Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Firmy i gminy przywiązane do papierowej faktury. Większość chce drukować e-faktury z KSeF – Biznes Wprost

Firmy i gminy przywiązane do papierowej faktury. Większość chce drukować e-faktury z KSeF – Biznes Wprost

2 lutego, 2026
Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło

Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło

2 lutego, 2026
Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

2 lutego, 2026
Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

2 lutego, 2026
Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Firmy i gminy przywiązane do papierowej faktury. Większość chce drukować e-faktury z KSeF – Biznes Wprost
  • Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło
  • Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji
  • Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii
  • Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”
  • Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost
  • Wyjątkowe skamieniałości z Chin. Okno na życie sprzed 512 mln lat
  • Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jestem obywatelem USA. I czuję się zawstydzony pogróżkami Donalda Trumpa
Jestem obywatelem USA. I czuję się zawstydzony pogróżkami Donalda Trumpa
Aktualności

Jestem obywatelem USA. I czuję się zawstydzony pogróżkami Donalda Trumpa

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości23 stycznia, 2026
Jestem obywatelem USA. I czuję się zawstydzony pogróżkami Donalda Trumpa

Spirala agresji w USA się nakręca. Wkrótce wprowadzenie stanu wojennego w rejonach nieprzychylnych władzy da się logicznie i wiarygodnie uzasadnić. A Trump nigdy się nie opamięta. Umiarkowanie i zdrowy rozsądek nie leżą w jego naturze, czemu dał dowód wiele razy.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Oglądając dzienniki, chwilami trudno się zorientować: Teheran to czy Minneapolis. I tam, i tu lecą petardy, ścielą się gazy, na robotników sypią się razy — jak śpiewałem z kolegami, stojąc w miejscu, gdzie nigdy nie stał Jarosław Kaczyński, czyli przed szeregami ZOMO. Przy okazji chciałbym przeprosić Orwella za nadużywanie wówczas odniesień do „Roku 1984”. Wobec samowoli, brutalności, demagogii i łgarstw Trumpa bledną propagandowe poczynania reżimu Jaruzelskiego.

„To przerażające, że radykalni agitatorzy zabierają dzieci na swoje krwawe rozróby” — oświadczył Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS), gdy agenci Biura Ścigania Przestępstw Imigracyjnych i Celnych (ICE) zaatakowali gazem oraz granatami hukowymi rodziców wiozących sześcioro maluchów ze szkolnego meczu koszykówki do domu.

Kark szerszy niż głowa

Wcześniej rząd stanął po stronie Jonathana Rossa, który trzykrotnie strzelił w głowę amerykańskiej obywatelce Renee Good, bo go zdenerwowała. Według Trumpa 37-letnia matka trojga dzieci „z premedytacją, wielkim okrucieństwem i bezlitośnie przejechała funkcjonariusza, który musiał bronić życia”, choć kilka różnych zapisów wideo dowodzi, że próbowała ominąć ponurego typa zagradzającego drogę. Na marginesie: wbrew wszelkim policyjnym procedurom, a nawet regulaminowi ICE. Cóż, szkolenie agentów trwa osiem tygodni, a nowojorski gliniarz uczy się fachu sześć miesięcy, nim dostanie pistolet, zdając w tym czasie egzaminy m.in. z deeskalacji napięcia i przechodząc testy psychologiczne.

Jak ujęła to Ashley Padilla — grająca w satyrycznym „Saturday Night Live” ministrę bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem — „Jeśli masz kark szerszy niż głowa, wybiłeś dziurę w ścianie, słysząc, że syn bierze lekcje tańca, i zawsze nosisz spluwę, zapraszamy!”. Natomiast prawdziwa Noem, potwierdzając tezę, że za rządów Trumpa satyra umarła, określiła zamordowaną mianem „terrorystki, która użyła samochodu jako broni”. Śledztwo przejęło całkowicie podporządkowane prezydentowi FBI. Skonfiskowało dowody, odizolowało świadków, opieczętowało miejsce zbrodni, uniemożliwiając lokalnej policji wszczęcie — zgodnie z prawem — własnego dochodzenia.

Burmistrz Jacob Frey zażądał, by agenci federalni „wyp..” z jego miasta. Gubernator Minnesoty Tim Walz ujął ten sam postulat nieco łagodniej, ale przywódcy USA też nikt nie uczył, że deeskalacja napięcia zawsze opłaca się bardziej niż eskalacja. Chce wykorzystać antyczną ustawę o rebeliach z 1807 r., czyli de facto wprowadzić w Minneapolis stan wojenny. Przez całe życie posługiwał się szantażem, robiąc szemrane interesy. Teraz biznesowe czy raczej mafijne metody działania przeniósł na grunt polityki. Także zagranicznej. Jako obywatel Stanów Zjednoczonych czuję się zawstydzony pogróżkami prezydenta wobec europejskich sojuszników.

Tym bardziej że nie chodzi o żadne bezpieczeństwo narodowe, ale geszeft. Kumple z Doliny Krzemowej przekonali Trumpa, że warto położyć łapę na surowcach Grenlandii. Cała reszta to pusta gadanina, niestety podbudowana rekieteringiem gospodarczym. Lokator Białego Domu bez opamiętania szermuje karnymi cłami, bo nie ma zielonego pojęcia o ekonomii. O interesach zresztą też, dlatego sześć razy bankrutował. Jeśli dostanie grenlandzkie złoża metali ziem rzadkich, odpuści. Lub nie, ponieważ jest patologicznym megalomanem.

Przypomnijmy, jak po ataku Rosji na Ukrainę wychwalał mądrość Putina: „Przejmuje bardzo ogromną lokalizację (sic!), wspaniały kawał ziemi kosztem sankcji wartych dwa dolary”. Lokatorowi Białego Domu marzy się zagrabienie jeszcze ogromniejszej lokalizacji i przemianowanie — wcale nie żartuję — Grenlandii na Trumplandię. Miejmy nadzieję, że nie odpuszczą liderzy UE, bo chyba już zauważyli, że strategia ustępstw wobec pijanego władzą dyktatora in spe tylko go ośmiela do kolejnych, coraz bezczelniejszych wymuszeń.

Trump nigdy się nie opamięta. Umiarkowanie i zdrowy rozsądek nie leżą w jego naturze, czego dowiodło choćby zbudowanie trzech sąsiadujących ze sobą i bezpośrednio konkurujących kasyn. Sam podkreśla, że dzięki nieuznającemu czułości, wymagającemu bezwzględnego posłuszeństwa tacie został „drapieżnikiem”, gdyż „człowiek jest najokrutniejszym spośród zwierząt, a życie to wojna”. Można wygrać lub przegrać, czyli spaść do ligi „nieudaczników”. Trzeciego wyjścia brak, kompromis nie stanowi opcji. Wdrażany od małego do bezlitosnej walki nabrał przekonania, że wszyscy wokół chcą go wykorzystać, skrzywdzić lub oszukać, więc cały, drzemiący nawet w psychopacie, zapas miłości przelał na siebie.

Dobro to zło

W drugiej kadencji wyeliminował z rządu fachowców. Otoczył się potakiewiczami gotowymi bez szemrania spełnić najdzikszą zachciankę. Są wśród nich zwykli pieczeniarze i oportuniści (Pete Hegseth, J.D. Vance), postacie kabaretowe (kierujący FBI Kash Patel, dyrektorka wywiadu Tulsi Gabbard, wspomniana Noem w kowbojskim kapeluszu), lecz również niebezpieczni fanatycy. Np. wiceszef kancelarii, a zarazem starszy doradca do spraw krajowych Stephen Miller — architekt drakońskiej polityki imigracyjnej. Stworzyli bańkę, w której szczelnie izolowany od rzeczywistości Trump będzie popełniał coraz większe szaleństwa. I nie znajdzie się nikt, kto śmiałby powstrzymać wodza bądź wytłumaczyć, że sondaże nie kłamią — naród ma dość bajzlu, przemocy, drożyzny, mściwości, bezduszności, cynizmu, okrucieństwa.

Po morderstwie Good demonstracje przeciw ICE nabrały impetu. Zwłaszcza że dzień później agenci bratniej formacji — Straży Granicznej (CBP) — postrzelili w Portland Luisa Nico Moncadę i jego żonę Yorlenys Zambrano-Contreras. Administracja znów przekonywała, że imigrant z Wenezueli „użył samochodu jako broni”. Wedle świadków bezkolizyjnie odjechał, kiedy agent zaczął walić w szybę. Noem wmawiała dziennikarzom, że jej człowiek strzelił raz, co było o tyle dziwne, że mężczyzna miał dwie rany, a kobieta jedną — dostała kulę w płuca. Później ministra przyznała, że „padło kilka strzałów”. Nico Moncada po dwóch dniach opuścił szpital, został aresztowany przez FBI, oskarżony o zaatakowanie funkcjonariusza i ślad po nim zaginął.

À propos usuwania z kraju „najgroźniejszych spośród najgroźniejszych kryminalistów”: Wenezuelczyk miał na koncie prowadzenie po pijaku i kilka mandatów za przekroczenie prędkości. Trumpa nie obchodzą ludzkie losy, tylko liczby. Przestępcę trudniej złapać niż człowieka uczciwego, który wyrobił prawo jazdy na własne nazwisko, pracuje, chodzi do szkoły, płaci czynsz, korzysta z lokalnych programów żywieniowych. Dlatego ICE urządza łapanki w myśl zasady: dajcie podejrzanego, paragraf się znajdzie. Przecież każdy cudzoziemiec bez wizy jest przestępcą, bo złamał przepisy imigracyjne. Obłudę prezydenta jeszcze bardziej uwypukla zakaz ścigania nielegalnych zatrudnionych w rolnictwie, turystyce, przemyśle spożywczym (rzeźnie, sortownie mięsa). Wymiękł pod presją farmerów i sponsorów.

Eksperci Vera Institute of Justice policzyli, że przestępcy stanowią niewielki ułamek aresztowanych, a ponad ośmiokrotnie wzrosła liczba zatrzymań imigrantów, którzy nigdy nie zostali za nic skazani. Skoro agenci ICE nie znają nawet regulaminu własnej służby, trudno wymagać od nich umiejętności dochodzeniowych. Góra żąda zaś wyników. Miller sprecyzował, że muszą przekazywać do deportacji 3 tys. osób dziennie, więc łapią, kogo popadnie, rozdzielają rodziny, biją opornych, atakują helikopterami chicagowską kamienicę, gdyż lider lubi pokazy siły. A zausznicy kadzą, że lud jeszcze bardziej go podziwia, widząc brutalność, pogardę, dehumanizację. Nastąpiło groteskowe odwrócenie pojęć. Nie chcę porównywać Trumpa do Hitlera, mimo że Vance dekadę temu nie miał oporów, zatem przywołam ponownie Orwella: wojna to pokój, wolność to niewola, ignorancja to siła. A ponadto: miłość to nienawiść, prawda to kłamstwo, dobro to zło.

Spirala agresji

Podobnie było, kiedy Trump rządził pierwszy raz. Tyle że teraz bojówkarze w mundurach zaczęli terroryzować obywateli. Za tym nie głosowali nawet najwierniejsi wyznawcy MAGA. Lecz MAGA to Trump, a jemu tak już chyba odbiło, że za przestępstwo uznaje każdy przejaw niesubordynacji. Może nawet za zdradę stanu, skoro państwo to również on. Członkowie rządu i prawicowe media nigdy nie używają wobec uczestników manifestacji określeń „demonstranci” czy „protestujący”. Na ulice wychodzą „agenci radykalnego lewactwa”, „płatni figuranci”, „dobrze wyszkoleni zawodowi wichrzyciele” szkodzący zdrowej tkance narodu, więc właściwie nie współobywatele, tylko wrogowie. I wszystko jasne — zdezorientowany trumpista odzyskuje wiarę, że wódz czyni dobrze.

Nawet za Jaruzelskiego epitety „płatny pachołek” czy „wróg narodu” propaganda rezerwowała dla przywódców podziemia. „Chuligańskich wybryków” dopuszczali się „ogłupieni” przez wyżej wymienionych „młodzi ludzie”, których komuna gotowa była ponownie przyjąć na swe łono, jeśli zrozumieją, że dali się wpuścić w maliny. Amerykański reżim wali z grubej rury: terroryści, bandyci, zdrajcy. A gdzie się podziała mityczna Antifa organizująca przez poprzednie cztery lata rządów Trumpa wszystkie „zamieszki”, nawet marsze kobiet? Retoryka, jak widać, eskaluje wraz z anektowaniem kolejnych prerogatyw władzy. Izolacja od rzeczywistości wywołuje zaś syndrom oblężonej twierdzy.

Dawny wysoki rangą urzędnik DHS, który odszedł z ministerstwa w 2018 r., opowiada, że już wtedy Trump miał świra na punkcie ustawy o rebeliach, ale w rządzie pozostało wystarczająco wielu państwowców i konstytucjonalistów, by wybić mu z głowy użycie wojska przeciw cywilom. Nie wierzę, że człowiek o zdolności koncentracji przedszkolaka potrafi snuć spójne, dalekosiężne plany. Miller i spółka owszem. Dlatego istnieje obawa, że narastająca brutalność ICE wobec Amerykanów nie wynika jedynie z braku przeszkolenia tudzież wydolności umysłowej, ale stanowi prowokację.

Brzydzę się teoriami spiskowym. Stanowią efekt myślenia magicznego, ignorancji, niedoinformowania, opierają się na wybiórczej interpretacji oderwanych faktów i budowaniu naiwnych pseudozależności między nimi. Nie będę zatem koncypował jeszcze jednej. Niestety trudno nie dostrzec, że Trump stworzył formację, której procedury weryfikacyjne przypominają bramkę na zabawie w remizie. Większość obywateli nie lubi tej formacji, więc dla funkcjonariuszy tylko prezydent jest gwarantem wysokich zarobków i — co więcej — pełnej bezkarności.

Zamiast ograniczyć się do statutowych funkcji, na polecenie Waszyngtonu ICE leje, gazuje, aresztuje uczestników antyrządowych manifestacji. Brutalność agentów sprawia, że demonstranci odpowiadają pięknym za nadobne. Spirala agresji rośnie i wkrótce wprowadzenie stanu wojennego w rejonach nieprzychylnych władzy da się logicznie i wiarygodnie uzasadnić. Tymczasem za niecałe 10 miesięcy wybory, które zdecydują o politycznym losie Trumpa. W 2020 r. rozważał przeprowadzenie powtórkowego głosowania pod nadzorem wojska. Zatwierdził nawet projekt dekretu o skonfiskowaniu przez żołnierzy maszyn do liczenia wyników w stanach, w których przewagę zyskał Joe Biden. Czy wrócił do tego pomysłu? A raczej: czy wrócił Miller? Nie wiem. Dopiero się dowiem.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

Słynny politolog nie ma złudzeń: Trump chce przebudować Europę i bardzo mu się śpieszy. „Zaczynamy się bać”

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Miłosz surowo do Szymborskiej: „Wisława, czy ty w ogóle coś czytasz?”

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Spośród morza książek kryminalnych wybraliśmy najlepsze. Co warto czytać w zimowe wieczory?

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Przed wojną miał wizerunek pieszczocha III Rzeszy. 60 lat potem pomniki stawiały mu zjednoczone Niemcy

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Ile politycy płacą za poparcie Kościoła? „Z tą ziemią ładnie żeśmy wykombinowali, nie?”

Braun chciał pokazać inną twarz Korony. Nie wszystko dało się ukryć [OPINIA]

Braun chciał pokazać inną twarz Korony. Nie wszystko dało się ukryć [OPINIA]

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Widzenie dziecka jest trudne, kiedy patrzymy na nie z góry”

„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

„Jarkowi podobają się moje rysunki”. Nazywa się „bratem” Kaczyńskiego, to u niego zamieszkał prezes

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło

Inwazja ośmiornic w europejskim kraju. Wszystko przez ciepło

2 lutego, 2026
Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

Wojna na Ukrainie. Kijów przypuścił nocny atak. Skuteczna akcja na zachodzie Rosji

2 lutego, 2026
Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

Łomża. Skazany za morderstwo na wolności. Nowe ustalenia Interii

2 lutego, 2026
Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

Mieli „oczyścić PZU ze szlamu”. Wytropili przekręty i zaczęły się „działania odwetowe”. „Kuriozum”

2 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost

Nieuprawnione ujawnienie informacji? KNF chce wyjaśnić zmiany personalne w KGHM – Biznes Wprost

2 lutego, 2026
Wyjątkowe skamieniałości z Chin. Okno na życie sprzed 512 mln lat

Wyjątkowe skamieniałości z Chin. Okno na życie sprzed 512 mln lat

2 lutego, 2026
Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę

Teksas. Demokrata pokonał w wyborach popieraną przez Trumpa kandydatkę

2 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.