-
Donald Tusk odniósł się do wypowiedzi Donalda Trumpa o NATO, podkreślając dotychczasowe zaufanie, wspólne wartości i interesy we wspólnocie transatlantyckiej.
-
Polski minister obrony narodowej oraz brytyjscy politycy krytycznie skomentowali słowa Trumpa dotyczące wkładu państw NATO w misji w Afganistanie.
-
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przypomniał, że artykuł 5 został uruchomiony raz i to po prośbie USA z 11 września. Polska odpowiedziała wysyłając żołnierzy do Afganistanu, gdzie zginęło 44 Polaków.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Amerykańskie przywództwo we wspólnocie transatlantyckiej opierało się na wzajemnym zaufaniu, wspólnych wartościach i interesach, a nie na dominacji i przymusie” – rozpoczął Donald Tusk w mediach społecznościowych.
Polski premier dodał następnie, że „dlatego było ono akceptowane przez nas wszystkich„. „Nie straćmy go, drodzy przyjaciele. Dla mnie to jest główne przesłanie z wczorajszego spotkania UE” – podsumował Tusk.
Słowa premiera to reakcja na wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące NATO. Przypomnijmy, że amerykański prezydent stwierdził podczas czwartkowego wywiadu dla Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy sojuszu.
– My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy – mówił Trump.
Donald Trump uderzył w NATO. Reakcja władz Polski
Prezydent USA ocenił ponadto, że wojska NATO w trakcie misji w Afganistanie „trzymały się trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”. Trump podsumował całość, podkreślając, że USA były bardzo dobre dla państw Europy, ale droga współpracy musi być dwukierunkowa.
Krytycznie wobec słów Donalda Trumpa wypowiedział się m.in. polski minister obrony narodowej. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że „Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem, który w momencie, kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo, staje w jego obronie. Wojsko Polskie ramię w ramię z sojusznikami brało udział m.in. w misjach w Afganistanie i Iraku”.
Szef MON dodał ponadto, że polscy żołnierze nadal aktywnie uczestniczą w misjach i operacjach prowadzonych przez NATO.
– Tragiczne momenty, kiedy ginęli nasi żołnierze, pokazały, że w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa Polski jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę – podkreślił.
– Ta ofiara nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana. Polska to wiarygodny i sprawdzony sojusznik i nic tego nie zmieni – dodał Kosiniak-Kamysz.
Prezydent USA o NATO. Oburzenie wśród brytyjskich polityków
Oburzenie słowami Donalda Trumpa wyrazili również politycy wszystkich głównych partii w Wielkiej Brytanii. Przypomnieli przy tym, że w trakcie misji w Afganistanie zginęło 457 brytyjskich żołnierzy.
– Prezydent Trump nie miał racji, umniejszając rolę żołnierzy, w tym sił brytyjskich. W Afganistanie zginęło 457 brytyjskich żołnierzy, a wielu zostało rannych. Wielu z nich odniosło obrażenia, które zmieniły ich życie. Ich poświęcenie i poświęcenie innych miały na celu zapewnienie bezpieczeństwa i były odpowiedzią na atak na sojusznika – oświadczył rzecznik brytyjskiego premiera Keira Starmera.
Ponadto Robert Jenrick z prowadzącej w sondażach prawicowo-populistycznej partii Reform UK – której lider Nigel Farage ma dobre stosunki z Trumpem – stwierdził, że słowa amerykańskiego prezydenta były „obraźliwe i nieprawdziwe„.
W trakcie operacji w Afganistanie zginęło 44 Polaków
Głos w sprawie zabrał także sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte. Przypomniał on, że jedyne w historii NATO zastosowanie artykułu 5. miało miejsce na wniosek USA, a sojusznicy wywiązali się ze swoich zobowiązań.
– Donald Trump powiedział wczoraj wieczorem na konferencji prasowej, że wątpi, czy Europejczycy przyjdą z pomocą, jeśli artykuł 5 zostanie uruchomiony. Zapewniam: tak, przyjdą. I tak się stało 11 września w 2001 roku, kiedy po raz pierwszy i jedyny artykuł 5. został uruchomiony – powiedział Mark Rutte.
Dodajmy, że operacja Enduring Freedom w Afganistanie została zapoczątkowana właśnie w ramach pierwszego w historii uruchomienia artykułu 5. NATO po zamach 11 września. Polska odpowiedziała na wezwanie USA i w 2002 r. wystawiła Polski Kontyngent Wojskowy składający się z początku żołnierzy jednostki specjalnej GROM, saperów i logistyków.
Łącznie w trakcie działań w Afganistanie w latach 2002-2014 Polska wysłała do Afganistanu 33 tys. żołnierzy w 39 zmianach. Zginęło 44 z nich.












