Najnowsze badania wskazują, że systemy ciągłego monitorowania glikemii, kojarzone głównie z intensywną insulinoterapią, mogą także znacząco poprawić leczenie pacjentów z cukrzycą typu 2, stosujących tzw. insulinę bazową.
Cukrzyca staje się jednym z największych wyzwań zdrowotnych dzisiejszego świata. Szacuje się, że choruje na nią już ponad 500 mln osób, a według prognoz Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej do 2045 roku liczba ta wzrośnie do ponad 800 mln. W Polsce z cukrzycą żyje już ponad 3,5 mln osób, co oznacza, że prawie 10 proc. populacji zmaga się z chorobą – podaje Narodowy Fundusz Zdrowia.
Problem pogłębia fakt, że co trzeci diabetyk nie wie o swojej chorobie, ponieważ cukrzyca przez lata może nie dawać objawów. Tymczasem nieprawidłowy poziom glukozy uszkadza naczynia krwionośne i nerwy, zwiększając ryzyko zawału serca, udaru mózgu, niewydolności nerek czy utraty wzroku.
Klucz do kontroli
Podstawą leczenia cukrzycy jest utrzymywanie prawidłowego poziomu glukozy we krwi i ograniczanie jego wahań. Chodzi zarówno o unikanie hipoglikemii, która może prowadzić do śpiączki cukrzycowej, jak i hiperglikemii, odpowiedzialnej za rozwój powikłań naczyniowych. Dlatego tak ważne jest regularne monitorowanie glikemii, szczególnie u osób stosujących insulinę. Na podstawie wyników pacjenci dostosowują dawki leków, dietę, aktywność fizyczną i obciążenia zawodowe.
Polskie Towarzystwo Diabetologiczne zaleca wykonywanie nawet kilkunastu pomiarów dziennie, jednak w praktyce wiele osób bada poziom glukozy znacznie rzadziej.
Dla pacjentów stosujących insulinę bazową, czyli długo działającą – według danych NFZ jest ich w Polsce około 74 tys. – pomiary z nakłucia palca bywają bolesne i uciążliwe. Ograniczona liczba pomiarów utrudnia zauważenie zależności między poziomem glukozy a posiłkami czy wysiłkiem fizycznym. Pacjent widzi jedynie pojedynczy wynik, a nie pełny obraz zmian zachodzących w ciągu dnia i nocy. W efekcie wielu chorych nie osiąga wyrównania glikemii. A niewyrównana cukrzyca to większe ryzyko hospitalizacji i rosnące koszty dla systemu ochrony zdrowia.
System zmienia standard
Coraz większą rolę w diabetologii odgrywają systemy ciągłego monitorowania glikemii (CGM), które na bieżąco pokazują poziom cukru i jego zmiany w ciągu doby. Dostarczają dane w czasie rzeczywistym i pozwalają szybciej reagować na niebezpieczne spadki lub wzrosty glukozy. Co ważne, informacje z systemu CGM pomagają chorym lepiej zrozumieć własny organizm i podejmować świadome decyzje dotyczące codziennego funkcjonowania z cukrzycą.
Obecnie systemy CGM są rekomendowane wszystkim osobom z cukrzycą stosującym insulinę. Ale w Polsce refundowane są tylko dla wybranych grup pacjentów: z cukrzycą typu 1 lub 3, z cukrzycą typu 2 na intensywnej insulinoterapii, dla kobiet z cukrzycą w ciąży oraz osób niedowidzących i niewidomych z cukrzycą typu 2. Natomiast pacjenci z cukrzycą typu 2, którzy nie są na intensywnej insulinoterapii, na refundację w dalszym ciągu czekają, mimo pozytywnych rekomendacji ekspertów.
Przykłady? Polskie Towarzystwo Diabetologiczne rekomenduje stosowanie systemów CGM dla wszystkich osób stosujących insulinę, a także u osób starszych, nawet w stadiach przedcukrzycowych. Zasadność wykorzystania systemów CGM potwierdzają także eksperci Sekcji Prewencji i Epidemiologii Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, wskazując, że stosowanie systemów ciągłego monitorowania glikemii może przynieść wiele korzyści dla pacjentów kardiologicznych z cukrzycą, którzy są grupą szczególnie narażoną na groźne powikłania.
Mimo to część lekarzy nadal uważa, że systemy CGM są potrzebne głównie osobom wymagającym intensywnej insulinoterapii. Nowe dane wskazują jednak, że korzyści odnoszą również chorzy leczeni prostszymi schematami.
Lepsze wyniki, większa sprawczość
Przełomowych danych dostarczyło brytyjskie randomizowane badanie FreeDM2, którego wyniki zaprezentowano w marcu 2026 roku podczas konferencji Advanced Technologies & Treatments for Diabetes w Barcelonie. W badaniu uczestniczyli dorośli z cukrzycą typu 2 stosujący insulinę bazową oraz nowoczesne leki przeciwcukrzycowe. Po 16 tygodniach osoby korzystające z systemów CGM obniżyły stężenie hemoglobiny glikowanej HbA1c (to podstawowy wskaźnik długofalowego wyrównania cukrzycy) – średnio o 0,6 proc. więcej niż osoby stosujące pomiar glikemii za pomocą nakłucia palca. Aż 59 proc. uczestników osiągnęło HbA1c na poziomie 8 proc. lub niższym. Co istotne, poprawa nastąpiła bez zmian leczenia wprowadzanych przez lekarzy – pacjenci samodzielnie modyfikowali codzienne nawyki dzięki bieżącym odczytom glukozy i lepszemu zrozumieniu reakcji organizmu na jedzenie czy aktywność fizyczną.
Autorzy badania podkreślili, że uczestnicy stosowali już nowoczesne leki obniżające poziom glukozy, a mimo to dodanie systemu CGM przyniosło wyraźną poprawę kontroli choroby. Osoby korzystające z ciągłego monitorowania glikemii zgłaszały również mniejsze obciążenie emocjonalne związane z kontrolą cukrzycy oraz większe poczucie wpływu na przebieg choroby.
Podobne wnioski przyniosło włoskie badanie przedstawione podczas tej samej konferencji. W ciągu 12 tygodni pacjenci stosujący CGM poprawili HbA1c średnio o 0,9 proc. i skuteczniej radzili sobie z samodzielnym zarządzaniem chorobą.
Wyniki sugerują więc, że szerszy dostęp do CGM u osób na insulinie bazowej może przynieść korzyści pacjentom i systemowi. Dane w czasie rzeczywistym pomagają szybciej reagować na zmiany glukozy i ograniczać groźne powikłania cukrzycy.

