Niedawno leśnicy z tego samego Nadleśnictwa podzielili się zdumiewającym nagraniem. Na filmiku widać dużego niedźwiedzia, który ucina sobie drzemkę. Nagranie ma zaledwie 13 sekund, a stało się viralem – w ciągu kilku dni obejrzało go kilkaset tysięcy osób.
Takie zdjęcia budzą respekt
Niedawno na profilu popularnego wśród internautów Nadleśnictwa Baligród pojawiło się zdjęcie pokazujące drogę leśnika, jaką pokonuje do pracy. Na ośnieżonej leśnej drodze widać ogromne ślady łap. Nie ma żadnych wątpliwości, że należą one do niedźwiedzia.
Zwierzęta te charakterystyczne są dla Bieszczadów, ale też należą do zwierząt skrytych i unikających kontaktów z człowiekiem. Widok takich śladów nie jest czymś nadzwyczajnym, ale z całą pewnością budzą szacunek.
„Nie chciałbym spotkać tego jegomościa na swojej drodze do pracy”, „O matko i córko”, „Chyba ma coś do załatwienia w tym samym kierunku” czy „Przynajmniej wiadomo, kto Cię wyprzedza”, komentowali internauci.
Tropy na śniegu to nie lada gratka
Śnieg to nie lada gratka dla miłośników przyrody. Warto wybrać się do lasu, by poszukać tropów zwierząt – na śniegu widocznych jak na dłoni. Leśnicy zachęcają do poznawania tajemnic natury i publikują ślady zwierząt na śniegu.
Leśnicy namawiają do chodzenia leśnymi duktami z większą uważnością, bo „wystarczy spojrzeć pod nogi, a zimowy śnieg zdradzi więcej, niż mogłoby się wydawać”.
„Wybierz się na spokojny spacer leśnymi duktami, zwolnij tempo, nasłuchuj ciszy i obserwuj” – zachęcają leśnicy. „Las zimą jest pełen tajemnic, a każdy trop to zaproszenie do małej przygody”.















