W środę rano prezydent Karol Nawrocki po raz pierwszy od objęcia urzędu wziął udział w odprawie. Głowa państwa podkreśliła, że kwestia budowania Sił Zbrojnych i ich rozwoju jest priorytetem prezydenta Polski.
– W takich uwarunkowaniach w obliczu współczesnych wyzwań, często zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski, nasza gotowość i siła na arenie międzynarodowej może być zdefiniowana tylko przez uczciwą ocenę rzeczywistości – podkreślił prezydent.
Karol Nawrocki mówił o SAFE. Zwrócił się do premiera, „potrzebna jest uczciwa debata”
Podczas przemówienia Karol Nawrocki wspomniał także o programie SAFE. – Polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje ta pożyczka. Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie szczególnie ważny jako dla prezydenta Polski, na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości – mówił prezydent.
– Podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność. Musimy mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane czy zawieszone – dodał Nawrocki, podkreślając, że „pewność to bezpieczeństwo, a niepewność to niebezpieczeństwo”.
Prezydent nawiązał także do KPO – jego zdaniem, powyższa zasada „stała się przyczyną dużych konfliktów i napięć między Unią Europejską a Polską i ta sama zasada ma zastosowanie do SAFE”.
Karol Nawrocki ocenił, że „nie jesteśmy w stanie tego ryzyka usunąć żadną preambułą czy innym aktem zbiorowej deklaracji Sejmu czy Senatu”.
Następnie zwrócił się do rządu. – Tu panie premierze, państwo ministrowie, drodzy oficerowie, potrzebna jest chłodna ocena, spokój, uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk, którego niestety Polska stała się dzisiaj częścią – zaznaczył prezydent.
Więcej informacji wkrótce…
Program SAFE. Wątpliwości prezydenta
Jeszcze we wtorek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że będzie zachęcał prezydenta, aby ten wsparł proces modernizacji polskiej armii, do czego miałoby przyczynić się wdrożenie unijnego programu SAFE.
Program SAFE został przyjęty w maju zeszłego roku i zgodnie z założeniem ma pomóc zwiększyć wydatki na obronność członkom UE, żeby przyśpieszyć ich gotowość do obrony.
Najwięcej, bo około 43,7 mld euro (ok. 29 proc. całego budżetu) ma przypaść Polsce. Ostateczna decyzja zależeć będzie jednak od prezydenta Karola Nawrockiego. Ten jednak ma wątpliwości, m.in. co do warunków spłaty pożyczki.
Pieniądze z programu SAFE należy wydać do 2030 roku, a okres spłaty pożyczki to 45 lat od daty wypłaty każdej transzy. Przez pierwsze 10 lat spłaca się tylko odsetki, bez kapitału.
Posłowie mają zająć się projektem ustawy dotyczącej SAFE podczas piątkowych obrad Sejmu. Jeśli zostanie ona przyjęta, następnie prezydent będzie miał 21 dni na decyzję, czy podpisze ustawę, czy też ją odrzuci.















