-
Prezydent Karol Nawrocki uznał, że szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz nie powinien krytykować komentarzy Kancelarii Prezydenta o braku informacji dotyczącej traktatu z Wielką Brytanią.
-
Doszło do wymiany zdań między prezydentem a ministrem obrony narodowej na temat konsultacji dotyczących podpisania traktatu i roli biura prezydenta.
-
Polska podpisała traktat o współpracy i przyjaźni z Francją, a planowane jest także porozumienie obronne z Niemcami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał, że rząd nie konsultował się z ośrodkiem prezydenckim w sprawie podpisania dokumentu, choć później doprecyzował, że treść traktatu trafiła do KPRP na dzień przed podpisem.
Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o tę sprawę jeszcze tego samego dnia odparł, że chciałby „żeby chociaż raz kancelaria pana prezydenta ucieszyła się z tego, że Polska jest bezpieczniejsza”. – Szlag trafia człowieka, jak ciągle słyszy tylko o własnym ogródku kancelarii prezydenta jako pępek świata – dodał.
Szef MON dodał też, że „już był taki ktoś, kto wprowadził prezydenta na minę i SAFE-u prezydent nie podpisał”.
– I też dziś bardzo żałuję, że nie będzie częścią drużyny, która modernizuje polską armię. Nie zapisał się do tej drużyny na własne życzenie. My chcieliśmy dać mu tę szansę. To niech dziś nie odrzuca drużyny, która bardzo skutecznie prowadzi politykę międzynarodową w Ameryce Północnej, w Europie, w Unii Europejskiej – powiedział.
Prezydent komentuje słowa szefa MON. „Wygłupił się”
– Zadajecie mi pytanie (…), czy zwierzchnik Sił Zbrojnych podpisze strategiczny wojskowy sojusz z Wielką Brytanią. A ja nie mam informacji na temat prowadzonych rozmów, na temat prowadzonych dyskusji. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie przeprowadziło analiz, więc tutaj pan premier Kosiniak-Kamysz się wygłupił. Rząd nie wykonał pewnej pracy – dodał w trakcie briefingu prasowego przed Pałacem Prezydenckim.
– Jakiej odpowiedzi oczekiwalibyście od logicznie myślącego prezydenta, który ma wziąć odpowiedzialność za pewien podpisany dokument? (…). Chyba rzeczą naturalną jest, że jeśli chcę podpisać dokument, to muszę mieć świadomość tego, co w tym dokumencie jest – podkreślił. – To nie jest odpowiedź przeciwko sojuszowi polsko-brytyjskiemu, tylko za pewną powagą funkcjonowania organów państwowych – dodał.
Kosiniak-Kamysz odpowiada Nawrockiemu. Ostre słowa o SAFE i traktacie z Wielką Brytanią
W piątek w Sejmie dziennikarze pytali wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza o ocenę słów prezydenta Karola Nawrockiego, który miał stwierdzić, że „się wygłupił”.
– Ja się tym nie będę za bardzo przejmował, szczerze mówiąc, powiedziałem prawdę – oznajmił Kosiniak-Kamysz. – Nie stanął w jednym szeregu z wojskowymi, z ekspertami, z chęcią budowy bezpiecznej i silnej Polski. I myślę, że to jest ten wyrzut sumienia pana prezydenta, który teraz próbuje przykryć, atakując mnie – dodał.
Wicepremier odniósł się także do kwestii podpisania traktatu obronnego z Wielką Brytanią, podkreślając jego znaczenie dla bezpieczeństwa Polski.
– Taka jest nasza konstytucja, prezydent nie bierze udziału w tworzeniu tego porozumienia, nie jest parlamentem, nie jest rządem. Jest częścią władzy wykonawczej, która ma prawo zdecydować o podpisaniu lub nie (…). Ja mu nie odbieram tego prawa, ale niech on nie odbiera nam prawa do mówienia, że przygotowaliśmy najlepszy możliwy traktat, że ten traktat wzmacnia polskie bezpieczeństwo – stwierdził szef MON.
Kosiniak-Kamysz ocenił także, że spór z Pałacem Prezydenckim ma charakter polityczny i nie dotyczy wyłącznie samej treści porozumień.
– Przecież to jest wszystko gra – powiedział wicepremier. – Prezydentowi przecież nie chodzi o to, co jest w tym traktacie, nie chodzi o to jego współpracownikom, jakie są tam przepisy. Tylko cały czas chodzi o to, żeby zmieniać konstytucję, bez zmiany konstytucji poszerzać swoje uprawnienia – ocenił szef MON.
Polska podpisała traktat z Francją, planowana jest umowa z Niemcami
Traktat polsko-francuski o wzmocnionej współpracy i przyjaźni został podpisany przez premiera Tuska i prezydenta Francji Emmanuela Macrona 9 maja 2025 r. w Nancy. Dotyczy on kwestii militarnych, gospodarczych, społecznych i związanych z kulturą. Zakłada wzajemne gwarancje bezpieczeństwa, współpracę w zakresie zwalczania zagrożeń hybrydowych, wspólne działania w zakresie przemysłu obronnego, gospodarki, rolnictwa i nauki.
Z kolei podczas zorganizowanej w połowie maja konferencji Impact w Poznaniu ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger informował, że porozumienie obronne między Niemcami i Polską zostanie podpisane 17 czerwca. Zamiar ten potwierdził wówczas wiceminister obrony Paweł Zalewski.


