W skrócie
-
Lotnisko w Wilnie zostało zamknięte z powodu balonów meteorologicznych, które zdaniem władz mogą być wykorzystywane do przemytu papierosów.
-
Litwa zamknęła przejścia graniczne z Białorusią i planuje zestrzeliwać balony, reagując na narastające zagrożenie.
-
Polska opóźniła otwarcie przejść z Białorusią, a przywódcy obu krajów koordynują działania.
„Według wstępnych informacji decyzja o ograniczeniu przestrzeni powietrznej została podjęta z powodu balonu (lub balonów) lecącego w kierunku lotniska w Wilnie” – poinformowało lotnisko w czwartek w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera.
Litwa twierdzi, że balony są wysyłane przez przemytników transportujących kontrabandowe papierosy. Oskarżenia padają też pod adresem białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki, bliskiego sojusznika prezydenta Rosji Władimira Putina, za niepowstrzymanie tej praktyki.
Ruch na lotnisku w stolicy został zawieszony do godziny 21:10.
Litwa zamyka przejścia graniczne z Białorusią. Łukaszenka grzmi
W odpowiedzi na zakłócenia w przestrzeni powietrznej kraj zamknął już przejścia graniczne między Litwą a Białorusią dla większości podróżnych do końca listopada i zapowiedział, że planuje zestrzeliwać balony.
Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Litwy, tylko w niedzielę wieczorem wykryto 66 obiektów nadciągających z kierunku białoruskiego.
Łukaszenka ocenił we wtorek, że zamknięcie granicy przez Litwę jest „szalonym oszustwem” i oskarżył Zachód o prowadzenie wojny hybrydowej przeciwko Białorusi i Rosji. – Nawet jak na tak mały kraj, jak Litwa, to przejaw małostkowości – stwierdził białoruski przywódca. – Nie mówimy tu o żadnym nadzwyczajnym przemycie – dodał. Z kolei białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych określiło działania Litwy jako „prowokację”.
Granica polsko-białoruska. Otwarcie przejść granicznych w połowie listopada
W czwartek rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że otwarcie przejść granicznych Polski z Białorusią możliwe dopiero w połowie listopada. Decyzja jest efektem rozmów Donalda Tuska z jego litewską odpowiedniczką Ingą Ruginiene. Jak przekazała agencja Reutera, premier Litwy poinformowała w czwartek, że Donald Tusk zgodził się na „odroczenie” tego kroku.
Szefowie rządów Polski i Litwy rozmawiali w środę i zgodzili się także na koordynację działań odnośnie przekraczania granicy z Białorusią.


