Po ośmiu latach spędzonych w barwach Bayernu Monachium (2014-18), a następnie czterech w FC Barcelonie (2022-26), przyszedł czas na występy w amerykańsko-kanadyjskiej lidze MLS. Robert Lewandowski już za chwilę oficjalnie zadebiutuje w barwach Chicago Fire. „Strażacy” nie ukrywają, że to dla nich naprawdę gigantyczny transfer.


Fire zyskują bowiem jednego z najlepszych napastników na świecie, spoglądając na minioną – przynajmniej dekadę

Robert Lewandowski w Chicago Fire. Polak w ogniu trudnych pytań


Oficjalnie Lewandowski ma zostać zaprezentowany 14 lipca, czyli w najbliższy wtorek. Wtedy też Lewandowski odbędzie pierwszy trening z drużyną. O szczegółach i… pewnych obawach względem otwarcia historii w Fire przez RL9 napisaliśmy zresztą szerzej w osobnym tekście na łamach WPROST.


Lewandowski pojawił się w mediach społecznościowych, odpowiadając na pytania polskiej ambasady w Chicago. Nie zabrakło kwestii dotyczących kibiców Chicago Fire, swoich preferencji kulinarnych, czy tego – skąd akurat numer 9 jest tym wybranym, ulubionym w karierze Polaka.


RL9 z uśmiechem odnosił się do kolejnych wątków, z radością spoglądając na swoją nową przygodę w MLS.


Co ciekawe, w kontekście Lewandowskiego pojawił się również pomysł, żeby Polak pojawił się na trybunie VIP podczas finału MŚ 2026, czyli 19 lipca. Obecność na stadionie MetLife w New Jersey to pomysł jednego ze sponsorów klubu z Chicago.


Pierwszy mecz po przerwie w rozgrywkach Fire rozegrają za to 17 lipca. Rywalami „Strażaków” będzie Vancouver Whitecaps. Co ciekawe, mecz zostanie rozegrany jeszcze… przed decydującymi rozstrzygnięciami trwających MŚ 2026. Mundial trwa bowiem do 19 lipca.


Niewykluczone, że będzie to dzień oficjalnego debiutu nowego numeru 9 w szeregach „Strażaków”.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version