Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Szparagowy kryzys w Holandii. Polacy rezygnują z ciężkiej pracy

Szparagowy kryzys w Holandii. Polacy rezygnują z ciężkiej pracy

11 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem

Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem

11 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

11 kwietnia, 2026
USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

11 kwietnia, 2026
Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

11 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Szparagowy kryzys w Holandii. Polacy rezygnują z ciężkiej pracy
  • Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem
  • Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE
  • USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz
  • Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost
  • Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem
  • Emerytura może pójść w górę. ZUS wyjaśni zasady – Biznes Wprost
  • Teneryfa. Autokar z turystami spadł w przepaść. Jedna osoba nie żyje, wielu rannych
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Ja się rozwijam, a ty stoisz w miejscu”. Marzena robi kursy i uważa, że jej mąż jest leniwy
„Ja się rozwijam, a ty stoisz w miejscu”. Marzena robi kursy i uważa, że jej mąż jest leniwy
Aktualności

„Ja się rozwijam, a ty stoisz w miejscu”. Marzena robi kursy i uważa, że jej mąż jest leniwy

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 grudnia, 2025

Przybywa par, w których jedna strona wciąż robi kolejne studia, kursy, szkolenia, szuka nowych pasji, zaś druga kompletnie nie ma takiej potrzeby. Czy rozwój osobisty i ambicje faktycznie mogą rozwalić związek?

  • Newsweek w pakiecie Onet Premium

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Jej małżeństwo trwa od 11 lat. W tym czasie Marzena (41 l.) skończyła dwa kierunki studiów podyplomowych, trzy kursy językowe, spróbowała skoku ze spadochronem, a także przebiegła cztery półmaratony i jeden maraton. Opowiada o tym z nieskrywaną dumą. Zastrzega, że nie chce być fałszywie skromna. Zależy jej na rozwoju — żyje w myśl zasady, że życie jest tylko jedno. Trzeba zatem próbować nowych rzeczy, rozwijać się. Najgorsze, co można zrobić, to zdaniem Marzeny siedzieć na kanapie, oglądając seriale. Nie uznaje nawet zamawiania jedzenia do domu: zawsze lepiej wyjść, zrobić kolejne kroki. Każdego dnia pokonuje min. 7 km pieszo, w weekendy stara się podwoić dystans. Zwykle sama albo z przyjaciółkami, bo mąż jest zagorzałym zwolennikiem wspomnianej wyżej kanapy. Jako fan Stephena Kinga ogląda wszystkie ekranizacje jego książek, po wiele razy, bierze udział w dyskusjach i wypowiada się chętnie na forach. Tyle że to wszystko w domu. Jako domator nie widzi powodu, „aby wiecznie gdzieś biegać jak Marzena”.

Utknęliśmy w codzienności

Na początku związku czasem jej towarzyszył, a to w marszach po parku i lesie, a to w city- break’ach. Ale od kilku lat jest tak zmęczony pracą, że nie ma ochoty na nic więcej. Siłowni i wszelkich aktywności fizycznych, a już szczególnie biegania, wręcz nie cierpi. Studia? Skończył kiedyś jeden kierunek i tyle mu wystarczy. Marzena uważa go za leniwego. Ostatnio w kłótni (sprzeczają się coraz częściej, bo ona ciągle go namawia do aktywności i rozwoju, a on wiecznie odmawia) nazwała go „gościem bez żadnych ambicji”. Tak się zdenerwował, że wyszedł bez telefonu o 23 do baru. Wrócił w środku nocy, gdy ona chciała już wzywać policję.

Zgadzają im się wartości, poczucie humoru, status finansowy, ale podejście do samorozwoju i ambicje silnie ich różnią. Marzena smuci się, gdyż właśnie z tego powodu mąż przestaje być dla niej atrakcyjny. Obawia się, że za jakiś czas będzie musiała się z nim rozstać, chociaż się bardzo kochają.

Czy wysoka ambicja lub chęć samorozwoju u jednej ze stron może być problemem i powodem konfliktów w relacjach?

— Owszem, dostrzegam często taki problem w terapii par, ale i w terapiach indywidualnych. Zazwyczaj zgłaszają to kobiety, choć mężczyźni czasem zauważają, że oni się rozwijają (nowe wyzwania zawodowe, pasje), a żony są skoncentrowane jedynie na dzieciach — relacjonuje Agata Wilska, psycholożka, psychoterapeutka.

— U kobiet zgłoszeniem do terapii bywają inne kwestie – obserwuje Robert Milczarek, psycholog. — Zwykle mówią o tym tak, że „nie rozumiemy się, nie dogadujemy w związku”, ale za tym po prostu nie idzie rozwój drugiej strony. Opowiadają, że coś nie działa w relacji, a partner nie jawi im się jako ciekawy czy ambitny jak wcześniej. Albo twierdzą, że „utknęliśmy w codzienności”. Natomiast kobieta z czasem zaczyna uświadamiać sobie, że jest na innym etapie w życiu niż partner. I że u niej rozwój jest potrzebą albo nawet wartością, zaś druga strona pozostaje w stagnacji, zamrożeniu. I mam takie doświadczenia, że mężczyźni częściej na początku terapii wiedzą, że chodzi o rozwój, nazywają to wprost. U kobiet częściej to się ujawnia w trakcie terapii. Najpierw jako inna, fasadowa potrzeba, a potem jako ukryta, głęboka, która się dopiero ujawnia. Za to mężczyźni, jeśli już z tym przychodzą, to deklarują, że związek ich już nie stymuluje. Czują, że mają różne potrzeby, związane z rozwojem, których z drugą stroną nie spełniają.

Zakochiwać się na nowo

Czasami rzeczywiście zdarza się, że rosnące różnice w podejściu do samorozwoju i ambicji bywają przyczyną rozstań.

— Ale zwykle to nie jest jedyna przyczyna, tylko jedna z kilku kluczowych, które informują o tym, na ile mamy wspólną perspektywę na życie i wartości – mówi Agata Wilska.– Jeżeli w relacji mamy trzy wiodące wartości i w dwóch się zgadzamy, a w jednej nie, jakoś to można pogodzić. Natomiast jeżeli w kilku wiodących się różnimy albo ta jedna jest naprawdę dla kogoś ważna, a dla partnera zupełnie nie, to może być problem – zauważa psycholożka.

I wyjaśnia: – Będąc z kimś w związku, potrzebujemy co pewien czas odkrywać siebie na nowo, zaciekawiać się sobą, a nawet, górnolotnie rzecz ujmując, „zakochiwać się na nowo”. Jeżeli jedna strona się nie rozwija, to nam to utrudnia.

— Dzieje się tak pod warunkiem, że uwzględnimy schemat przywiązania – dodaje Robert Milczarek. – Czyli na ile ta ciekawość, kiedy nasz partner/partnerka się rozwija, jest osadzona w tym, że czujemy się w relacji bezpieczne. Jeżeli za tym stoi schemat lękowy, unikowy, to druga osoba, która przyglądała się rozwojowi z ciekawością, poczuje zagrożenie. Załóżmy, że partner maluje obrazy olejne w domu, na tarasie. Partnerka jest jego pasją zachwycona. Ale potem on zaczyna wyjeżdżać coraz częściej na wernisaże i wystawy, poznaje nowe osoby, itd. Niektórzy obawiają się tego, na ile rozwój partnera czy partnerki staje się zagrożeniem dla relacji. Jeżeli oboje partnerzy się rozwijają, lęku jest mniej — dodaje.

Psycholodzy opowiadają, że niekiedy rozwój może być sprawdzonym, choć często nieświadomym, sposobem na… unikanie bliskości. Czyli „jestem na tych wszystkich warsztatach, szkoleniach, konferencjach, bo się rozwijam”. Ale, jak się okazuje, jest to związane z trudnością w byciu w bliskości.

— I kiedy dwie strony tak się rozwijają, z czasem mogą zacząć funkcjonować równolegle – przyznaje Robert Milczarek. – Miewam takie doświadczenia w terapiach par: partnerzy chcą się rozstać, choć w sumie nie wiedzą, dlaczego. Oboje są ambitni, pełni pasji, chęci rozwoju, tylko że nagle ich życie stało się równoległe. Nie wspólne.

Ucieczka

Wojtek (57 l.) nigdy wcześniej nie był w tak dobrej formie jak obecnie. Jego życiowa partnerka, Karolina (49 l.), nie może się go nachwalić. Jednocześnie odczuwa pewien lęk, że Wojtek odejdzie. I niepokój, że nie jest w stanie mu towarzyszyć we wszystkich aktywnościach.

A tych w życiu Wojtka przybywa. Po pięćdziesiątce zachowuje się tak, jakby dostał nową parę skrzydeł. Z domu wyprowadzili się już obaj synowie. Jeden studiuje, drugi wyjechał kamperem na południe Hiszpanii, gdzie zamierza stacjonować przez kilka lat, podejmując się dorywczych prac. Karolina nadal pracuje na etacie w urzędzie miasta, lubi swoją pracę. Raz w tygodniu chodzi na zajęcia zumby z koleżankami z osiedla. Czasem szydełkuje, czasem namawia męża na planszówki. Ale on rzadko ma czas na gry w domu.

Wojtek codziennie pokonuje rowerem co najmniej 50 km, do tego trzy razy w tygodniu jest w siłowni. Kupił sobie odżywki białkowe, zamawia catering, precyzyjnie buduje masę mięśniową i odtłuszcza organizm. Skupił się na tym, aby mieć jak najlepszą formę. Twierdzi, że robi to główne dla zdrowia oraz dla długowieczności. I po to, żeby zestarzeć się jak najpóźniej. Koledzy syna namówili go na naukę jazdy na rolkach, a potem na deskorolce. Wojtek wiele rzeczy robi po raz pierwszy w życiu i jest tym zachwycony. Karolina widzi, jak często błyszczą mu oczy, jak cieszy go każda nowa aktywność czy nabyta sprawność. Rosnąca forma oraz wyrzut endorfin i adrenaliny sprawiają, że Wojtek czuje się ze sobą coraz lepiej. Często chce gdzieś wychodzić: a to wystawa, a to kino, a to teatr. Ostatnio zafascynował się ścianką wspinaczkową. Wykupił pakiet treningowy z instruktorem, przez co teraz prawie w ogóle nie ma go w domu.

Wraca późno, tak zmęczony, że niemal od razu leci do łóżka. Do pracy, w której nie musi już tak często bywać (prowadzi małą firmę), dojeżdża rowerem, wraca oczywiście także. Karolina jednak zauważa, że coraz mniej mają czasu na rozmowy, na chwile tylko dla siebie. Ona nie ma potrzeby aż tak dużej aktywności, w tym fizycznej. Czasem patrzy na partnera i zastanawia się, czy to jego podejście do ruchu, do robienia formy jest rzeczywiście zdrowe? Czy to nie jest aby ucieczka od świadomości przemijania? Może to zachłanna próba zatrzymania młodości, którą Wojtek rozumie jako sprawność, aktywność, ambicję? Karolina czuje się zagubiona. Kiedy próbuje rozmawiać o tym z Wojtkiem, on szybko ucina rozmowę: „Ciesz się, że jestem w formie, nie wymyślaj problemów!”. I dodaje, że jego rówieśnicy „hodują piwne brzuchy, pracują na cukrzycę, nadciśnienie”.

Jeden element zmienia mozaikę

Kiedy jedno z partnerów lub małżonkowie osiągną pewien etap w życiu, zrobią karierę, zyskają określony status, a dzieci dorosną i wyniosą się z domu, często nagle pojawia się chęć nowego życia i rozwoju. Niektóre osoby zaczynają skupiać się wtedy przede wszystkim na sobie. Inwestują w samorozwój, pracują nad ciałem, nad nowymi umiejętnościami.

Stąd cała fala dojrzałych osób, które zapisują się na studia, na kursy, na szkolenia, na specjalne wyjazdy. Nie przypadkiem wśród maratończyków przeważają osoby dojrzałe, które mają więcej czasu na trenowanie i bieganie. I więcej pieniędzy na jeżdżenie w tym celu po świecie. Problem pojawia się wtedy, gdy w związku rozwijać się chce wyłącznie jedna strona. A druga siedzi, nie rozumie, co się dzieje, chce żyć jak dawniej albo ma kompletnie inny pomysł na życie czy na spędzanie wolnego czasu. Wtedy w relacjach pojawiają się tąpnięcia, nieporozumienia, wzajemne żale, kłótnie. Jedna strona ma pretensje, że drugiej wiecznie nie ma w domu albo że skupia się nasobie, zaś druga czuje się niedoceniana, rozżalona i niezrozumiana. Konflikt gotowy.

— Czasem jeden element zmienia całą mozaikę – komentuje Robert Milczarek. – Ważna bowiem jest proporcja pomiędzy rolami w relacji oraz w rodzinie. Na ile każda z ról jest rozwijana, stymulowana. Jeżeli realizujemy się na poziomie wartości w roli rodzica, a dziecko wyfruwa z gniazda, to możemy być jeszcze partnerem, fachowcem, przyjacielem, pasjonatem. Ale jeśli rola rodzica dominowała, pojawia się silne poczucie pustki. Ale u innej osoby będzie to czas dla siebie, na realizację planów, celów, marzeń. I nagle okazuje się, że w związku się rozjeżdżamy, bo ty się rozwijasz, a ja nie. Druga strona przeżywa jakiś rodzaj straty, pustki i nie ma na siebie pomysłu.

Punkt zwrotny

Co może zatem zrobić osoba, która czuje się w związku porzucona przez kogoś, kto prze ambitnie do przodu, skupiając się na samorozwoju?

— Warto zacząć od rozmowy, co jest oczywiście i proste, i trudne jednocześnie. Zazwyczaj odbywa się to w formie ataku: „bo ciebie wiecznie nie ma, ciągle gdzieś latasz”. A znacznie lepiej zastanowić się, co się za tymi zarzutami kryje, jaka emocja? Najczęściej to lęk, samotność, tęsknota czy poczucie niepewności i o tym trzeba pogadać — podpowiada Agata Wilska. – Potem warto skupić się na poszukaniu rozwiązania, nawet na początek takim technicznym, logistycznym, tj. ile będziemy spędzać czasu razem, a ile osobno.

— Pamiętajmy, że każda fundamentalna zmiana w związku jest kryzysem, czyli możliwym punktem zwrotnym – zauważa Robert Milczarek. — Z jednej strony ma on potencjał rozpadu, z drugiej zaś potencjał wzrostu, rozwoju dla relacji. Ważna jest komunikacja i emocje każdej ze stron. Osoba, która stoi w miejscu, może dostrzec swój lęk. A osoba, która się rozwija (i ja takie często widuję w gabinecie) może spojrzeć na sprawę z poziomu swojego ego. Ważne, aby w rozmowie nie włączył się wyższościowy ton. Taki, że „ja się rozwijam, a ty utknąłeś/utknęłaś”. Często słyszę to od kobiet, podczas terapii par. Albo: „ja znalazłam pomysł na siebie, a ty nawet nie wiesz, co zrobić”. Stała pogarda jednej ze stron wobec drugiej może spowodować w efekcie rozstanie. Dbajmy o to, aby rozwój nie zmienił się w rozwód…

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem

Wybory na Węgrzech 2026. Ostatnie sondaże przed głosowaniem

11 kwietnia, 2026
Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

Wybory na Węgrzech. Media w Niemczech: To kluczowy moment dla UE

11 kwietnia, 2026
USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

USA – Iran. Trump: Irańczycy nie mają żadnych kart poza blokowaniem Ormuz

11 kwietnia, 2026
Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

Benzyna w dół, diesel w górę. Tyle kierowcy zapłacą w weekend – Biznes Wprost

11 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem

Atak w holenderskim więzieniu. Polak ranny po ciosach widelcem

11 kwietnia, 2026
Emerytura może pójść w górę. ZUS wyjaśni zasady – Biznes Wprost

Emerytura może pójść w górę. ZUS wyjaśni zasady – Biznes Wprost

10 kwietnia, 2026
Teneryfa. Autokar z turystami spadł w przepaść. Jedna osoba nie żyje, wielu rannych

Teneryfa. Autokar z turystami spadł w przepaść. Jedna osoba nie żyje, wielu rannych

10 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.