Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Przydomowe magazyny energii i fotowoltaika. Nowe programy wsparcia dla właścicieli domów – Biznes Wprost

Przydomowe magazyny energii i fotowoltaika. Nowe programy wsparcia dla właścicieli domów – Biznes Wprost

31 marca, 2026
Bliski Wschód. Napięcia USA z europejskimi krajami. Nie chcieli czekać na zgodę

Bliski Wschód. Napięcia USA z europejskimi krajami. Nie chcieli czekać na zgodę

31 marca, 2026
Mentzen rusza w trasę: debaty, spotkania Q&A i nowy program Konfederacji

Mentzen rusza w trasę: debaty, spotkania Q&A i nowy program Konfederacji

31 marca, 2026
Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB

Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB

31 marca, 2026
„Nie obserwujemy skoków cen” – Biznes Wprost

„Nie obserwujemy skoków cen” – Biznes Wprost

31 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Przydomowe magazyny energii i fotowoltaika. Nowe programy wsparcia dla właścicieli domów – Biznes Wprost
  • Bliski Wschód. Napięcia USA z europejskimi krajami. Nie chcieli czekać na zgodę
  • Mentzen rusza w trasę: debaty, spotkania Q&A i nowy program Konfederacji
  • Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB
  • „Nie obserwujemy skoków cen” – Biznes Wprost
  • Bliski Wschód. Irańskie pociski nad Turcją. Teheran zaprzecza doniesieniom
  • Trybunał Konstytucyjny. Karol Nawrocki zaprosił dwóch sędziów TK do Pałacu
  • „Kocham moją mamę, ale są momenty, kiedy naprawdę jej nie lubię”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Marek od 20 lat pracuje w jednej firmie. „Eksperymenty nie są dla mnie”
Marek od 20 lat pracuje w jednej firmie. „Eksperymenty nie są dla mnie”
Aktualności

Marek od 20 lat pracuje w jednej firmie. „Eksperymenty nie są dla mnie”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości7 stycznia, 2026

Nie chcą zamieniać pracy na inną dla wyższych zarobków, lepszego stanowiska czy aspiracji zawodowych. Wtulili się w jednego pracodawcę i wytrzymują tak wiele lat. Jednym jest z tym dobrze, drudzy nie mają wyjścia, jeszcze inni wolą nie ryzykować.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

W życiu Marka wiele się zmienia, poza dwoma wyjątkami. — Mam od lat tę samą żonę i tę samą pracę — opowiada z rozbrajającą szczerością. Związek z Moniką to szkolna miłość. Marek ślubował jej wierność aż do grobowej deski i zamierza się wywiązać z danego przyrzeczenia. Mówi o sobie, że jest tradycjonalistą. Uznaje tylko te zmiany, które są konieczne. Dlatego od dwudziestu lat pracuje w jednej firmie.

— Jestem z zawodu inżynierem. Kiedy znajomi kończyli studia humanistyczne, wielu z nich było pogodzonych z myślą wielomiesięcznego poszukiwania pracy, łapania przypadkowych staży, często niepłatnych praktyk. Ja nie miałem takiego problemu. Obroniłem dyplom przed wakacjami, a po wakacjach znalazłem zatrudnienie. I pozostaję stały w uczuciach do swojej firmy — mówi z nieskrywaną dumą Marek.

Firma, w której pracuje, specjalizuje się w tworzeniu nowych technologii lakierniczych. Korzysta z tego branża samochodowa i meblarska oraz przemysł metalowy. Marek jest handlowcem. Jeździ z lakierami do klientów w całej Polsce. Mimo przekroczonej czterdziestki jeszcze nie dopadł go kryzys wieku średniego, który część rówieśników skłania do refleksji na dalszym życiem zawodowym: może zmienić pasję na inną? Może się przebranżowić? A może wyjechać stąd i zacząć wszystko od nowa?

— Mnie podobne myśli nie zaprzątają głowy. Jestem realistą. Twardo stąpam po ziemi. Nie zamierzam rezygnować, odchodzić, zmieniać pracy. Mam rodzinę na utrzymaniu, kredyt hipoteczny do spłacenia, a koszty życia stale rosną. Eksperymenty zawodowe są nie dla mnie — macha ręką mężczyzna.

Żona Marka narzeka, że mąż daje się wyzyskiwać firmie. Owszem, ma stabilne zatrudnienie, ale mogłoby być lepiej płatne. Kiedy dostał ostatnią podwyżkę? Wszystko drożeje, syn chodzi do prywatnego przedszkola, czesne mocno poszło w górę, trzeba skądś na to wziąć pieniądze. Nie mówiąc już o rachunkach, jedzeniu, ubraniu, zajęciach dodatkowych dla syna, czy zagranicznym wypoczynku.

— Mieszkamy na nowo wybudowanym osiedlu. Wokół sami zamożni sąsiedzi. Żona twierdzi, że powinniśmy aspirować do klasy wyższej. Przecież pracuję od lat w renomowanej firmie, jestem lojalnym pracownikiem, a daję się wykorzystywać pracodawcy. „Nic się nie cenisz!” — potrafi mi wytknąć. To nie w mojej naturze: nie lubię o nic prosić, zabiegać. Cieszę się, że mam pracę i jestem firmie potrzebny. Tyle się słyszy o masowych zwolnieniach w innych branżach — tłumaczy się Marek.

Podczas dwudziestu lat pracy w firmie kilka razy doszło do rewolucji personalnej. Dużo osób straciło pracę. Marka redukcja etatów nie dotknęła. Może dlatego, że pracuje solidnie i się nie wychyla? Po godzinach trochę programuje, w ten sposób dorabia. Kiedy szef się o tym dowiedział, zapytał, czy Marek mógłby pomóc w prowadzeniu strony internetowej firmy, na co mężczyzna się zgodził. Żona była wściekła. Bo to nieodpłatna pomoc. Znowu Marka wykorzystują.

— Tłumaczę cierpliwie, że wiem, co robię. Mam stały dochód, gwarancję pracy i jeszcze zapunktowałem u dyrektora. Nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. A dodatkowe benefity? Mam do dyspozycji służbowy samochód, z którego korzystamy też prywatnie, ile chcemy. Jeździmy nim na weekendy, na wakacje. Firma nie rozlicza mnie z paliwa ani z napraw. Ja jestem lojalny, a oni mają do mnie zaufanie — tak Marek ujmuje swoje relacje zawodowe.

Lojalny pracownik to ostrożny pracownik

Jesienią 2025 r. amerykański magazyn „Forbes” napisał o rosnącym trendzie „job huggingu”, czyli przytulania się do pracy. Według „Forbesa” aż trzy czwarte pracujących Amerykanów nie zmieni pracy w ciągu dwóch najbliższych lat. Dlaczego?

Prawie połowa — w badaniu przeprowadzonym przez Monster Jobs, globalną wyszukiwarkę ofert pracy — deklaruje, że pozostaje w obecnym miejscu zatrudnienia z powodu strachu i niepewności ekonomicznej.

„Pracownicy trzymają się mocniej niż kiedykolwiek, ale nie dlatego, że są zbyt zadowoleni, lecz ostrożni. Nowa lojalność względem pracodawcy polega na przetrwaniu, niekoniecznie na satysfakcji” — stwierdziła w komentarzu do raportu z badań Vicki Salemi, ekspertka zawodowa z Monster Jobs.

Raport podkreśla, że przyleganie do firmy i stanowiska sygnalizuje nie tylko stabilność rynku pracy, ale także kulturową zmianę w kierunku awersji do ryzyka. Widać, że komfort pracy rywalizuje z ambicją zawodową.

Wśród pracowników głosy podzielone są niemal po równo. Co czwarty pytany jako powód „job huggingu” powołuje się na bezpieczeństwo i wartości pracownicze. Z kolei 27 proc. indagowanych mówi bez satysfakcji, że utknęli na swoim stanowisku. Zastój nie oznacza jednak stania w miejscu. Wielu „przytulonych” podejmuje prace dodatkowe i szuka alternatywnych źródeł dochodu, by zoptymalizować swoje dochody. Tak jak Marek, który po pracy wraca do domu i zajmuje się programowaniem.

Firma też daje i przytula

Laura ani myśli o zmianie pracy. Jest zatrudniona w dużej spółce. Państwowa firma, dobrze płatna posada, trzynastki, nagrody jubileuszowe, premie uznaniowe, bony świąteczne dla dzieci. Jest możliwość wzięcia pożyczki z firmy bez oprocentowania. — Pracodawca stara się, aby załodze niczego nie brakowało. Czasami czuję się, jakbym złapała Pana Boga za nogi — mówi 38-letnia kobieta.

Nie wie, co to znaczy nie mieć pracy, szukać pracy, zmieniać pracę. Prawie piętnaście lat temu wysłała CV, została zaproszona na rozmowę, przeszła rekrutację i już została. Po trzech latach zarabiała średnią krajową z awansem na zastępczynię kierownika w dziale jakości. Sukcesywnie pięła się w firmowej hierarchii. Dziś sama kieruje dwudziestoosobowym zespołem w randze szefowej działu ds. planowania strategicznego z pensją cztery razy wyższą niż wtedy, gdy po raz pierwszy przekraczała próg firmy.

— Mam wysoką pozycję w organizacji, dobre zarobki, stabilny socjal i perspektywy rozwoju. Ciągle pracujemy nad nowymi wyzwaniami technologicznymi. Pracodawca wysyła mnie na targi, delegacje. Zwiedziłam dzięki temu pół świata, wyrobiłam kontakty za granicą — wylicza zalety pracy w jednym miejscu Laura.

Przychodziły chwile zwątpienia. Kiedy zmienił się klimat polityczny i na osiem lat do władzy doszło PiS, w spółce nastąpiło trzęsienie ziemi. Nowa miotła wymiatała pracowników z wszystkich działów. Laurę uratowała ciąża. Przeczekała zmiany na urlopie macierzyńskim. Gdy wróciła, relacje w firmie na tyle się poukładały, że mogła spokojnie wrócić na wcześniej zajmowane stanowisko.

— To był jedyny moment, kiedy poważnie rozważałam zmianę pracy. Liczyłam się nawet z wyprowadzką do Niemiec, bo tam jedna firma była mną zainteresowana. Taka decyzja pociągnęłaby jednak za sobą ogromne zmiany życiowe. A na to nie byłam gotowa. Wrosłam w tę organizację. A jak człowiek zapuści korzenie, takie drzewo trudno później przesadzić — przyznaje Laura.

Chyba przytuliła się do pracy na dobre, a praca do niej. Dwa lata temu prezes zaproponował jej awans na bardzo eksponowane, decyzyjne stanowisko. Odmówiła, bo… to gorące krzesło i kiedy znów zmieni się władza, pewnie tym razem polityka katapultowałaby ją z firmy w pierwszej kolejności. Przyjęła natomiast inną propozycję — dwuletnich studiów podyplomowych. Firma kształci, firma płaci, firma widzi potencjał w swoim pracowniku i chce w niego inwestować.

— Dostałam gwarancję, że jednak nie planują się mnie w najbliższym czasie pozbyć — uśmiecha się kobieta. — Firma przytuliła mnie mocniej do siebie. A ja nie zamierzam się wyrywać. Studia dają mi sporo satysfakcji, chodzę na zajęcia z dyrektorami firm i startupów, uczę się nowych rzeczy. Jeśli stanę przed koniecznością zmiany zawodowej, będę na nią gotowa. Ale nie zamierzam się wyrywać z tego uścisku. Dobrze mi w tej firmie — oznajmia.

Dobrze jest, jak jest

Większość, bo aż 94 proc. pracowników w Ameryce zdaje sobie sprawę, że „job hugging” wiąże się ze sporym ryzykiem, tj. brak wyższego wynagrodzenia (26 proc. odpowiedzi), wypalenie zawodowe z powodu braku zmian oraz ograniczony awans zawodowy (po 25 proc.). Ludzie wierzą, że przytulenie się do pracodawcy przynosi korzyści samej firmie, która przecież ceni lojalność, zaangażowanie i wiedzę zatrudnionych. Stawianie na sprawdzonego konia zwyczajnie opłaca się organizacji, bo zaoszczędza na kosztach związanych z rekrutacją nowych pracowników.

Jak to wygląda w Polsce? Czy mamy już do czynienia z „job huggingiem” w ujęciu systemowym? — Polacy z reguły wykazują silne przywiązanie do swojego miejsca oraz stanowiska pracy i raczej niechętnie decydują się na zmianę. Ta postawa wynika nie tylko ze strachu przed nowym, ale również z realnego zadowolenia z obecnego miejsca zatrudnienia oraz panującej w nim atmosfery. Potwierdzają to wyniki badania naszego HR & Payroll Pulse, zgodnie z którymi aż 59,5 proc. Polaków uważa swoją organizację za atrakcyjnego pracodawcę, a 61,9 proc. deklaruje gotowość polecenia jej znajomym poszukującym pracy — mówi Paulina Zasempa, kierowniczka regionalna ds. zarządzania zasobami ludzkimi w firmie konsultingowej SD Worx Poland.

Pracodawcy, jak i pracownicy są świadomi, że ze względu na koniunkturę gospodarczą oraz zmiany demograficzne i społeczne rynek pracy czekają istotne przeobrażenia. Alarmują o tym wyniki ostatniego raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”. Wedle analiz niemal co piąta polska firma planowała redukcję etatów w IV kwartale 2025 r.

— Z kolei nasze zeszłoroczne badanie pokazuje, że co trzeci pracodawca w Europie (35,3 proc.) doświadcza kurczenia się zasobów ludzkich, a ponad połowa (52,8 proc.) obawia się narastającego niedoboru talentów w nadchodzących latach — informuje Zasempa.

Jej zdaniem polscy pracownicy o wysokich kwalifikacjach mogą spać spokojnie. Nie ma powodu, aby kurczowo przylegali do pracodawcy. — Jesteśmy obecnie daleko od sytuacji, w której pracownik, posiadający kompetencje i umiejętności odpowiadające potrzebom rynku, miałby trudności z właściwym rozwojem swojej kariery zawodowej — dodaje.

Praca jak polisa na życie

Zapewnienia ekspertów nie uspokajają Beaty (53 l.) — matki samotnie wychowującej dwóch synów. Pracuje na produkcji w firmie zajmującej się dostarczaniem części dla przemysłu. Wyroby jej zakładu zasilają branżę motoryzacyjną, lotniczą oraz AGD/RTV.

— Jest duży popyt na produkowane przez nas części. Gospodarka się rozwija, w dodatku znaczna ilość towaru idzie na eksport. Kłopot w tym, że galopujący postęp technologiczny nie potrzebuje już tak bardzo ludzkiej siły roboczej. Wchodzi automatyzacja i robotyzacja. Wypiera nas sztuczna inteligencja. Ludzie chodzą po produkcji w kiepskich nastojach — relacjonuje Beata.

Mają czego się obawiać. Dwa lata temu firma przeprowadziła pierwszą restrukturyzację. Po zakładzie krążą plotki, że w nowym roku czekają załogę kolejne grupowe zwolnienia. Nikt z zarządu tego głośno nie mówi, ale przecież w każdej plotce jest ziarno prawdy. Będą cięcia. Nie wiadomo, na kogo padnie.

Kilka osób z działu Beaty złożyło zapobiegliwie wypowiedzenia i przeniosło się do konkurencji lub pozmieniało branże. Ludzie tylko czekali na nadarzającą się szansę. Beata nie myślała o ucieczce z firmy do szalupy ratunkowej. — Jestem związana z tym miejscem od siedmiu lat. Poprzednio często zmieniałam pracodawców. Jednak po rozstaniu z mężem, który unika płacenia alimentów na dzieci, zaczęłam szukać stabilizacji zawodowej. Młodszy syn kończy podstawówkę, starszy poszedł do liceum, muszę zapewnić im bezpieczny byt i spokojny start w dorosłość — mówi kobieta.

Beata jest po pięćdziesiątce, nie ma już wygórowanych ambicji zawodowych. Nie potrzebuje nowych wyzwań ani awansów, nie myśli o żadnych kursach doszkalających. Chce wytrwać u obecnego pracodawcy jak najdłużej. Najlepiej do emerytury. Liczy, że w przypadku prognozowanych zwolnień, z uwagi na trudną sytuację życiową, nie pójdzie na pierwszy ogień.

— Praca jest dla mnie polisą ubezpieczeniową. Dlatego trzymam się tego, co mam. Dopóki mam czego — puentuje.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB

Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB

„Kocham moją mamę, ale są momenty, kiedy naprawdę jej nie lubię”

„Kocham moją mamę, ale są momenty, kiedy naprawdę jej nie lubię”

To zwierzę jest symbolem Madagaskaru. Samice mają ciekawą taktykę szukania partnerów

To zwierzę jest symbolem Madagaskaru. Samice mają ciekawą taktykę szukania partnerów

Trump odniósł w Iranie spektakularne sukcesy. I jest o krok od klęski [ANALIZA]

Trump odniósł w Iranie spektakularne sukcesy. I jest o krok od klęski [ANALIZA]

Ten ślimak wygląda jak przybysz z kosmosu. Ma wyjątkową umiejętność

Ten ślimak wygląda jak przybysz z kosmosu. Ma wyjątkową umiejętność

Patrioty zostaną w Polsce. USA tracą wiarygodność i grają sprytną umową

Patrioty zostaną w Polsce. USA tracą wiarygodność i grają sprytną umową

Transformacja Henry’ego w Billy’ego the Kida przebiegała stopniowo. „Jego postać stała się legendą”

Transformacja Henry’ego w Billy’ego the Kida przebiegała stopniowo. „Jego postać stała się legendą”

USA mają spory problem. Decyzja o desancie może go pogłębić

USA mają spory problem. Decyzja o desancie może go pogłębić

Fatalne wrażenie po wizycie Nawrockiego w USA. To może być wielki problem dla pisowskiej prawicy [OPINIA]

Fatalne wrażenie po wizycie Nawrockiego w USA. To może być wielki problem dla pisowskiej prawicy [OPINIA]

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Bliski Wschód. Napięcia USA z europejskimi krajami. Nie chcieli czekać na zgodę

Bliski Wschód. Napięcia USA z europejskimi krajami. Nie chcieli czekać na zgodę

31 marca, 2026
Mentzen rusza w trasę: debaty, spotkania Q&A i nowy program Konfederacji

Mentzen rusza w trasę: debaty, spotkania Q&A i nowy program Konfederacji

31 marca, 2026
Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB

Skazano go na pięć lat pracy przymusowej. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB

31 marca, 2026
„Nie obserwujemy skoków cen” – Biznes Wprost

„Nie obserwujemy skoków cen” – Biznes Wprost

31 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Bliski Wschód. Irańskie pociski nad Turcją. Teheran zaprzecza doniesieniom

Bliski Wschód. Irańskie pociski nad Turcją. Teheran zaprzecza doniesieniom

31 marca, 2026
Trybunał Konstytucyjny. Karol Nawrocki zaprosił dwóch sędziów TK do Pałacu

Trybunał Konstytucyjny. Karol Nawrocki zaprosił dwóch sędziów TK do Pałacu

31 marca, 2026
„Kocham moją mamę, ale są momenty, kiedy naprawdę jej nie lubię”

„Kocham moją mamę, ale są momenty, kiedy naprawdę jej nie lubię”

31 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.