Bartosz Gomułka, wychowanek MOS Wola Warszawa, od 2021 roku jest związany z PGE Projektem Warszawa, ale dopiero od tego sezonu regularnie broni barw stołecznego klubu.
– Bartek to jeden z największych talentów swojego pokolenia, więc praktycznie od rozgrywek juniorskich był przez nas obserwowany. Powołanie do niezwykle silnej kadry narodowej seniorów nie jest tu przypadkiem. To świetny zawodnik o ogromnym potencjale, który w następnych latach będzie robił jeszcze większy progres – ocenił Piotr Gacek, dyrektor sportowy PGE Projektu Warszawa.
Gwiazda w szeregach PGE Projektu Warszawa
24-latek walczy o miejsce w podstawowym składzie z Linusem Weberem. Chociaż niemiecki atakujący gra w tym sezonie bardzo nierówno, a jego forma jest daleka od tej, do której przyzwyczaił kibiców z Warszawy, to Bartosz Gomułka najczęściej przegrywa rywalizację.
Za czasów trenera Tommiego Tiilikainena pojawiał się na boisku głównie w ramach podwójnej zmiany z Michałem Kozłowskim. Pod wodzą nowego duetu szkoleniowców, Kamila Nalepki i Bartosza Kaczmarka, siatkarz częściej dostaje szansę na grę.
I pokazuje, że zdecydowanie warto na niego stawiać. W wyjazdowym spotkaniu z ZAKSĄ zdobył 20 punktów i miał 55 procent skuteczności w ataku. Dobrze zaprezentował się również w hitowym starciu 25. kolejki z Bogdanką LUK Lublin, mimo że nie wyszedł w podstawowej „szóstce”.
Jego były trener, Konrad Cop, podkreślał duży postęp młodego atakującego. – Już w MOS-ie wyróżniał go duży wachlarz zagrań w ataku i zasięg. Do tego świetny blok: z atakujących, z którymi pracowałem, podobny miał Mateusz Rećko. Bartek potrafił zatrzymać rywala w sytuacji jeden na jeden na siatce. Widać też, że w ostatnich latach wzmocnił się siłowo, nabrał masy mięśniowej. Dojrzał siatkarsko, poprawił chyba też aspekt zagrywki – wyliczał.
Bartosz Gomułka następcą Bartosza Kurka?
Wielu kibiców siatkówki upatruje w 24-latku następcy Bartosza Kurka w reprezentacji. Sam zawodnik podchodzi do swojej kariery z pokorą. – Media często rozdmuchują różne tematy. Tych potencjalnych następców Kurka było już naprawdę sporo. Jeden nawet bardzo dobry sezon tak naprawdę nie znaczy właściwie nic. Żeby być jak Bartosz Kurek, musisz grać świetnie przez całą karierę, a do tego jeszcze, przynajmniej w moim przypadku, naprawdę długa droga. Dlatego podchodzę do tego wszystkiego spokojnie – stwierdził.
Bartosz Gomułka ma już na koncie debiut w reprezentacji Polski – w 2025 roku wystąpił podczas turnieju Silesia Cup przeciwko Ukrainie. – W kadrze trener Nikola Grbić chce, żeby w każdej akcji wszystko, do najmniejszego cala, było perfekcyjne. Dogranie, wystawa, atak. Atak ma być wysoki, po palcach, musi mieć kierunek – mówił zawodnik.















