Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Lubuskie. Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek

Lubuskie. Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek

1 lutego, 2026
Polski podróżnik Adam Borejko zmarł w Jakucji. Celem był północny biegun zimna

Polski podróżnik Adam Borejko zmarł w Jakucji. Celem był północny biegun zimna

1 lutego, 2026
Dominikana. Awaria samolotu LOT. Niemal 300 osób utknęło na lotnisku

Dominikana. Awaria samolotu LOT. Niemal 300 osób utknęło na lotnisku

1 lutego, 2026
Polska 2050. Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała spotkanie z liderami koalicji

Polska 2050. Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała spotkanie z liderami koalicji

1 lutego, 2026
Najrzadszy waleń na świecie zaplątał sie w sieć. Tragiczny finał

Najrzadszy waleń na świecie zaplątał sie w sieć. Tragiczny finał

1 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Lubuskie. Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 49-latek
  • Polski podróżnik Adam Borejko zmarł w Jakucji. Celem był północny biegun zimna
  • Dominikana. Awaria samolotu LOT. Niemal 300 osób utknęło na lotnisku
  • Polska 2050. Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała spotkanie z liderami koalicji
  • Najrzadszy waleń na świecie zaplątał sie w sieć. Tragiczny finał
  • Niemcy. Rita Süssmuth nie żyje. Była przewodnicząca Bundestagu i minister
  • Silne mrozy nad Polską. Przed nami najzimniejsza noc. Dziesiątki zamkniętych szkół
  • Czechy. Kryzys w relacjach rząd-prezydent. Minister wzywa do ignorowania Petra Pavla
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak dawne relacje wpływają na obecne? Słyszałam głos: Uciekaj!
Jak dawne relacje wpływają na obecne? Słyszałam głos: Uciekaj!
Aktualności

Jak dawne relacje wpływają na obecne? Słyszałam głos: Uciekaj!

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 stycznia, 2026
Jak dawne relacje wpływają na obecne? Słyszałam głos: Uciekaj!

Czasami nawiązywaniu nowych relacji towarzyszą nam odczucia, których sami nie rozumiemy. Dlaczego tak szybko oceniamy, że ktoś jest do nas wrogo nastawiony? Czemu spojrzenie nowo poznanej osoby wydaje nam się tak znajome? Dlaczego jedne osoby od razu wywołują naszą sympatię, a inne z marszu budzą niechęć? Odpowiedź tkwi w przeszłości.

Mimo iż rozwijamy się i rozwijamy też swoją sieć relacji społecznych, to wewnątrz naszego psychicznego świata nadal żyją obrazy ważnych relacji z okresu dzieciństwa — z naszego wcześniejszego życia. Te obrazy są przez nas świadomie tworzone i utrzymywane w pamięci, ale też istnieją nieświadomie, aktywizując się w różnych momentach i sytuacjach relacyjnych. Dlatego aktualne relacje mogą być interpretowane, a nawet komplikowane przez nieświadomie oddziałujące na nas obrazy relacji z przeszłości.

Stare obrazy

— Nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego tak bardzo nie chcę iść na spotkanie z parą znajomych mojego męża — mówi Kasia. — Nie myślałam o nich obojgu, lecz o kobiecie, z którą miałam się spotkać. Widziałam ją zaledwie raz, a sama myśl spędzenia z nią wieczoru odpychała mnie. Ale mąż nalegał, a ja nie miałam sensownych argumentów, by odwołać wyjście, więc poszliśmy. Od samego progu, po powitaniu nas przez gospodarzy, poczułam przeszywający ból w piersiach oraz słabość — zupełnie jakby ktoś odbierał mi energię. Ani przyjemny głos gospodyni, ani chęć zadbania o nas, nie wzbudziły mojego zaufania, przeciwnie, czułam silne napięcie. Słyszałam w głowie tylko swój własny głos: „Uciekaj stąd!”. Nie rozumiałam, co się ze mną dzieje. Wieczoru prawie nie pamiętam. Wiem tylko, że nie byłam miła ani wobec męża, ani wobec jego znajomych. Chyba w ogóle się nie odzywałam. Pamiętałam za to dużo śmiechu tej kobiety, jej częste ruchy dłoni wokół ust i mdlący zapach lawendy. Rano obudziłam się z bólem głowy i spięciem w całym ciele.

Odłączone od jakichkolwiek wspomnień i racjonalnych wyjaśnień doświadczenie jednego wieczoru wywarło na Kasi bardzo silne wrażenie. Gwałtowne reakcje w ciele oraz jednoczesne poczucie bycia poza kontaktem z tu i teraz — to niewątpliwie efekt zaborczego wręcz aktywowania się w niej jakichś wzorców z przeszłości. Dopóki doświadczenie pozostawało w obszarze nierozpoznania, dopóty przerażało i nabierało swoistej kontroli nad jej poczuciem bezpieczeństwa. Niekiedy teraźniejsze wydarzenia prowadzają nas do bram przeszłości, za którymi kryją się nie zawsze jeszcze domknięte zdarzenia z dziecięcych lat.

Odtwarzanie przeszłości

Ojciec psychoanalizy Zygmunt Freud uważał, że w dorosłym życiu odtwarzamy pewne pierwotne wzorce z relacji ze znaczącymi dla nas postaciami z przeszłości. To odtworzenie ma znaczenie dla procesu terapeutycznego.

Pracujący z ciałem psychoterapeuta Jacob „Jay” Stattman twierdził:

„Przeniesienie tkwi u podłoża wielu międzyludzkich związków i wydarzeń. Ich motorem są bowiem te same nieświadome pragnienia bezpieczeństwa i dożywienia, których oczekuje pacjent od terapeuty. Każda relacja oparta na przeniesieniu jest też źródłem frustracji, zahamowania rozwoju i większego lub mniejszego cierpienia, ponieważ jest ona bezustannym odtwarzaniem przez ciało i osobowość dorosłego człowieka jego dziecinnych zachowań wraz z towarzyszącą im przyjemnością i bólem”.

Niekiedy wobec jednej osoby czujemy, że musimy z nią walczyć, przy innej zaś odczuwamy chęć podporządkowania się, przylgnięcia. Jeszcze inna wywołuje w nas potrzebę udowadniania tego, że potrzebujemy jej bardziej niż ktoś inny.

Procesy przeniesieniowe zachodzą w wielu relacjach życia codziennego — pomiędzy nauczycielem a uczniem, żoną a mężem, szefem a pracownikiem, klientem a sprzedawcą. Determinują one niekiedy wybór naszych miłości i sympatii, a czasami są źródłem konfliktów i napięć w relacjach. Dzieją się wszędzie tam, gdzie spostrzeżenia, emocje czy reakcje w znaczący sposób bazują raczej na przeszłych doświadczeniach jednostki niż na informacjach czy znaczeniach pochodzących z tu i teraz. Im bardziej osoba zanurzona jest w relacjach z przeszłości dźwiga ze sobą jakiś ból i niedostatek czy wręcz głód wyniesiony z dzieciństwa, tym większe prawdopodobieństwo aktywizacji procesów przeniesieniowych w relacjach nowych, którym jednostka nadaje znaczenie. Ważne osoby w takich relacjach postrzegane są wtedy jako myślące, czujące czy zachowujące się w sposób, w jaki w przeszłości zachowywała się znacząca dla nas postać.

Wszystkie nasze niespełnienia, braki, pustki, frustracje, ale też nadmiary, nadużycia, przekroczenia, przeładowania i owładnięcia. Wszystko to, czego nie dostaliśmy od innych znaczących postaci w naszym życiu oraz to, czego za dużo dostaliśmy i nie chcieliśmy albo nie potrafiliśmy unieść — będzie w nas działać jak aktywna pieczęć relacji, jeśli nie zintegrujemy tych doświadczeń w sobie (np. podczas terapii). Reprezentacje umysłowe osób ważnych w naszym życiu silniej działają na nasze przeżycia emocjonalne, bo naznaczone są doświadczeniem pierwotności oraz silnej zależności relacji dziecko — rodzic, dziecko — opiekun. Zarówno relacje, w których przewidujemy zaistnienie wielkiej miłości, jak i te, które budują w nas niepokój bycia odrzuconym, mogą aktywizować obrazy z przeszłości i utrudniać realne doświadczanie bieżących zdarzeń.

Rzeczy mogą dziać się inaczej i lepiej niż kiedyś

Procesy przeniesieniowe zazwyczaj kojarzone są z potrzebą powtarzania — odtwarzania pierwotnego wzorca. Aktualnie można jednak spotkać podejścia, które zwracają uwagę na istnienie w tych procesach nadziei na zmianę — na to, że rzeczy mogą dziać się inaczej i lepiej niż kiedyś. Na przykład psycholog Richard G. Erskine uważa, że poprzez nowe doświadczenia stare wzorce mogą ulegać dynamicznemu przystosowaniu i tworzyć dystans pomiędzy tym, co pierwotne, a tym, co możliwe w przyszłości.

Ciekawym spojrzeniem na procesy przeniesieniowe wydaje się również podejście analityka transakcyjnego Pio Scilligo, który rozumie przeniesienie jako proces społeczno-poznawczy. Uznaje on, że przeniesienie motywowane jest potrzebami czułości, przynależności, bezpieczeństwa, wyrażania siebie i poszukiwania zaspokojenia tych potrzeb w ważnych relacjach.

„Jest aktywacją mentalnej reprezentacji, która zawiera znaczących innych z przeszłości, obraz siebie doświadczanego w tamtych relacjach oraz odpowiadające im wzorce zachowań. Te reprezentacje różnią się, gdyż dotyczą różnych znaczących postaci w naszym życiu” — twierdzi Scilligo.

Proces przeniesieniowy jest więc związany z wczesnym uformowaniem się tych reprezentacji, z ich aktywacją oraz z ich bezpośrednim ujawnianiem się w zachowaniach społecznych. Dzieje się to automatycznie i nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.

Gdy mało wiemy o nowej osobie, gdy mamy „puste miejsca” na jej temat, to wcześniej lub później uruchomimy owe kategorie czy kryteria oceny, które wykorzystywaliśmy we wcześniejszych relacjach.

Według Scilligo każde nasze doświadczenie z ważną dla nas postacią — na każdym etapie naszego życia — zapisuje się w postaci takich reprezentacji i stanowi nasz zasób życiowy. To podejście bardzo mocno podkreśla istnienie naszych zasobów w procesach uczenia się. Każda z tworzących się reprezentacji wzbogaca nasze możliwości budowania relacji z kolejnymi osobami poznawanymi na naszej drodze życia. Mają one szansę być naszymi drogowskazami i przewodnikami w nowo tworzonych relacjach.

Taka perspektywa pokazuje możliwość uczenia się przez nas z wcześniejszych doświadczeń i daje nadzieję na nieodtwarzanie wzorców powielających ból, niezaspokojenie czy poczucie niespełnienia.

Świadomość i autorefleksja

Autorefleksja, zdolność zadawania sobie pytań, to podstawa uczenia się z doświadczeń. Pytania, które warto sobie zadawać w momencie poznawania nowych osób, mogą brzmieć następująco:

  • Czy ta osoba mi kogoś przypomina?
  • Czy jest coś, co chcę powiedzieć tej osobie, ale zachowuję to dla siebie?
  • Czy sposób, w jaki reaguję na tę osobę, przypomina mi moje reakcje na kogoś innego z mojej przeszłości?
  • Czy czuję się swobodnie przy tej osobie, czy raczej odczuwam pewien przymus określonego zachowywania się przy niej?
  • Jakiego rodzaju oczekiwania mam w związku z daną osobą i na ile są one możliwe do realizacji w tym związku?
  • Jakie cele i potrzeby chcę zrealizować w tej relacji?
  • Jakie uczucia aktywizują się we mnie w związku z daną osobą? Czy dotyczą one tej osoby, czy są jakimś powtórzeniem moich typowych reakcji emocjonalnych z przeszłości?
  • Na podstawie czego tworzę obraz tej osoby (co o niej wiem)?

Im bardziej jesteśmy świadomi wpływu przeszłości na teraźniejszość, tym uważniej możemy obserwować siebie we wszystkich relacjach oraz sprawdzać, jakie uczucia i oczekiwania aktywujemy wobec znaczących innych. Niedokończone sprawy z przeszłości mogą odzywać się w różnych nowych związkach i niekiedy utrudniać ich kontynuowanie, burzyć je bądź wikłać. Konieczne jest złapanie dystansu. Naszym życiowym zadaniem rozwojowym nie jest zaspokojenie wszystkich potrzeb od razu i w dodatku z jedną osobą. Ważniejsze jest to, aby bezpiecznie przeżyć, by móc budować coraz bardziej satysfakcjonujące związki, na które mamy wpływ, które możemy obustronnie tworzyć i które w różny sposób będą odpowiadać na nasze potrzeby. Im bardziej zintegrowane mamy nasze doświadczenia z przeszłości, im silniejsze JA zbudujemy (takie, które nie ulega rozbiciu przy różnych trudnych emocjonalnie wydarzeniach), tym większe mamy szanse na relacje oparte na dawaniu i braniu, na sprawdzaniu własnego poczucia bezpieczeństwa oraz dbaniu o poczucie bezpieczeństwa tej drugiej znaczącej osoby w naszym życiu.

Wspomniany już Jacob Stattman zwraca uwagę na pozytywną funkcję przeniesienia:

„Ktoś, kto osiągnął poczucie tożsamości w dalszym ciągu korzysta z przeniesienia jako pożądanego i niezbędnego elementu wszystkich relacji — ale bez zniekształcania rzeczywistości. W tym zdrowym znaczeniu przeniesienie jest zdolnością do dawania i brania tego, co jest potrzebne lub czego samemu się potrzebuje — zdolnością związaną z poczuciem organicznego kontaktu z samym sobą i innymi ludźmi”.

Magdalena Sękowska — psycholog, psychoterapeutka, konsultantka zarządzania, psychoterapeutka par, dyrektorka Kliniki Rodzina-Para-Jednostka w Poznaniu. Prowadzi psychoterapię indywidualną, psychoterapię par — także seksuologiczne konsultacje oraz psychoterapie rodzinną. Specjalizuje się w analizie skryptów międzypokoleniowych, łącząc podejście systemowe, narracyjne oraz analizę transakcyjną. Wypracowała autorską metodę analizy skryptów oraz prowadzenia obserwacji relacji pomiędzy rodzicami a dziećmi w warunkach naturalnych. Jest także współzałożycielką Kliniki Organizacji.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Braun chciał pokazać inną twarz Korony. Nie wszystko dało się ukryć [OPINIA]

Braun chciał pokazać inną twarz Korony. Nie wszystko dało się ukryć [OPINIA]

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

„Gdyby nie KGB, ZSRR nie przegrałby z Amerykanami”. Jak zimna wojna przeniosła się na lód

„Gdyby nie KGB, ZSRR nie przegrałby z Amerykanami”. Jak zimna wojna przeniosła się na lód

Handel dyplomami, korupcja i pranie pieniędzy. Tak działa akademicka ośmiornica

Handel dyplomami, korupcja i pranie pieniędzy. Tak działa akademicka ośmiornica

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Polski podróżnik Adam Borejko zmarł w Jakucji. Celem był północny biegun zimna

Polski podróżnik Adam Borejko zmarł w Jakucji. Celem był północny biegun zimna

1 lutego, 2026
Dominikana. Awaria samolotu LOT. Niemal 300 osób utknęło na lotnisku

Dominikana. Awaria samolotu LOT. Niemal 300 osób utknęło na lotnisku

1 lutego, 2026
Polska 2050. Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała spotkanie z liderami koalicji

Polska 2050. Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała spotkanie z liderami koalicji

1 lutego, 2026
Najrzadszy waleń na świecie zaplątał sie w sieć. Tragiczny finał

Najrzadszy waleń na świecie zaplątał sie w sieć. Tragiczny finał

1 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Niemcy. Rita Süssmuth nie żyje. Była przewodnicząca Bundestagu i minister

Niemcy. Rita Süssmuth nie żyje. Była przewodnicząca Bundestagu i minister

1 lutego, 2026
Silne mrozy nad Polską. Przed nami najzimniejsza noc. Dziesiątki zamkniętych szkół

Silne mrozy nad Polską. Przed nami najzimniejsza noc. Dziesiątki zamkniętych szkół

1 lutego, 2026
Czechy. Kryzys w relacjach rząd-prezydent. Minister wzywa do ignorowania Petra Pavla

Czechy. Kryzys w relacjach rząd-prezydent. Minister wzywa do ignorowania Petra Pavla

1 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.