W środę 15 lipca przewodniczący KO Donald Tusk spotka się z posłami i senatorami ze swojej partii. Jak zapowiada Polska Agencja Prasowa, szef rządu zwróci uwagę na przyszłe wyzwania.
Spotkanie Tuska z parlamentarzystami KO
Do spotkania Tuska z klubem KO ma dojść wieczorem w Sejmie. Źródła w partii w rozmowie z PAP tłumaczyły, że wydarzenie ma związek z nadchodzącą przerwą wakacyjną. 15 lipca rozpoczynają się trzydniowe obrady, które będą przedostatnim posiedzeniem izby niższej polskiego parlamentu. Posłowie będą mieli wolne aż do września.
Posłowie, którzy rozmawiali z dziennikarzami, spodziewają się z ust swojego szefa podsumowania ostatnich tygodni i miesięcy. Przewidują także, że Donald Tusk będzie mobilizował parlamentarzystów przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu i Senatu. Jeden z rozmówców PAP obawia się z kolei, że premier chce zdyscyplinować polityków swojej partii. Może być to związane z kolejnymi publikacjami medialnymi na temat specjalnego traktowania polityków w publicznych szpitalach.
Ten ostatni temat ma pojawić się w kontekście zapowiadanej reformy w ochronie zdrowia. Członkowie KO spodziewają się nakreślenia planu na ostatni rok przed wyborami. Nie wykluczają też kilku zdań na temat współpracy w ramach koalicji rządzącej czy rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości.
Patologie w służbie zdrowia. KO ma problemy
Od wybuchu afery w Szpitalu Południowym rząd chwieje się pod kolejnymi ciosami na tym kierunku. Saloniki VIP dla polityków i załatwianie leczenia bez kolejek mocno wstrząsnęły wizerunkiem partii. Cały czas pojawiają się nowe doniesienia na temat podobnych skandalicznych praktyk. We wtorek 14 lipca Wirtualna Polska opisała patologie w Piasecznie. Do miejskiej przychodni mieli dzwonić radni KO, którzy oczekiwali badań bez kolejki oraz skierowań „na cito” do leczenia specjalistycznego.
– Mamy do czynienia z nieprawidłowościami typu omijanie kolejek, znajomości. Nie ma tygodnia, żeby nie było informacji, że gdzieś w Polsce takie rzeczy się dzieją. I wtedy, kiedy jest to z udziałem radnych czy polityków z mojej partii, to – powiem szczerze – odczuwam coś na kształt mdłości – przyznał Donald Tusk. – I będę starał się wytrzebić tego typu zwyczaje z całą mocą – zapowiadał.


