„The Washington Post” informuje, że w wyniku irańskich ataków zginęło dotychczas co najmniej trzech amerykańskich żołnierzy. Nie wiadomo, ilu zostało rannych. Wszyscy trzej żołnierze stacjonowali w Kuwejcie.
Według źródeł w amerykańskiej administracji, skala irańskich ataków, przeprowadzonych w ostatnich dniach, niepokoi USA. W Pentagonie mają pojawiać się obawy, że konflikt może wymknąć się spod kontroli. – Nastroje są napięte i paranoiczne – twierdzi źródło gazety.
Iran. Media: USA może zabraknąć amunicji
Według „Washington Post” szczególne obawy, związane są z ograniczonymi zasobami amunicji, jakimi ma dysponować amerykańska armia w regionie. Braki mogą się okazać szczególnie znaczące, jeśli konflikt potrwa wiele tygodniu.
„The Wall Street Journal” również zauważa, że Amerykanie muszą wykorzystywać duże zasoby pocisków, by neutralizować irańskie ataki.
Według gazety USA mają w regionie ograniczone zasoby m.in. amunicji do systemów Patriot.
„WSJ” zauważa, że USA mogą liczyć na wsparcie Izraela w zestrzeliwaniu irańskich pocisków i dronów. Jednak nawet były rzecznik Sił Obronnych Izraela Jonathan Conricus w rozmowie z amerykańską gazetą zaznaczył, że „jest pod wrażeniem liczby pocisków, jakie udało się wystrzelić Irańczykom„.
Wojna w Iranie. USA i Izrael zaatakowały
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się w sobotę, gdy USA i Izrael zbombardowały wiele celów na terenie Iranu. W atakach zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei.
W odpowiedzi Teheran rozpoczął uderzenia na Izrael oraz amerykańskie bazy wojskowe zlokalizowane na Bliskim Wschodzie. Zaatakowano cele m.in. w Bahrajnie, Kuwejcie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Iraku czy na Cyprze.
W wyniku ataków uszkodzone zostały m.in. lotniska w Dubaju i Kuwejcie czy ambasada USA w Kuwejcie. Według prezydenta USA Donalda Trumpa ataki na Iran mogą potrwać nawet kilka tygodni.













