Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Uwolniono wieloryba, który utknął nad Bałtykiem. Rokowania nie są dobre

Uwolniono wieloryba, który utknął nad Bałtykiem. Rokowania nie są dobre

28 marca, 2026
Huti mogą dołączyć do wojny na Bliskim Wschodzie. Podali warunki

Huti mogą dołączyć do wojny na Bliskim Wschodzie. Podali warunki

28 marca, 2026
Kursy walut 27 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 27 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

28 marca, 2026
Strażnicy miejscy nieźle się zdziwili. W basenie utknęły dwa borsuki

Strażnicy miejscy nieźle się zdziwili. W basenie utknęły dwa borsuki

27 marca, 2026
Donald Trump rozmawiał z Narendrą Modim. Połączył się też Elon Musk

Donald Trump rozmawiał z Narendrą Modim. Połączył się też Elon Musk

27 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Uwolniono wieloryba, który utknął nad Bałtykiem. Rokowania nie są dobre
  • Huti mogą dołączyć do wojny na Bliskim Wschodzie. Podali warunki
  • Kursy walut 27 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost
  • Strażnicy miejscy nieźle się zdziwili. W basenie utknęły dwa borsuki
  • Donald Trump rozmawiał z Narendrą Modim. Połączył się też Elon Musk
  • Sejm. Włodzimierz Czarzasty kazał Waldemarowi Żurkowi opuścić salę
  • Ceny paliw będą niższe. Jest decyzja Karola Nawrockiego – Biznes Wprost
  • Afrykańskie kleszcze roznoszą w Polsce egzotyczne bakterie. Nowe odkrycie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Kto pożąda przestępców? Matka Madzi dostała nietypową przesyłkę. Kajetan Poznański miał długą relację z panią doktor
Kto pożąda przestępców?  
Matka Madzi dostała nietypową przesyłkę. Kajetan Poznański miał długą relację z panią doktor
Aktualności

Kto pożąda przestępców? Matka Madzi dostała nietypową przesyłkę. Kajetan Poznański miał długą relację z panią doktor

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 stycznia, 2026

Więzienie to miejsce, w którym nie ma Tindera, przypadkowych spojrzeń przy barze ani flirtów. Nie ma muśnięć dłoni ani selfie z prowokującymi spojrzeniami. Zamiast tego są kraty, kamery, strażnicy, regulamin i cenzura. Przestrzeń, która pozornie nie sprzyja uczuciom, nie jest jednak na tyle hermetyczna, by zatrzymać rozkwit emocji, namiętności i obsesji.

Więcej kryminalnych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Ich atrakcyjność rządzi się innymi prawami, niż gdyby byli na wolności. Nie decydują o niej wykształcenie, status społeczny ani sytuacja materialna. W więziennym świecie o powodzeniu decydują wyroki, paragrafy i charakter popełnionej zbrodni. Są osoby, które w izolacji zyskują zainteresowanie, o jakim poza murami mogłyby tylko marzyć. Wieloletnie skazania, a nawet dożywocie, nie zawsze odstraszają i zniechęcają. Czasem wręcz przeciwnie — stają się elementem budującym aurę niedostępności i wyjątkowości, czymś w rodzaju wabika.

To, co u większości z nas wzbudza odrazę i moralny sprzeciw, dla pewnej grupy osób staje się źródłem fascynacji.

Im głośniejsza, bardziej szokująca i komentowana sprawa, tym większe zainteresowanie sprawcą lub sprawczynią. Ogromną rolę odgrywają w tym przypadku media. To właśnie ich zainteresowanie przestępcą staje się katalizatorem dla hybristofila.

Hybristofilia nazywana w popkulturze również syndromem Bonnie i Clyde’a, to parafilia, w której osoby odczuwają pociąg emocjonalny lub seksualny do przestępców, zwłaszcza tych odpowiadających za najcięższe zbrodnie.

— Hybristofilia nie jest budowaniem relacji ani więzi wynikającej z rzeczywistego poznania drugiej osoby, ponieważ bezpośredni kontakt jest niemożliwy w sytuacji, gdy jedna ze stron przebywa w areszcie lub odbywa karę pozbawienia wolności, ale jest to obszar uczuć i pożądania budowanych na wyobrażeniach, na fantazjach, a te oparte są z kolei na fragmentarycznych informacjach, które na wczesnym etapie pochodzą przede wszystkim z przekazów medialnych. Hybristofilia nie funkcjonuje jako odrębna jednostka diagnostyczna i chorobowa, nie została ujęta w obowiązujących klasyfikacjach zaburzeń psychicznych. Opisywana jest jako zjawisko analizowane w kontekście mechanizmów psychologicznych leżących u podstaw wyboru obiektu uczuć i pożądania w postaci osoby, która dopuściła się przestępstwa, w tym tego z kategorii najpoważniejszych, to znaczy gwałtu lub zabójstwa — wyjaśnia Kathrin Gerlic, psycholog z zakresu specjalności psychologii klinicznej, była psycholog policyjna i wykładowczyni akademicka.

Zaczyna się od listów

Do skrzynek osadzonych trafia korespondencja wypełniona wyznaniami, erotycznymi fantazjami, słowami wsparcia, zrozumienia, czasem również zdjęciami czy obietnicami wspólnej przyszłości. W tym przypadku nie obowiązuje jednak pojęcie tajemnicy korespondencji. Zanim listy dotrą do adresata, przechodzą przez cenzurę Służby Więziennej lub prokuratora, gdy dana osoba jest tymczasowo aresztowana.

— W przypadku hybristofilii trudno mówić o związku w tradycyjnym rozumieniu, gdy druga osoba odsiaduje dożywocie lub wieloletni wyrok. A jednak emocjonalne zaangażowanie bywa bardzo intensywne i autentyczne. Części osób taka relacja będzie dawała poczucie kontroli i jasnych ram. Druga strona jest fizycznie niedostępna i przewidywalna, bo zamknięta w określonym porządku dnia i regulaminie, a to może zapewniać osobie na wolności również poczucie bezpieczeństwa — wyjaśnia Kathrin Gerlic i dodaje, że osoba będąca w tym rodzaju relacji z osadzonym nie obawia się np. zdrady.

W wielu opracowaniach poświęconych zjawisku hybristofilii opisywany jest pewien schemat, w którym to kobiety nawiązują silne więzi emocjonalne i uczuciowe z mężczyznami skazanymi za naprawdę brutalne przestępstwa. Ale hybristofilia, jak mówi moja rozmówczyni, nie ma płci.

— To zjawisko może dotyczyć też mężczyzn i ich uczuć w stosunku do kobiet, które dopuściły się przestępstw. One też stają się obiektami pożądania, fascynacji i zachwytów — tłumaczy Gerlic.

Ich wizerunki podobnie jak te męskie również są poddawane ocenie, czasem seksualizowane, w zupełnym oderwaniu od realnych czynów, które są im zarzucone.

Dowodzić tej tezie mogą na przykład internetowe wypowiedzi dotyczące Katarzyny Waśniewskiej — matki Madzi z Sosnowca [według niektórych doniesień medialnych obecnie posługuje się innym nazwiskiem]. Osoba, która opublikowała poniższy wpis na jednym z forów internetowych, co prawda nie określiła swojej płci, ale w wypowiedzi posługuje się formami gramatycznymi rodzaju męskiego. Sam wpis opatrzony jest datą 8 sierpnia 2017 r., czyli już po uprawomocnieniu się wyroku dla Waśniewskiej za zabójstwo jej sześciomiesięcznej córki.

„Gość” napisał tak [pisownia wszystkich cytatów oryginalna]: „Moim zdaniem Katarzyna jest bardzo ładna śliczna buzia Jej zdj w samej bieliźnie sa bardzo podniecające ktoś kto pisze że waśniewska jest brzydka to jest szmatą i paskudą sami jesteście brzydcy moim zdaniem nie powinna być zamknięta w więzieniu powinna być na wolności sam bym chciał ją teraz zapłodnić i mieć z nią dziecko nie patrzył bym na jej przyszłość wziął bym nawet z nią ślub :)”.

W sieci takich głosów było więcej. Jedne miały charakter jawnie seksualny, inne próbowały ubierać fascynację w język wyjątkowości:

„Uważam że [Waśniewska] jest śliczna, ma bardzo ładne kości policzkowe, włosy, ogólny taki wyraz oczu który mnie przyciąga… chciałabym ją poznać. strasznie chciałabym się z nią spotkać i pogadać. intryguje mnie… jest niesamowita. taka nietypowa. takich ludzi się nie spotyka na codzien.”.

— Oczywiście nie każdy, kto napisze tego typu komentarz w internecie, wyśle list do osadzonej lub osadzonego i będzie dążył do nawiązania relacji w realnym życiu, ale z całą pewnością hybristofilia może mieć swój początek właśnie w takich „zachwytach” — opisuje Gerlic.

Maliny w słoiku

Według jednego z moich informatorów powiązanych z prokuraturą jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego, ale będącej już pod najcięższym zarzutem zabójstwa wspomnianej wcześniej Waśniewskiej ktoś wysłał do aresztu w dowód swojego zainteresowania… słoik malin. Przesyłka została jednak zatrzymana, a sama osadzona ani też jej adwokat nie mieli świadomości, że ktoś wykonał ten konkretny gest. Oprócz malin do Waśniewskiej wysyłano korespondencję. Listy, w przeciwieństwie do malin, po kontroli miały trafiać do adresatki. Co działo się dalej? Czy na jakikolwiek odpowiedziała? Tego mój informator nie wie.

Ale nie tylko do Waśniewskiej, jak czytam na jednym z internetowych forów, wysyłano listy.

„(…) Pracowałam w więzieniu dla kobiet o zaostrzonym rygorze i morderczynie otrzymywały listy od przypadkowych mężczyzn, którzy je adorowali, wpłacali pieniądze na ich konta itp. A były to potworne zbrodnie (zabijanie własnych dzieci itp.)”.

— Jestem przekonana, że osoby, które po raz pierwszy słyszą o hybristofilii, naprawdę nie będą mogły pojąć, jak można zakochać się, zauroczyć, zafascynować albo pożądać mordercy lub morderczyni, ale takie przypadki, gdy ludzie lokują swoje uczucia w zbrodniarzach i zbrodniarkach, nie są incydentalne — zaznacza psycholog.

W przestrzeni publicznej i świadomości ogółu Waśniewska, Poznański czy Trynkiewicz funkcjonują jako mordercy. Katarzyna Waśniewska została skazana za zabójstwo Madzi w 2012 r. Początkowo twierdziła, że dziecko zaginęło, sugerując porwanie, i w ten sposób wprowadzała w błąd zarówno rodzinę, jak i policję oraz opinię publiczną. Była to jedna z tych spraw, które od samego początku elektryzowały społeczeństwo. Proces Waśniewskiej odbił się głośnym echem w całym kraju, zresztą do dziś każda treść z jej nazwiskiem generuje ogromną liczbę wyświetleń, a sama Waśniewska stała się w pewien sposób synonimem zbrodni dzieciobójstwa.

Równie wstrząsająca jest zbrodnia, jakiej dopuścił się Kajetan Poznański, młody bibliotekarz, który w 2016 r. z zimną krwią zamordował korepetytorkę języka włoskiego, wbijając jej w szyję nóż i przecinając tętnicę, a następnie odciął jej głowę i poćwiartował ciało. Proces Poznańskiego i szczegóły zbrodni dominowały w mediach przez wiele tygodni, budząc niedowierzanie, że człowiek mógł dopuścić się tak potwornego czynu.

Dla większości społeczeństwa przerażająca jest postać Mariusza Trynkiewicza, seryjnego mordercy i przestępcy seksualnego, który w latach 80. zamordował czterech chłopców. Trynkiewicza najpierw skazano na karę śmierci, ale ta została w wyniku amnestii zamieniona na 25 lat więzienia. Szatan z Piotrkowa, bo tak nazywały go media, na wolność wyszedł w lutym 2014 r., ale już na początku marca tego samego roku, na podstawie tzw. ustawy o bestiach, uznany został za osobę stwarzającą zagrożenie i trafił do zamkniętego ośrodka w Gostyninie. I choć Trynkiewicz już nie żyje, jego nazwisko bardzo wyraźnie zapisało się w pamięci zbiorowej.

Społeczne zainteresowanie postaciami sprawców owocowało licznymi publikacjami radiowymi, telewizyjnymi i prasowymi, często z racji charakteru zbrodni komentowanymi w sieci i poza nią. I chociaż medialne przekazy skupiały się na najbardziej mrocznych elementach życiorysów sprawców, na bezwzględności popełnionych przez nich czynów, tragedii ofiar i ich rodzin, to jednocześnie — wbrew intencjom autorów — nadawały sprawcom rozgłos i rozpoznawalność. Szczegółowe analizy motywów działania, również rekonstrukcje przebiegu wydarzeń oraz zainteresowanie prywatnym życiem, analizowanym w celu zrozumienia popełnionych przez nich przestępstw, u pewnej grupy osób paradoksalnie doprowadziły do czegoś zupełnie niezrozumiałego dla większości z nas — w skrajnych przypadkach tego rodzaju zainteresowanie ewoluowało właśnie w kierunku parafilii, jaką jest hybristofilia. Tym samym to właśnie medialny rozgłos oraz ciężar dokonanych zbrodni sprawiły, że dla poszczególnych osób takie postaci jak Waśniewska, Poznański czy Trynkiewicz stały się obiektami westchnień, fantazji czy pożądania.

Na ślubnym kobiercu

Media informowały, że Mariusz Trynkiewicz był jednym z tych przestępców, którzy odsiadując wyrok, regularnie dostawali listy od kobiet. Mimo tego, co zrobił, poznał kobietę, która zdecydowała się zostać jego żoną. Używała imienia Anna, bo chcąc zachować anonimowość, udzieliła wywiadu Justynie Kopińskiej, który znalazł się w zbiorze reportaży „Polska odwraca oczy”. Podczas rozmowy opowiedziała dziennikarce o swojej relacji z Trynkiewiczem i okolicznościach ślubu, do którego doszło w ośrodku w Gostyninie. W tym czasie miała 37 lat, pracowała w dużej korporacji i wychowywała nastoletnią córkę.

Również Kajetan Poznański otrzymywał listy od zauroczonych kobiet, a w sieci można znaleźć wątki poświęcone zachwytom nad jego fizycznością. „Chodzi mi tylko i wyłącznie o wygląd. Nie jara mnie to, że zabił człowieka. Nie chciałabym spędzić z nim nocy bo to zbyt ryzykowne. Mam też plan jak go sobie »obrzydzić«. Dosłownie wyobrażam sobie głowę w plecaku i zwłoki w torbie. Potem myślę o nim. I tak w kółko. I chyba powoli dociera do mnie, że to właśnie on ją zabił. Bo tak to podświadomie myślałam sobie »nie, to nie mógł być on, jest za ładny« jednocześnie zdając sobie sprawę, że wygląd nie ma nic do rzeczy”.

Bliską relację Poznańskiego z kobietą o imieniu Judyta opisała w książce „Taki dobry chłopak” Hanna Dobrowolska. Z publikacji dowiadujemy się, że korespondencyjna znajomość między mordercą a Judytą trwała cztery lata, a kobieta była młodą, wykształconą osobą posiadającą doktorat z dziedziny nauk politycznych. Dobrowolska — podczas zbierania materiałów starała się zgłębić relację Poznańskiego z młodą panią doktor. W trakcie researchu dowiedziała się, jakim słowem morderca określał swoją korespondencyjną znajomą, i to właśnie ono najbardziej ją zszokowało, bo Poznański mówił i pisał o niej „moja żona”. — Dla mnie to było tak duże i znaczące słowo, a przecież oni nigdy nie byli małżeństwem i nigdy nawet się osobiście nie spotkali, mimo że Judyta wielokrotnie zabiegała o widzenia — wspomina. Z informacji, do których dotarła, wynika również, że Judyta była normalnie funkcjonującą osobą, wykorzystującą swój potencjał intelektualny w pracy zawodowej.

Pytam psycholog Kathrin Gerlic, jak to możliwe, że wykształcone osoby lokują swoje uczucia w tych, którzy dopuścili się tak potwornych zbrodni jak np. Poznański. — Hybristofilia nie jest związana z wykształceniem, ale z doświadczeniami i osobistymi predyspozycjami, przeżyciami i traumami — odpowiada. Jako przykład Gerlic podaje postać dziennikarki Doreen Lioy, która pisała do seryjnego mordercy, zakochała się w nim i ostatecznie wyszła za niego za mąż. Richard Ramirez, sprawca serii brutalnych włamań, napaści, gwałtów i morderstw, nazywany przez amerykańskie media „Night Stalker”, na odległość rozkochał w sobie Lioy.

Jak dalej wyjaśnia psycholog, hybristofilia nie ma jednej motywacji. — Może nią być fascynacja siłą i bezwzględnością przestępcy, romantyzacja takiej osoby albo też silna potrzeba otoczenia troską i „naprawienia”, coś na zasadzie idealizacji potwora i próby uczynienia z niego skrzywdzonego chłopca, wymagającego wsparcia oraz opieki. Wiara, że taką osobę można uratować miłością. To często wynika z doświadczeń, jakich doznajemy we wczesnym dzieciństwie, wzorców zachowań, w jakich dorastamy. Motywacją może być też potrzeba przeżywania silnych emocji.

— Można więc powiedzieć, że ile różnych osób, tyle różnych motywacji? — pytam.

— Dokładnie tak, a przykłady hybristofilii możemy mnożyć. Na przykład Ted Bundy, seryjny morderca, gwałciciel i nekrofil z lat 70. z USA. Mimo brutalnych zbrodni fascynował i rozkochiwał w sobie kobiety, m.in. Carole Ann Boone, która wierzyła w jego niewinność i okazywała mu pełne wsparcie, została nawet jego żoną i mimo pobytu Bundy’ego za kratami spłodzili dziecko. Podobnie Charles Manson, lider sekty odpowiedzialnej za morderstwa w 1969 r., przyciągał młode fanki, które idealizowały go i utrzymywały z nim bliski kontakt. Anders Breivik, sprawca zamachów w Norwegii w 2011 r. — on też, jak informowały norweskie media, ma otrzymywać listy m.in. od kobiet nim zainteresowanych, romantyzujących jego postać i wyznających mu miłość — opowiada psycholog.

Te wszystkie przykłady, zarówno z Polski, jak i ze świata, pokazują, że pociąg do przestępców jest zjawiskiem zależnym od bardzo indywidualnych predyspozycji i doświadczeń.

Kathrin Gerlic podkreśla również, że choć hybristofilia nie jest uznawana za chorobę, osoby, które jej doświadczają, mogą np. korzystać z pomocy terapeutycznej. Zaznacza, że zjawisko to nadal pozostaje stosunkowo słabo przebadane, m.in. ze względu na stygmatyzację osób nim dotkniętych, co utrudnia ocenę skali korzystania z terapii. W związku z tym można przypuszczać, że dostępne dane w postaci opisywanych głównie najbardziej medialnych przykładów nie odzwierciedlają pełnego obrazu, a odsetek osób podejmujących terapię pozostaje nieznany.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
1

28.01.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Ćwiklak: Internet porównywał Karola Nawrockiego do Bonda. Ale 007 nie prężył się jak bramkarz z nocnego klubu

Ćwiklak: Internet porównywał Karola Nawrockiego do Bonda. Ale 007 nie prężył się jak bramkarz z nocnego klubu

Karzący palec prezydenta. Co będzie, gdy prezydent przejdzie od słów do czynów?

Karzący palec prezydenta. Co będzie, gdy prezydent przejdzie od słów do czynów?

Majmurek: to będzie zapewne jeden z tematów przy wielkanocnym stole. Donald Tusk zrobił ruch wyprzedzający

Majmurek: to będzie zapewne jeden z tematów przy wielkanocnym stole. Donald Tusk zrobił ruch wyprzedzający

To nie sód powoduje nadciśnienie. Oto cichy zabójca odpowiedzialny za wiele chorób serca

To nie sód powoduje nadciśnienie. Oto cichy zabójca odpowiedzialny za wiele chorób serca

Iredyński był przemocowcem, znęcał się nad Staniszkis. „Raz rąbnął mnie kluczami, raz smyczą”

Iredyński był przemocowcem, znęcał się nad Staniszkis. „Raz rąbnął mnie kluczami, raz smyczą”

Na wesele z internetu

Na wesele z internetu

Amerykański „Newsweek” analizuje plan pokojowy Donalda Trumpa punkt po punkcie. Podstawowe założenie wydaje się nie do spełnienia

Amerykański „Newsweek” analizuje plan pokojowy Donalda Trumpa punkt po punkcie. Podstawowe założenie wydaje się nie do spełnienia

Kontrola jest iluzją? Pułapka ciągłego szukania odpowiedzi

Kontrola jest iluzją? Pułapka ciągłego szukania odpowiedzi

Rogaska: Będą powstawać kolejne „szkoły gwałtu”. A kobiety będą dalej słyszeć „przecież to twój mąż”

Rogaska: Będą powstawać kolejne „szkoły gwałtu”. A kobiety będą dalej słyszeć „przecież to twój mąż”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Huti mogą dołączyć do wojny na Bliskim Wschodzie. Podali warunki

Huti mogą dołączyć do wojny na Bliskim Wschodzie. Podali warunki

28 marca, 2026
Kursy walut 27 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

Kursy walut 27 marca 2026. Po ile dolar, euro, frank i funt? – Biznes Wprost

28 marca, 2026
Strażnicy miejscy nieźle się zdziwili. W basenie utknęły dwa borsuki

Strażnicy miejscy nieźle się zdziwili. W basenie utknęły dwa borsuki

27 marca, 2026
Donald Trump rozmawiał z Narendrą Modim. Połączył się też Elon Musk

Donald Trump rozmawiał z Narendrą Modim. Połączył się też Elon Musk

27 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Sejm. Włodzimierz Czarzasty kazał Waldemarowi Żurkowi opuścić salę

Sejm. Włodzimierz Czarzasty kazał Waldemarowi Żurkowi opuścić salę

27 marca, 2026
Ceny paliw będą niższe. Jest decyzja Karola Nawrockiego – Biznes Wprost

Ceny paliw będą niższe. Jest decyzja Karola Nawrockiego – Biznes Wprost

27 marca, 2026
Afrykańskie kleszcze roznoszą w Polsce egzotyczne bakterie. Nowe odkrycie

Afrykańskie kleszcze roznoszą w Polsce egzotyczne bakterie. Nowe odkrycie

27 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.