Przypomnijmy, że Karol Zalewski tworzył „złoty zespół” w finałowym kwartecie z: Natalią Bukowiecką (wtedy Kaczmarek), Justyną Święty-Ersetic i Kajetanem Duszyńskim.

Karol Zalewski zakończył karierę! Zaskakujące słowa mistrza olimpijskiego


Zalewski w pamiętnym biegu po złoto rozpoczynał polską sztafetę.



Trzy lata później po wielkim sukcesie w Tokio (2021), na igrzyskach w Paryżu (2024), nie było już tak dobrze. Polska w sztafecie 4×400 metrów zajęła siódme miejsce w eliminacjach, choćby nie zbliżając się do wyniku ze stolicy Japonii.

„To były moje trzecie i myślę, że nie ostatnie igrzyska olimpijskie. Bycie olimpijczykiem jest dla mnie drogą, na której zdobyte doświadczenie zamierzam wykorzystać w przyszłości. Obecnie zdobytą wiedzę staram się przełożyć na jak najskuteczniejsze przygotowanie się do roli zawodnika. W przyszłości doświadczenie to pomoże rozwinąć się na ścieżce zawodowej, być może trenerskiej?” – napisał na Instagramie Zalewski.


Jak jednak pokazała przyszłość, niemal dwa lata później, lekkoatleta podjął decyzję o zakończeniu sportowej kariery. Wieści na ten temat pojawiły się na jednym z najbardziej rzetelnych profili, traktującym o polskim sporcie, mianowicie Athletic News.


„Profesjonalną karierę sportową zakończył Karol Zalewski – mistrz olimpijski z Tokio w sztafecie mieszanej 4×400 metrów, halowy mistrz i rekordzista świata w sztafecie 4×400 metrów mężczyzn (2018), dwukrotny wicemistrz Europy U-23 na 200 metrów, 20-krotny złoty medalista mistrzostw Polski seniorów (100, 200, 400 metrów – nie wszyscy pamiętają, że zaczynał od krótkich biegów sprinterskich, a jego najstarszy wynik w bazie PZLA to jedyny oficjalny start w skoku w dal – 5,96 z 2008 roku), halowy wicemistrz Europy w sztafecie 4×400 metrów (2015). Koncentracja na biegach sztafetowych spowodowała, że nigdy w karierze nie zszedł poniżej 45 s w indywidualnym starcie na 400 metrów (życiówka to 45,11 z półfinału mistrzostw Europy 2018). Do Karola Zalewskiego należą najlepsze czasy w historii polskiej lekkoatletyki na 300 metrów – 31,93 na stadionie i 32,60 w hali. Dziękujemy za te lata emocji!” – czytamy na X.


Dodatkowo sam Zalewski zabrał głos na łamach WP/SportoweFakty, w rozmowie z Mateuszem Puką. Jak przyznał, nie widział powodu, żeby oficjalnie ogłaszać swoje rozstanie z profesjonalnym uprawianiem sportu.

„Podjąłem decyzję o zakończeniu kariery, ale nie ogłaszałem tego, bo nie widziałem takiej potrzeby […] Wiem, że jest jakaś dziwna moda na żegnanie sportowców kwiatami i uściskami po ostatnim biegu. Mnie to jednak nie bawi i nie interesuje. Nie chciałem takiego pożegnania. Może jestem inny, ale skoro nigdzie nie ogłaszałem, że zaczynam karierę, to nie trzeba mnie też specjalnie żegnać. Zostaję zresztą przy sporcie i nie mam potrzeby oficjalnie się żegnać” – powiedział Zalewski.


Jak zatem widać, lekkoatleta zakończył karierę profesjonalnego sportowca na swoich warunkach. Obecnie Zalewski pracuje jako trener personalny, prowadzi również grupy biegowe amatorów. W oficjalnych zawodach nie startował od sierpnia 2025 roku.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version