W skrócie
-
Kreml odradza Rosjanom podróże do Niemiec, powołując się na „subtelną dyskryminację” wobec obywateli Rosji.
-
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega o potencjalnych ograniczeniach, takich jak zajęcie przedmiotów osobistych przez niemieckie służby celne czy ograniczenia usług bankowych.
-
W komunikacie przypomniano o unijnych sankcjach na Rosję i możliwości zatrzymania Rosjan oraz nałożenia kar za ich naruszenie.
Marija Zacharowa ostrzegła obywateli Rosji, że mogą być uznani za „podejrzanych” w Niemczech zarówno podczas tymczasowego, jak i stałego pobytu. Jej zdaniem jest to celowe działanie, „by wzbudzać atmosferę nieufności wobec Rosjan”.
– Pewnego rodzaju toksyczność, jedynie po to, by zatruć Rosjan, rosyjskojęzycznych, stworzyć wobec nich absolutne bezprawie, arbitralność i tak dalej – mówiła na konferencji prasowej.
Rosja ostrzega: Podróże do Niemiec niewskazane
Rosyjski resort spraw zagranicznych – jak podkreśliła jego rzeczniczka – uważa, że Niemcy „nadal subtelnie dyskryminują” Rosjan.
– Ponownie ostrzegamy przed odwiedzaniem Niemiec, chyba że jest to konieczne. Zdecydowanie zalecamy, abyście kierowali się odpowiednim ostrzeżeniem zamieszczonym na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych naszego kraju – wskazała Zacharowa.
Według Zacharowej formy dyskryminacji mogą być zupełnie różne. – Jest to nieodwołalne zajęcie przez niemieckie służby celne na lotniskach w odniesieniu do dyrektyw UE dotyczących przedmiotów odzieży, rzeczy osobistych, gotówki – podała jako przykład.
Rosjanie mają też być narażeni na ograniczenie usług bankowych oraz na wysokie kary finansowe za nieprzestrzeganie unijnych sankcji.
Komunikat rosyjskiego MSZ w sprawie Niemiec
Komunikat Zacharowej to drugie w ciągu kilku miesięcy takie ostrzeżenie dotyczące podróży Rosjan do Niemiec. Poprzednie opublikowano na stronie ministerstwa w grudniu ubiegłego roku.
Na stronie rządowej tłumaczono, że w Niemczech surowo przestrzega się zakazu eksportu towarów sankcyjnych. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Unia Europejska nałożyła kompleksowe sankcje przeciwko Moskwie, które mają ograniczyć jej finansowe pola manewrowe.
„W przypadku takiego wykrycia (eksportu – red.) urzędnicy celni mogą ich (Rosjan) zatrzymać i przeprowadzić czynności, sporządzić protokół oraz przesłać materiały do odpowiednich organów w celu podjęcia decyzji o nałożeniu kary (pociągnięcia do odpowiedzialności karnej)” – podawało rosyjskie MSZ.


