Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka 16 lipca była gościnią w programie „Graffiti” na antenie Polsat News. Podczas rozmowy była pytana m.in. o aktualną sytuację w PiS-ie, a także do decyzji władz partii, które zobowiązały jej członków do wystąpienia ze stowarzyszeń partyjnych.

Europosłanka Konfederacji o współpracy z PiS-em


Według polityczki w strukturach PiS-u toczą się obecnie „wewnętrzne rozgrywki”, a także walka o to, kto będzie mógł sprawować przywództwo w partii po Jarosławie Kaczyńskim. Oceniła również, że według niej Mateusz Morawiecki nie zrezygnuje ze swojego stowarzyszenia.


– To jest trochę śmieszne i trochę taki kabaret wewnątrz PiS, to co się u nich dzieje – oceniła. Jednocześnie dodała, że konflikt z byłym premierem „to nie jest największe zmartwienie prezesa Kaczyńskiego”. Według polityczki jest nim to, że „stracił hegemonię na prawicy”.


– Dzisiaj poza PiS jest Konfederacja, dzisiaj jest Konfederacja Korony Polskiej pana Grzegorza Brauna i okazuje się, że nasz wspólny wynik jest lepszym wynikiem niż PiS-u – uznała Bryłka.


– PiS ma największy problem ze swoją tożsamością. On nie wie, jaką ma być partią. Oczywiście bardzo dobrze próbuje udawać Konfederację, ale ma w tym zerową wiarygodność – dodała.


Europosłanka zwróciła uwagę na niekonsekwencję PiS-u w kwestii Ukrainy.


–Jak to jest, że kilka miesięcy temu PiS głosuje za wspólnym unijnym długiem na pożyczkę dla Ukrainy, a teraz ma inne stanowisko? (…) PiS ma największy problem ze swoją tożsamością – oceniła.


Według Bryłki osoby, które będą popierały stanowiska prezentowane przez Konfederację, nie będą popierać partii, która jedynie przejmuje jej retorykę.

Co z paktem senackim prawicy?


Członkini Konfederacji odniosła się także do propozycji utworzenia paktu senackiego na prawicy. Jej zdaniem rozmowy powinny się rozpocząć od rozmów z prezydentem.


– Na poziomie lokalnym i regionalnym jest bardzo prawdopodobne, żeby się porozumieć. Pytanie tylko, czy będzie zielone światło z Nowogrodzkiej na taką współpracę między nami – oceniła.


Dodała jednocześnie, że w najbliższych wyborach do Sejmu Konfederacja nie stworzy wspólnej listy z PiS-em.


– My kandydujemy w wyborach w 2027 roku z list Konfederacji i Konfederacja będzie miała swój własny komitet. Na ten moment nie ma żadnej dyskusji i nie wyobrażam sobie, żeby był jakiś wspólny komitet – powiedziała.


– PiS sam musi się opowiedzieć, jaką partią chce być. My na ten moment nie wiemy, czy rozmawiamy z ministrem Czarnkiem, czy z premierem Mateuszem Morawieckim, czy jeszcze z prezesem Kaczyńskim – podsumowała.

PiS dał posłom wytyczne ws. stowarzyszeń


16 lipca rzecznik prasowy PiS-u Rafał Bochenek poinformował w serwisie X, że „decyzja co do zaangażowania członków PiS-u w stowarzyszenia zapadła”. „Albo chce się być w jednej organizacji, albo w drugiej” – dodał.


Nawiązał również do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Jak podkreślił Bochenek, „jego cele są jasne – polityczne i stoją w sprzeczności z działalnością PiS-u”. „Działalność stowarzyszenia prowadzi do rozbijania struktur partii, wykorzystywania zasobów PiS do budowania własnej organizacji oraz podsycania konfliktów” – dodano.


Politycy PiS-u mają zdecydować do 23 lipca br., w którym ugrupowaniu chcą uczestniczyć.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version