Tym, który przetarł szlaki, był, a właściwie ciągle jest, Robert Lewandowski. Choć Polak rozegra swój ostatni mecz w szeregach FC Barcelony w sobotni (tj. 23 maja) wieczór, na wyjeździe w Walencji, to RL9 nadal jest punktem odniesienia.


„Lewy” w szeregach Barcy pojawił się latem 2022 roku. Za to w trakcie sezonu 2024/25 do zespołu ze stolicy Katalonii dołączył Wojciech Szczęsny.

Jakub Kiwior trafi do FC Barcelony? Mistrzowie Hiszpanii są zainteresowani


Ostatecznie w maju b.r. stało się jasne, że historia Lewandowskiego w Barcelonie faktycznie dobiega końca. Co do Szczęsnego, były bramkarz reprezentacji Polski miał ciekawe oferty – jeden z czołowych klubów LaLiga gwarantował nawet „jedynkę” w swoich szeregach – ale ostatecznie postawił na Katalonię.


Kontrakt Szczęsnego wygasa z końcem sezonu 2026/27, więc można przewidywać, że to będzie też zakończenie – po raz drugi, ale już ostateczny – kariery cenionego bramkarza.


Okazuje się jednak, że to nie koniec „polskich wątków” w Barcelonie. Jak informują katalońscy dziennikarze, Barca ma być zainteresowana sprowadzeniem kolejnego Polaka. Tym razem mowa o Jakubie Kiwiorze.


Obrońca reprezentacji Polski to alternatywa dla Barcelony, gdyby do stolicy Katalonii nie udało się sprowadzić Alessandro Bastoniego. Włoch jest wysoko na liście priorytetów letniego okienka transferowego w szeregach mistrza Hiszpanii. Najważniejsze jest jednak sprowadzenie napastnika, który zastąpi „Lewego”.


Jeśli zatem misja z misja z Bastonim się nie powiedzie, Kiwior może być dla Barcy ciekawą alternatywą do poszerzenia wyboru graczy odpowiedzialnych za defensywę. Co więcej, nie jest tajemnicą, że akurat ten piłkarz ma charakterystykę nowoczesnego obrońcy, który dobrze czuje się z piłką przy nodze i potrafi również wykreować coś dla drużyny w ofensywie. A takich graczy ceni się w nastawionych „na tak” zespołach właśnie pokroju Barcy wg filozofii trenera Hansiego Flicka.


Przypomnijmy, że Kiwior w sezonie 2025/26 świetnie odnalazł się w nowym otoczeniu, po przenosinach z Anglii do Portugalii. Arsenal, który chciał zatrzymać u siebie reprezentanta Polski, został zamieniony na FC Porto. Wspólnie z Janem Bednarkiem, Kiwior stworzył w szeregach mistrzów Portugalii duet defensorów praktycznie nie do ogrania.


„Smokiem” z FC Porto jest jeszcze jeden Polak – Oskar Pietuszewski. Jego staż w portugalskim gigancie jest jednak najkrótszy, bo były piłkarz Jagiellonii Białystok do Portugalii przeniósł się w zimowym okienku transferowym sezonu 2025/26.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version