Zanim wybierzemy się na spacer po lesie to pamiętajmy, że jesteśmy tam tylko gośćmi, a jeżeli jesteśmy z czworonogami – powinny być na smyczy. Według naukowców z australijskiego Curtin University, psy nie tylko fizycznie zagrażają dzikim zwierzętom, ale też wpływają na nie poprzez swój zapach, hałas, obecność i… odchody. Do tego dochodzi ślad środowiskowy związany z ich karmieniem i utrzymaniem.
Leśnicy zapraszają na spacery
Zimowy spacer może być okazją do tropienia dzikiej zwierzyny. Na śniegu ich ślady widoczne są gołym okiem.
Zimą każdy krok zwierzęcia zostawia ślad — a tropy są jak otwarta księga, z której możemy dowiedzieć się, kto tu naprawdę rządzi
Leśnicy namawiają do chodzenia leśnymi duktami z większą uważnością, bo „wystarczy spojrzeć pod nogi, a zimowy śnieg zdradzi więcej, niż mogłoby się wydawać”.
„Wybierz się na spokojny spacer leśnymi duktami, zwolnij tempo, nasłuchuj ciszy i obserwuj” – zachęcają leśnicy. „Las zimą jest pełen tajemnic, a każdy trop to zaproszenie do małej przygody”.
Jak rozpoznać tropy zwierząt
Warto wiedzieć jakie leśne zwierzę zostawia jakie ślady. Sarny i jelenie mają tropy w kształcie serca, które są wąskie i symetryczne. Ślady jelenia są większe niż saren. Tropy dzika są szerokie, z odciśniętymi „raciczkami”.
Ciekawe są ślady wilka – są większe od tych, które zostawiają psy, są bardziej podłużne i przede wszystkim zostawiają kroki w jednej linii. Z kolei lisy zostawiają dodatkowy ślad – charakterystyczną „linie ogona”, która przecina ich ślady.
Z kolei jeśli widzimy kropki i kreski na śniegu, to znaczy, że mamy do czynienia z zającem – długie ślady tworzą ich tylne kończyny, kropki zaś przednie.














