-
Maciej Berek ma objąć stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zastępując Justyna Piskorskiego po zakończeniu jego kadencji 18 września.
-
Donald Tusk poinformował, że Berek poprosił o zwolnienie z ministerialnych obowiązków, a odejście było zaskoczeniem dla części członków rządu.
-
Maciej Berek jest prawnikiem, urzędnikiem państwowym i nauczycielem akademickim, związanym z Radą Ministrów oraz Rządowym Centrum Legislacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Tusk poinformował we wtorek przed posiedzeniem rządu o odejściu Macieja Berka. Premier przekazał, że minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu sam zwrócił się do niego z prośbą o zwolnienie z dotychczasowych obowiązków.
Tusk nazwał Berka swoją „prawą ręką”, zaznaczając jednocześnie, że nie ma osób niezastąpionych. Nie ujawnił wówczas, jakie będą kolejne zadania odchodzącego ministra.
Kilka godzin później pojawiły się informacje, iż Berek ma trafić do Trybunału Konstytucyjnego. Według Onetu informację tę potwierdziło kilka niezależnych źródeł. Te same ustalenia potwierdziło OKO.press, podobną informację przekazała również „Polityka Insight”.
Maciej Berek trafi do Trybunału Konstytucyjnego? Lewica może postawić tamę
Berek ma zostać kandydatem koalicji rządzącej na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Miałby zająć miejsce sędziego Justyna Piskorskiego, którego kadencja kończy się 18 września.
Według OKO.press do wyboru Berka przez Sejm może dojść już podczas pierwszego posiedzenia po wakacyjnej przerwie, zaplanowanego na 2-4 września. Jeśli zostanie wybrany, będzie ósmym sędzią TK wybranym przez obecną większość parlamentarną. Kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego trwa dziewięć lat.
Odejście ministra miało być nieoczekiwane dla części członków rządu. Onet cytuje jednego z ministrów, według którego uczestnicy posiedzenia byli zaskoczeni informacją o rezygnacji Berka. Odchodzącego ministra członkowie rządu pożegnali brawami podczas posiedzenia Rady Ministrów. Dotychczasowe obowiązki Berka przejmie Joanna Knapińska, prezes Rządowego Centrum Legislacji i sekretarz Rady Ministrów.
Tymczasem Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Lewicy, zadeklarowała, iż jej formacja nie poprze kandydatury Berka, gdyż „to do niedawna czynny polityk”. „Obiecaliśmy naszym wyborcom, że politycy nie trafią do TK. Ale moim zdaniem to bardzo krzywdząca dla Macieja Berka plotka. On by się jako państwowiec w życiu na coś takiego nie zgodził” – oceniła na platformie X.
Kim jest Maciej Berek? Od lat współpracuje z Donaldem Tuskiem
Maciej Berek jest prawnikiem, urzędnikiem państwowym i nauczycielem akademickim. Ma 54 lata i pochodzi z Gdańska, gdzie ukończył studia.
W 1997 roku rozpoczął pracę w Kancelarii Senatu, a od 2004 roku pracował w Najwyższej Izbie Kontroli. W latach 2007-2015 kierował Rządowym Centrum Legislacji, a w latach 2008-2015 był sekretarzem Rady Ministrów.
Do rządu Donalda Tuska dołączył w grudniu 2023 roku. Objął również funkcję przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów. W 2025 roku został ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Kierował także Rządowym Zespołem Deregulacyjnym.
-
Oskarżają Wałęsę, ten ma dla nich ofertę. „Sześciu chętnych, ja sam”
-
Poruszający apel do Marty Nawrockiej. „Piszę jako matka do matki”


