe przepisy mają zakładać, że Ukraińcy pracujący będą musieli samodzielnie opłacać mieszkanie i składki zdrowotne, a niepracujący będą musieli ubiegać się o zasiłek.
-
Zmiany mają być uzależnione od sytuacji wojennej w Ukrainie i są odpowiedzią na przeciążenie holenderskiego systemu imigracyjnego.
Plan ustępującej minister ds. azylu i migracji Mony Keijzer ma wejść w życie od 2027 roku, kiedy przestaną obowiązywać przepisy unijne regulujące status Ukraińców na terenie Unii Europejskiej.
Propozycja przewiduje, oprócz nadania Ukraińcom specjalnego statusu, by wszyscy ci z nich, którzy pracują w Holandii, musieli zacząć sami opłacać czynsz za mieszkanie oraz składki zdrowotne. Osoby niepracujące musiałby natomiast ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych.
Plan ma na celu zachęcić Ukraińców, by wrócili do kraju. Jego wejście w życie ma być jednak uzależnione od tego, czy w Ukrainie nadal będzie trwała wojna.
Holandia chce zachęcić Ukraińców do powrotu
W Holandii przebywa obecnie ok. 120 tys. uchodźców z Ukrainy, z czego 60 proc. ma pracę. Dlatego też rząd uważa, że osoby pracujące powinny opłacać w całości swoje utrzymanie.
Holandia ma już problemy ze zbyt dużą liczbą przyjętych Ukraińców. Urząd Imigracji i Naturalizacji (IND) nie jest w stanie nadążyć z przetwarzaniem wniosków o azyl. Władze obawiają się, że w 2027 roku, gdy wygaśnie ochrona unijna, większość przebywających w Holandii obywateli Ukrainy złoży wnioski o azyl, co doprowadzi do niewydolności systemu.
Jednocześnie w kraju brakuje miejsc, w których Ukraińcy korzystający z tymczasowej ochrony mogliby zostać zakwaterowani. Państwo nie ma również zaplanowanych środków finansowych na dalsze wspieranie obywateli Ukrainy po 2027 roku.


